Glorianka wypina powiększony do granic biust na Bahamach. Internautka bez litości: "Bez sztucznych było lepiej" [zdjęcia]

Glorianka wypina powiększony do granic biust na Bahamach. Internautka bez litości: "Bez sztucznych było lepiej" [zdjęcia]

Glorianka wypina powiększony do granic biust na Bahamach. Internautka bez litości: "Bez sztucznych było lepiej" [zdjęcia]

instagram.com/gloriankaaa

Karolina Cichocka, czyli popularna Glorianka, znowu jest na językach wszystkich. 28-letnia influencerka poleciała na Bahamy, by dumnie prezentować efekty ostatniej operacji powiększania piersi, ale pod zdjęciami w bikini wybuchła prawdziwa burza. Gdy jedna z "fanek" stwierdziła, że bez implantów było lepiej, celebrytka nie wytrzymała i wypaliła prosto z mostu.

Reklama

Wielka metamorfoza Glorianki. Od imprezowiczki do ikony trzeźwości

Glorianka weszła do show-biznesu z ogromnym przytupem, w czym pomogła jej znajomość ze słynną patoinfluencerką. To właśnie Marta Linkiewicz była świadkiem jej pierwszych, bardzo kontrowersyjnych kroków w świecie internetu. Ostatecznie jednak ich drogi się rozeszły, co dla 28-latki stało się absolutnym punktem zwrotnym.

Celebrytka przeszła skuteczną terapię w ośrodku leczenia uzależnień, definitywnie rezygnując z alkoholu i innych używek. Dzisiaj jej metamorfoza po prostu wbija w fotel, a na dawnych zdjęciach aż trudno ją rozpoznać. Utrata wagi i tytaniczna praca nad nowym stylem życia sprawiły, że influencerka postanowiła dopracować swoją sylwetkę u chirurga plastyka.

Glorianka w bikini instagram.com/gloriankaaa

Karolina Cichocka i jej operacje plastyczne. Dlaczego Glorianka powiększyła piersi?

Osiągnięcie wymarzonej figury wymagało czasu i konkretnego planu działania. W 2024 roku Karolina Cichocka poddała się pierwszemu zabiegowi, którym było chirurgiczne zmniejszanie piersi połączone z mocnym liftingiem. Skupiono się wtedy na zredukowaniu nadmiaru skóry, który pozostał po drastycznym zrzuceniu wagi.

Szybko okazało się, że to nie koniec zmian, a gwiazdę Instagrama czeka kolejna operacja plastyczna biustu. Kilka tygodni temu wróciła do kliniki, by tym razem przejść powiększanie piersi. Zdecydowała się na nowe implanty piersi, które ostatecznie nadały jej kształtom pełny, idealnie sterczący wygląd.

Glorianka w bikini instagram.com/gloriankaaa

Starcie na Instagramie. "Wszystkim nie dogodzę"

Kiedy Glorianka wrzuciła do sieci najnowsze kadry, na których dumnie pręży podrasowane kształty, internet błyskawicznie zareagował. Słoneczne Bahamy posłużyły za tło do prezentacji odmienionej sylwetki, a rozgogolony dekolt od razu przyciągnął wzrok niemal pół miliona obserwujących. Sekcja komentarzy natychmiast zapłonęła.

Większość internautów zachwycała się nową figurą, ale jedna z "fanek" postanowiła bez owijania w bawełnę wbić idolce bolesną szpilę:

No, jak dla mnie bez sztucznych było o niebo lepiej

Glorianka nie gryzła się w język i wyłożyła kawę na ławę, a złośliwa internautka została zgaszona jak pet. Influencerka w jednej krótkiej wypowiedzi podsumowała kulisy swojej decyzji:

Wszystkim nie dogodzę, najważniejsze, że dla mnie jest petarda. Ale luzik, rozumiem, każdy ma inaczej. U mnie to był cały proces z tymi cyckami. Najpierw lift i zmniejszenie, a potem implanty żeby właśnie podtrzymać ten lift i żeby już nie opadały

Pewność siebie bijąca z odpowiedzi Karoliny Cichockiej sprawia, że po prostu szczęka opada. Gwiazda jasno pokazała, że to ona dyktuje warunki i nie pozwoli, by anonimowe opinie dyktowały jej, co ma robić z własnym ciałem. Pozostaje tylko zapytać: czy w dobie publicznego oceniania kobiety będą kiedykolwiek mogły decydować o własnym wyglądzie bez ciągłego obrywania po głowie?

Glorianka wypina powiększony do granic biust na Bahamach. Internautka bez litości: "Bez sztucznych było o niebo lepiej" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/gloriankaaa
Reklama
Reklama