Łukasz Litewka, uwielbiany poseł o wielkim sercu, nie żyje. Cała Polska pogrążyła się w niewyobrażalnej żałobie. Jeszcze o 11:58 pomagał cierpiącemu dziecku, a zaledwie godzinę później jego serce przestało bić na zimnym asfalcie. Na jaw wychodzą rozdzierające kulisy tragedii na Śląsku.
Wypadek w Dąbrowie Górniczej na ul. Kazimierzowskiej. Jak zginął Łukasz Litewka?
To miała być zwykła, czwartkowa przejażdżka Łukasza Litewki. Zamiast tego tuż po godzinie 13:00 23 kwietnia 2026 roku rozegrała się zakończona śmiercią tragedia, która mrozi krew w żyłach. Wypadek w Dąbrowie Górniczej wydarzył się na niepozornej drodze o dwóch pasach ruchu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 60 km/h. To właśnie tam, jadące z naprzeciwka mitsubishi z impetem wbiło się w rowerzystę.
Mimo błyskawicznej interwencji i lądowania śmigłowca LPR, 36-letni polityk zginął na miejscu. Komenda Miejska Policji w Dąbrowie Górniczej szybko potwierdziła najgorszy scenariusz, informując, że ulica Kazimierzowska została całkowicie zablokowana. Jak przekazali śledczy, Łukasz Litewka poruszał się prawidłowo, jednak jeden dramatyczny szczegół rzuca cień na szanse jego przeżycia w tym potwornym starciu.
Piotr Molecki/East News
Przyczyny wypadku Litewki i zatrzymanie kierowcy mitsubishi. Co ustalili śledczy?
Dlaczego doszło do tak okrutnego zdarzenia? Przyczyny wypadku Litewki to teraz absolutny priorytet dla służb, które natychmiast przeprowadziły zatrzymanie kierowcy mitsubishi. Wiadomo, że 57-letni mieszkaniec Sosnowca nagle i bez ostrzeżenia zjechał na przeciwległy pas. Hipotezy są porażające – od utraty panowania nad autem i nadmiernej prędkości, po dramatyczne w skutkach zasłabnięcie za kierownicą.
Co z trzeźwością kierowcy? Choć pierwsze badanie alkomatem dało wynik negatywny, śledczy nie dają za wygraną i szukają dalej. Pobrana krew ma odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy w organizmie mężczyzny znajdowały się inne, niedozwolone substancje. Ta luka informacyjna trzyma w niesamowitym napięciu wszystkich, którzy domagają się sprawiedliwości za śmierć posła Lewicy.
Kierowca został przebadany na zawartość alkoholu - był trzeźwy. Pobrano mu również krew do badań na obecność innych środków. Obecnie na miejscu nadal trwają oględziny - zabezpieczamy i analizujemy ślady oraz ustalamy okoliczności, w jakich doszło do tego tragicznego zdarzenia. Na miejscu pracuje prokurator, który nadzoruje nasze czynności
Policjanci obecni na miejscu zdarzenia nie pozostawiają złudzeń, wskazując na najbardziej prawdopodobny scenariusz tej tragedii.
Nasze wstępne ustalenia wskazują, że kierujący samochodem najprawdopodobniej albo zasnął, albo stracił przytomność i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie doszło właśnie do tego tragicznego w skutkach potrącenia
instagram.com/teamlitewka
Ostatni wpis Łukasza Litewki i Team Litewka. Polska żegna "posła od zwierząt"
Poseł z Sosnowca nie żyje, a w sieci zawrzało. Łukasz Litewka to nie był kolejny nudny polityk w garniturze. To był niezwykły aktywista, który w kampanii wyborczej zamiast sztucznych uśmiechów i pustych haseł pokazywał na plakatach psy szukające domu. Zgromadził wokół siebie potężny, liczący blisko 850 tysięcy obserwatorów Team Litewka, z którym wyciągał pomocną dłoń do najsłabszych.
Zaledwie kilkadziesiąt minut przed własną śmiercią opublikował post, w którym pisał o brutalnym zdarzeniu z udziałem nastolatków, uderzając w palący problem narastającej przemocy wśród młodzieży, a jednocześnie błagał o ratunek dla 4-letniej Igi. Do samego końca, do ostatniego tchu walczył o tych, którzy sami nie potrafili się obronić.
Jestem pewien, że jeśli ten post osiągnie dziesiątki tysięcy udostępnień, to pasek wybuchnie. Jedyna szansa to Wy, wszystko w waszych rękach i komórkach. To jest sekunda, jeden z setki postów na waszych tablicach, nic nie znaczy dla Was, a powtórzony milion razy zakończy ten dramat. Zostawiam Was ze zdjęciem Igi z początku stycznia. Nagły atak choroby, ostatnie ostrzeżenie. Ona ma 4 lata i wyszła z tego bo chcę żyć. Naprawdę warto dać jej szansę
Aleksandra Kwaśniewska i Doda żegnają posła. "Był za dobry na ten świat"
Fani nie mogą powstrzymać łez, a internet dosłownie tonie w rozdzierających pożegnaniach. Partia straciła jednego z najbardziej autentycznych i zaangażowanych działaczy, co w smutnych słowach podsumował Włodzimierz Czarzasty. Jednak to głosy płynące od gwiazd i zwykłych internautów pokazują prawdziwą skalę straty. Aleksandra Kwaśniewska zamieściła wzruszający wpis opisujący smutną rzeczywistość:
Potwornie smutna wiadomość... Tak mało jest ludzi, którzy idą do Sejmu, żeby naprawdę pomagać...
Wzruszenia nie kryją inni przedstawiciele show-biznesu, na czele z Dodą, Joanną Jabłczyńską czy Agnieszką Woźniak-Starak. Wyjątkowo mocno i boleśnie wybrzmiała jednak pełna żalu, zszokowana reakcja aktorki Anny Korcz, która zadała pytania kołaczące się teraz w głowach tysięcy Polaków.
Panie Łukaszu… co pan zrobił? Kto z tego całego cyrku będzie teraz walczył o dzieci, zwierzęta? Piękny człowiek. A mógł mieć pan takich cudownych następców. Ciekawe, czy komuś to przeszkadzało? Łączę się w bólu z rodziną. Prowszę przyjąć moje szczere wyrazy współczucia
Społeczność zjednoczona przez posła jest w rozsypce, a wypadek Łukasza Litewki wydaje się wszystkim okrutnym żartem losu. Komentarze zszokowanych internautów idealnie punktują niesprawiedliwość tego, co zaszło na śląskiej drodze. Jak wprost ujęła to jedna z użytkowniczek, ocierając łzy po śmierci obcego człowieka:
Był za dobry dla tego chorego świata.