Julia Walczak przerywa milczenie o rozstaniu z Katarzyną Zillmann. Padły mocne słowa o zdradzie

Julia Walczak przerywa milczenie o rozstaniu z Katarzyną Zillmann. Padły mocne słowa o zdradzie

Julia Walczak przerywa milczenie o rozstaniu z Katarzyną Zillmann. Padły mocne słowa o zdradzie

instagram.com/juliavvalczak/

Julia Walczak, wieloletnia partnerka Katarzyny Zillmann, po raz pierwszy tak otwarcie skomentowała rozpad ich związku. Wioślarka i sportsmenka rozstały się po pięciu latach, a w tle pojawiają się doniesienia o bliskiej relacji Zillmann z tancerką Janją Lesar, którą poznała w programie „Taniec z Gwiazdami”.

Reklama

Dlaczego Katarzyna Zillmann i Julia Walczak się rozstały?

Przez pięć lat tworzyły zgraną parę, a Julia Walczak regularnie wspierała ukochaną w imponującej karierze sportowej. Niestety, ta piękna sielanka dobiegła końca, gdy wicemistrzyni olimpijska przyjęła propozycję udziału w hitowym, tanecznym show. Spekulacje o potężnym kryzysie zaczęły przybierać na sile w momencie, gdy jej wieloletnia partnerka nagle przestała pojawiać się na widowni. Szybko okazało się, że program telewizyjny to ogromne emocje, które przeniosły się daleko poza telewizyjny parkiet. W szczerej rozmowie z Plejadą była ukochana sportsmenki wprost sugeruje, że zaangażowanie w misję na ekranie ostatecznie zniszczyło ich wspólne plany na przyszłość.

“Taniec z gwiazdami” bardzo dużo zmienił. Mam wrażenie, że Kasia w tamtym okresie była bardzo mocno poświęcona tańcowi, by nieść misję, że dwie kobiety mogą tańczyć wspólnie i przekazywać tę energię między sobą. To po drodze zaczęło się przeradzać w uczucie. Nie jestem w stanie sobie nic zarzucić, życzę im szczęścia i tego, żeby odnalazły się dalej. Mam nadzieję, że Kasia w końcu też znajdzie szczęście

Julia Walczak instagram.com/juliavvalczak/

Julia Walczak o zdradzie i nowym związku Katarzyny Zillmann

W mediach natychmiast wybuchła burza, a sensacyjne doniesienia zalały serwisy show-biznesowe. Zamiast wdawać się w otwarty, publiczny konflikt, zdradzona kobieta zdefiniowała niewierność na własnych, niezwykle przejmujących zasadach. W sieci zawrzało, a fani Julii nie mają litości dla wioślarki, publikując pod postami Walczak lawinę słów wsparcia. Jej dojrzałe, ale i przeszywająco bolesne podejście do tematu lojalności po prostu wbija w fotel.

Jeżeli nie doszło do zdrady, to nie doszło. Myślę, że każdy ma inne pojęcie zdrady, bo tak naprawdę zdrada to nie jest tylko dotyk, to nie jest seks, tylko ciężko powiedzieć, czym jest zdrada. Myślę, że po prostu żyjemy w takich czasach, że ludzie szukają. Jesteśmy w takim dynamicznym świecie, że te zmiany są i musimy być przygotowani, że nic nie jest na stałe

Zamiast chować się w cieniu, Julia próbuje odzyskać życiowy spokój, co udowadnia jej najnowsza aktywność w mediach społecznościowych. Obserwatorzy zauważyli, że była partnerka Zillmann powoli wraca do równowagi, publikując naturalne nagranie z kolacji z przyjaciółmi. Jej krótki, szczery wpis spotkał się z niezwykle ciepłym odbiorem ze strony zatroskanych internautów.

Gdy ktoś pyta, jak się czuję, to mówię, że nie wiem. Ale tak wyglądam w randomowy czwartek na kolacji z moimi ludźmi. Więc chyba jest lepiej.

Katarzyna Zillmann komentuje kulisy rozstania w "Wysokich Obcasach"

Do całej afery w końcu odniosła się też sama Katarzyna Zillmann. Po fali brutalnych spekulacji wokół jej prywatności, olimpijka na kilka tygodni zniknęła z radaru dociekliwych mediów. Jej wielki powrót stanowił głośny wywiad, w którym opowiedziała o cenie, jaką przyszło jej zapłacić za uczucia rodzące się na widoku publicznym. Sportsmenka zderzyła się ze ścianą bezwzględnego show-biznesu i presją, która mocno odbiła się na jej codziennym funkcjonowaniu.

To się wymknęło spod kontroli. Zmiotło mnie z planszy, bo przeżywałam jednocześnie euforię i osobisty dramat, a jeszcze pojawiały się informacje wyssane z palca. Próbowałam to prostować, ale było to tak złe, że nie dawało się do tego odnieść. Potem zniknęłam na parę tygodni. (…) Wystarczy tych interpretacji, które były dookoła. Tylko my tak naprawdę wiemy, co się stało, i niech tak zostanie. Raczej pozostaję powściągliwa w tym temacie

Mimo upływu czasu i bolesnych doświadczeń, obie udowadniają, że klasa w polskim show-biznesie nadal istnieje. Utrzymują poprawne relacje i niedawno były widziane, gdy wspólnie załatwiały prywatne sprawy na mieście. Jak zaznacza gwiazda sportu, jej intencją nigdy nie było celowe zadanie bólu osobie, z którą łączyło ją tak ogromnie wiele.

Bardzo mocno się szanujemy, chcemy dla siebie jak najlepiej i wiesz, ja zrobię wszystko, żeby było jej dobrze. Byłyśmy ze sobą bardzo długo i to są takie więzi, których się po prostu tak nie odpuszcza i poza tym nie chcę tego jakoś marginalizować. Nie w moim życiu, ponieważ moim zdaniem Julia zawsze będzie bardzo ważną częścią mojego życia

Kim jest nowa partnerka Katarzyny Zillmann? Janja Lesar przerwała milczenie

Dziś serce gwiazdy sportu uderza w zupełnie nowym rytmie. Telewizyjna relacja zmieniła się w głębokie uczucie, a jej nową wybranką jest oficjalnie Janja Lesar. Słynna tancerka zamknęła tym samym ogromny rozdział w swoim życiu, ponieważ przez ponad 20 lat jej partnerem był Krzysztof Hulboj. Zakończenie tak długiego związku po dwóch dekadach wzbudziło w sieci ogromne kontrowersje, ale Janja Lesar nie gryzła się w język i wyznała, że od razu zakochała się w Kasi. Zillmann wprost przyznaje, że to nagłe uczucie całkowicie wywróciło jej świat do góry nogami.

Stworzyłyśmy z Janją ciekawą i inspirującą parę. Nie spodziewałam się, że spotkam kogoś, kto mnie tak pochłonie. Podchodziły do nas kobiety, mówiąc, że dzięki nam się otworzyły, przestały wciskać się w stereotypowe ciuchy. To, co się działo, robiło na mnie większe wrażenie niż zamieszanie po medalu w Tokio

Dziś obie panie nie ukrywają już swojego szczęścia, co wciąż wywołuje bardzo gorące dyskusje wśród internautów. Czy Waszym zdaniem emocjonalne zaangażowanie w nową osobę to już zdrada, nawet jeśli nie doszło do kontaktu fizycznego? Czekamy na Wasze komentarze na Facebooku!

Była na szczycie, ale jej wygląd... Sama Zillmann nie kryje zażenowania, musiała wbić szpilę [dużo starych zdjęć].
Źródło: facebook.com/zillmannkatarzyna
Reklama
Reklama