Piotr "Łatwogang" Garkowski wraz z Bedoesem 2115 dokonali niemożliwego, zbierając ponad 282 mln zł w zaledwie dziewięć dni. Po historycznym streamie Fundacja Cancer Fighters oficjalnie przerywa milczenie i ogłasza: pierwsze 3 675 306 zł już pracuje na kontach podopiecznych. Fani nie kryją wzruszenia, widząc, w jakim tempie te pieniądze ratują ludzkie życia.
Pierwsze miliony na kontach podopiecznych. Czas grał kluczową rolę
Zamiast czekać na ostateczne księgowanie wszystkich przelewów, organizacja natychmiast ruszyła do działania. Fundacja poinformowała, że uzupełniono aż 54 pilne zbiórki pacjentów onkologicznych. Przekazano dokładnie 3 675 306 zł dla tych, w przypadku których czas liczył się najbardziej.
W sieci wrze od pozytywnych komentarzy, a darczyńcy widzą czarno na białym, jak ich wpłaty zmieniają rzeczywistość. Te pieniądze oznaczają natychmiastowy ratunek dla osób, których proces leczenia nie mógł dłużej czekać.
Najważniejsze już się wydarzyło. Zapowiadaliśmy to. Uzupełniliśmy 54 zbiórki naszych podopiecznych. Tych, w przypadku których czas liczył się najbardziej. Tam, gdzie pomoc była potrzebna natychmiast. Za każdą z tych zbiórek stoi konkretna osoba i historia walki o zdrowie. Dzięki tej akcji na subkonta naszych Podopiecznych trafiła łączna kwota: 3 675 306 złotych To realne wsparcie, które daje spokój i szansę na dalsze leczenie.
instagram.com/latwogang
Zbiórka Łatwoganga i Bedoesa to rekord świata. Emocje podczas streamu
Wszystko zaczęło się od utworu "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". Iskra szybko przerodziła się w pożar, gdy Łatwogang rozpoczął swój nieprzerwany long stream z warszawskiej kawalerki. To właśnie tam działy się rzeczy, od których dosłownie szczęka opada.
Kasix na żywo ogoliła głowę, udowadniając swoje pełne wsparcie, a zwaśnieni raperzy Tede i Peja pogodzili się na oczach setek tysięcy widzów. Największe nazwiska w kraju nie mogły przejść obok tego zjawiska obojętnie. Doda, Robert Lewandowski oraz inni znani i lubiani bez żenady ruszyli na pomoc, podbijając licznik zbiórki.
Ostatecznie, zgromadzona kwota 282 mln zł to absolutny fenomen i gigantyczny ciężar, o którym otwarcie mówią organizatorzy.
To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki. To ogromne zaufanie, które ludzie przekazali tej akcji, Fundacji Cancer Fighters i wszystkim osobom zaangażowanym w jej realizację. Dlatego chcemy jasno powiedzieć — ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność
Transparentność zbiórki Łatwoganga i Bedoesa. Jak sprawdzić wydatki fundacji?
Tak gigantyczna pomoc dzieciom chorym na raka wymaga absolutnie kryształowych zasad. Organizacja uruchamia specjalny serwis internetowy dissnaraka.cancerfighters.pl, który będzie działał jak publiczny, żywy raport. Każdy, kto dorzucił swoją cegiełkę, będzie mógł sprawdzić, na jaki sprzęt czy procedury medyczne poszły pieniądze.
Przy takiej skali środków transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu. Dlatego w ciągu kilku dni utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji
Rada Fundacji Cancer Fighters. Kto decyduje o milionach na onkologię?
Decyzje o wydawaniu setek milionów złotych nie mogą zapadać wyłącznie w zamkniętym, wewnętrznym gronie. Powołana zostanie Rada Fundacji Cancer Fighters, w której zasiądą wybitni specjaliści ze świata medycyny, tacy jak prof. Krzysztof Kałwak czy Paweł Zawadzki. Fundusze sfinansują nie tylko leki i rehabilitację, ale też nowoczesny sprzęt, doposażenie klinik oraz niezbędne protezy dla pacjentów wracających do normalności.
Sukces, jaki odnieśli Łatwogang i Bedoes 2115, wykracza daleko poza internetowe rekordy Guinnessa. Twórcy zrzekli się jakichkolwiek gratulacji, apelując o docenienie personelu medycznego i przyznawanie im stosownych orderów. Ich symboliczny postulat bardzo szybko zyskał poparcie polityków, dzięki czemu 26 kwietnia ma teraz ogromną szansę stać się oficjalnym Narodowym Dniem Walki z Rakiem.
Zebrane środki mają zmieniać realne życie ludzi. Mają skracać drogę do leczenia, dawać dostęp do terapii, poprawiać warunki w klinikach, wspierać rodziny i pomagać pacjentom wracać do codzienności. I dokładnie temu będzie podporządkowany każdy kolejny krok