Szok w półfinale "Tańca z gwiazdami". Takiego wyniku jeszcze nie było

Szok w półfinale "Tańca z gwiazdami". Takiego wyniku jeszcze nie było

Szok w półfinale "Tańca z gwiazdami". Takiego wyniku jeszcze nie było

akpa

Piotr Kędzierski i jego szokująca decyzja wywrócili do góry nogami półfinał 18. edycji "Tańca z Gwiazdami". Ten sezon od początku łamie schematy – wystarczy wspomnieć choćby głośny coming out, którego w trakcie trwania sezonu dokonał tancerz Piotr Musiałkowski – ale teraz doszło do absolutnego precedensu. Zamiast brutalnej eliminacji dwóch par, widzowie Polsatu na żywo byli świadkami wyrzucenia regulaminu do kosza. To, co wydarzyło się na parkiecie, dosłownie wbija w fotel.

Reklama

Piotr Kędzierski rezygnuje z Tańca z Gwiazdami. Szokująca decyzja przed finałem

Podczas niedzielnego półfinału uczestnicy mierzyli się z dwiema trudnymi choreografiami, zaciekle walcząc o awans. Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska za swoją salsę otrzymali najniższą notę, zdobywając od jurorów zaledwie 32 punkty. Kiedy emocje sięgały zenitu, a widownia czekała na ostateczne wyniki "Tańca z Gwiazdami", uwielbiany prezenter nagle poprosił o mikrofon. Jego słowa dosłownie zmroziły krew w żyłach, a w studiu zapadła grobowa cisza, bo zamiast walczyć o Kryształową Kulę, gwiazdor postanowił wycofać się z programu.

Szanowni państwo, mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny. Nie mógłbym sobie wyobrazić lepszej nauczycielki niż Magda Tarnowska. [...] Ten program służy rozrywce, dla mnie każdy odcinek był małym finałem. Myślę, że półfinał to dobry moment, by powiedzieć: dziękuję. Za moimi plecami stoją ludzie, którzy zasługują za finał. Zapytaj się Krzysiek szefów, czy możemy przekazać zyski z dzisiejszych sms-ów na szczytny cel?

Ten niesamowity kontrast między chłodną oceną własnego poziomu tanecznego a niezwykłą szlachetnością odebrał mowę niejednemu fanowi. Kędzierski zachował twarz, oddając miejsce na parkiecie osobom technicznie lepszym, a jego prośba o przekazanie zysków z głosowania na Fundację Polsat natychmiast spotkała się z reakcją. Wyraźnie poruszony Krzysztof Ibisz błyskawicznie potwierdził, że ten wspaniały gest zostanie zrealizowany w całości.

Wszystkie SMS-y, które przychodziły nas ciebie i Magdę od pierwszego odcinka, przechodzą na fundację Telewizji Polsat.

piotr kędzierski z partnerka taneczną AKPA

Dogrywka w Tańcu z Gwiazdami. Jurorzy złamali zasady programu

Wydawało się, że po rezygnacji faworyta emocje opadły, ale produkcja dopiero szykowała prawdziwą bombę. Do dogrywki o finał stanęły dwie wspaniałe pary: Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. Obecność tej drugiej aktorki w strefie zagrożenia to dla wielu widzów istny skandal i ogromna niesprawiedliwość. Przypomnijmy, że Gałązka, mimo poważnej kontuzji, dała z siebie absolutnie wszystko i zgarnęła maksymalne noty – po 40 punktów za fenomenalne pasodoble oraz quickstepa!

Zamiast pewnego awansu, gwiazda musiała drżeć o przetrwanie, wykonując w dogrywce ognistą cha-chę do hitu "Let's Get Loud" Jennifer Lopez. Na parkiecie zrobiło się naprawdę gorąco, a tancerki, ubrane w skąpe, niemal bezwstydne stroje inspirowane najgłośniejszymi musicalami, nie pozostawiły nic wyobraźni. Po tym morderczym pojedynku głos zabrała Iwona Pavlović, która bez mrugnięcia okiem wyrzuciła regulamin programu do kosza. Zamiast wyeliminować jeden duet, "Czarna Mamba" ogłosiła decyzję, która wstrząsnęła posadami całego formatu rozrywkowego stacji Polsat.

Rywalizacja była bardzo wyrównana i był bardzo wysoki poziom, dlatego – decyzją jury – Paulina i Michał przechodzą do finału!

uczestnicy tańca z gwiazdami AKPA

Kto przeszedł do finału Tańca z Gwiazdami? Pełna lista finalistów i wyniki półfinału

Wpuszczenie wszystkich dogrywkowych par do decydującego starcia sprawiło, że w sieci momentalnie wrze, a internauci nie mają litości dla producentów. Fani czują się zdezorientowani nagłą zmianą zasad eliminacji, zwłaszcza że jeszcze tydzień wcześniej z programem pożegnali się Kacper Jasper Porębski i Daria Syta, co wywołało masowe oburzenie. Ostateczny werdykt jednak zapadł i po raz pierwszy w historii polskiej edycji o Kryształową Kulę powalczą aż cztery potężne duety.

W wielkim finale wystąpią ostatecznie: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. Ostatni, decydujący odcinek 18. edycji Tańca z Gwiazdami na żywo odbędzie się w niedzielę 10 maja o godzinie 19:55. Czy Waszym zdaniem naginanie zasad i aż cztery pary w finale to sprawiedliwe rozwiązanie? Na kogo oddacie swój głos?

Szok w półfinale "Tańca z gwiazdami". Takiego wyniku jeszcze nie było
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama