Antoni Królikowski nie gryzie się w język. Po fali oskarżeń ze strony Joanny Opozdy aktor wyznał bez ogródek, jak naprawdę wyglądały jego kontakty z synem i uderzył w byłą partnerkę ze zdwojoną siłą. W sieci wrze, fani podzielili się na dwa obozy, a to, co właśnie ujawnił gwiazdor, dosłownie wbija w fotel. Mamy oświadczenie, które ostatecznie zmienia bieg najgłośniejszego konfliktu w polskim show-biznesie.
Antoni Królikowski oświadczenie. Aktor pozywa Joannę Opozdę o zniesławienie
Prawda w końcu wychodzi na jaw. Rozwód zwaśnionej pary to najostrzejszy konflikt, jaki obecnie śledzą media. Kolejna rozprawa rozwodowa Opozdy i Królikowskiego odbyła się 17 kwietnia 2026 roku. Po wyjściu z sali sądowej Joanna Opozda nie szczędziła byłemu mężowi publicznej krytyki, co natychmiast wywołało ogromną burzę. Ta swoista parada bezwstydności w publicznym praniu brudów spotkała się jednak z twardą reakcją. Antoni Królikowski oficjalnie zapowiedział pozew o naruszenie dóbr osobistych i oskarżył matkę swojego dziecka o celowe manipulowanie opinią publiczną. To wyznanie mrozi krew w żyłach. Królikowski nie owija w bawełnę:
Wobec upublicznienia informacji z niejawnego postępowania sądowego - co szkodzi dziecku - szerzenia nieprawdy, manipulacji opinią publiczną i mediami, kieruję do sądu sprawę o naruszenie dóbr osobistych i zniesławienie przeciwko Joannie. W związku z publicznymi oszczerstwami, zmuszony jestem do odpowiedzi.
AKPA
Kontakty z dzieckiem po rozwodzie. Antoni Królikowski ujawnia nagrania z małym Vincentem
Najbardziej dramatycznym punktem tego sporu pozostaje bezwzględna walka o dziecko. Joanna Opozda zarzekała się w mediach społecznościowych, że ojciec nie widział małego Vincenta od ponad trzech lat. Ujawnione przez Super Express oświadczenie aktora rzuca jednak na sprawę zupełnie nowe światło. Królikowski złożył wniosek o zabezpieczenie spotkań z synem już w połowie kwietnia 2022 roku. Niestety, opis atmosfery tych wizyt sprawia, że to mrozi krew w żyłach. Aktor przedstawił w sądzie miażdżące dowody w postaci ukrytych nagrań, na których słychać płacz chłopca. Małgorzata Ostrowska-Królikowska zapowiedziała walkę o spokój wnuka i ma pełnić rolę bezpiecznego bufora podczas przyszłych kontaktów.
Chcę mieć kontakt z Vinim. Jednak spotkania odbywały się w atmosferze obelg, krzyków i awantur ze strony Joanny, doprowadzających Viniego do płaczu, na dowód czego złożyłem w sądzie liczne nagrania. Dlatego walczę o spotkania bez obecności Joanny. Chciałbym na początek spotykać się z nim w obecności mojej mamy, z którą ma już dobrą relację, oraz kuratora - dla spokoju Joanny, póki co w niewielkim wymiarze, który później może być rozszerzony - tak, by Vini mógł się spokojnie zaaklimatyzować.
AKPA
Alimenty Królikowski. Sąd drastycznie zmniejszył wysokość alimentów
Walka na sali rozpraw to nie tylko ogromne emocje, ale też gigantyczne pieniądze, które dosłownie kłują w oczy. Joanna Opozda alimenty uczyniła jednym ze swoich głównych argumentów, wielokrotnie zarzucając aktorowi uchylanie się od płacenia. Dziś internauci mają mieszane uczucia, ponieważ po gruntownej analizie sąd zdecydował o radykalnym cięciu finansowego zabezpieczenia. Kwota 10 tysięcy złotych miesięcznie została obniżona do 6 tysięcy. Antoni Królikowski twierdzi, że od samego początku był całkowicie transparentny, a działania byłej żony dewastują jego karierę, uderzając bezpośrednio w stabilność i dobro Vincenta Królikowskiego.
Jestem transparentny, moje oraz Izy umowy i dokumenty finansowe są w aktach sprawy. Pracodawca od lat wypłaca regularnie środki na moje konto. Sąd przeanalizował dowody z ostatnich 4 lat, na podstawie których zmniejszył zabezpieczenie alimentacyjne z 10 tys. zł na 6 tys. zł miesięcznie. To potwierdza, że od początku mówiłem prawdę. Nie stać mnie na oczekiwania Joanny. Działania Joanny negatywnie odbijają się na mojej sytuacji zawodowej, co jest także szkodą dla Vincenta. Rozmawiamy tylko przez prawników, gdyż od 4 lat nie ma woli porozumienia, a każdy kontakt kończy się atakami.
AKPA
Kontrowersje wokół pobytu w szpitalu. Dlaczego aktor opuścił salę rozpraw?
Kolejnym potężnym ciosem w wizerunek gwiazdora były głośne oskarżenia o całkowity brak zainteresowania ciężko chorym synem. Antoni odpiera te zarzuty informując, że w trakcie dramatycznej walki o życie chłopca utrzymywał ciągły kontakt z lekarzami prowadzącymi. Zrozpaczony ojciec wystosował publiczny apel do byłej partnerki o zaprzestanie ujawniania wrażliwych danych medycznych dziecka. Aktor postanowił zamknąć również usta krytykom, którzy drwili z jego rzekomej ucieczki z sądu w trakcie przerwy. Jak podkreśla, wcale nie zbiegł z braku czasu, lecz został całkowicie zwolniony z dalszego uczestnictwa przez orzekającego sędziego.
17 kwietnia opuściłem sąd w przerwie rozprawy, gdyż sąd mnie zwolnił z reszty rozprawy. Złożyłem obszerne zeznania na tej i poprzedniej rozprawie, na której Joanny nie było. Nie padły słowa o braku czasu. Dziwi mnie też, iż w prawnicy Joanny ujawniają szczegóły niejawnej rozprawy rozwodowej.