Marcela Leszczak ponownie skupia na sobie wzrok całej branży rozrywkowej. W środę 27 maja podczas wielkiej imprezy promującej nowe kosmetyki Krzysztofa Gojdzia gwiazda udzieliła szczerego wywiadu reporterowi "Faktu", w którym oficjalnie potwierdziła rozstanie z partnerem. Informacja o końcu jej relacji błyskawicznie obiegła media, a sama zainteresowana stawia sprawę jasno i bez owijania w bawełnę mówi o obecnych priorytetach.
Rozstanie Marceli Leszczak z nowym partnerem
Marcela Leszczak przez ostatnie miesiące budowała nową relację, jednak ta ostatecznie nie przetrwała próby czasu. Modelka spotykała się z gdyńskim przedsiębiorcą, Marcinem Suchockim. Rodzimy show-biznes bywa jednak bezlitosny dla szybkich porywów serca, a uczucie, które miało być zupełnie nowym rozdziałem w jej życiu, właśnie przeszło do historii. Wieczorem w środę 27 maja 2026 roku, podczas wystawnego eventu kosmetycznego, na którym gwiazda zadała szyku w luksusowej marynarce od Gucci, postanowiła uciąć wszelkie narastające spekulacje.
Zapytana o status swojego związku przez reportera "Faktu", Marcela Leszczak wyznała wprost:
Od jakiegoś czasu jestem singielką i wolałabym o tym nie mówić, bo to dla mnie trudny temat.
Wypowiedź ta natychmiast wywołała poruszenie w mediach. Choć nowa miłość u boku gdyńskiego biznesmena zapowiadała się niezwykle obiecująco, rzeczywistość zweryfikowała te plany znacznie szybciej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.
AKPA
Życie singielki i opieka nad synem Fryderykiem
Marcela Leszczak jasno daje do zrozumienia, że jej życie nie kręci się wyłącznie wokół poszukiwania idealnego partnera. Choć najnowszy związek rozpadł się w ekspresowym tempie, modelka absolutnie nie zwalnia, jeśli chodzi o codzienną rutynę. Podczas tej samej środowej rozmowy z dziennikiem stanowczo podkreśliła, gdzie obecnie skupia się jej uwaga. Kluczowym elementem jej świata jest mały syn, Fryderyk, będący owocem jej poprzedniej, niezwykle głośnej w mediach relacji.
Modelka w wywiadzie udzielonym "Faktowi" obszernie rozwinęła swoją myśl na temat priorytetów i codziennych obowiązków:
Moje życie nie kręci się wokół związku. Mam masę innych obowiązków, przede wszystkim opiekuję się dzieckiem, które wciąż jest małe i wymaga dużo uwagi. Czasem myślę, że nie chcę już związku, a potem życie zaskakuje. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Życie pisze najlepsze scenariusze.
Tym samym daje do zrozumienia, że macierzyństwo pozostaje dla niej bezwzględnie na pierwszym miejscu, a miłosne uniesienia schodzą na razie na dalszy plan.
Instagram.com/marcelamargerita/
Relacje z Michałem Koterskim i brak rozwodu
Marcela Leszczak i jej dynamiczne zmiany w życiu uczuciowym to gotowy materiał na film, zwłaszcza że w tle wciąż majaczy brak rozwodu z Michałem Koterskim. Para oficjalnie ogłosiła rozstanie we wrześniu 2025 roku. Od tego momentu gwiazda zdążyła znaleźć nową miłość, zacząć bywać na salonach i ostatecznie zakończyć tę relację, podczas gdy w świetle prawa machina rozwodowa ewidentnie stoi w miejscu. Trzeba przyznać, że tempo uczuciowych zawirowań w show-biznesie potrafi przyprawić o zawrót głowy, a papiery rozwodowe jak nie były podpisane, tak nie są.
Mimo upływu miesięcy i braku formalnego zakończenia małżeństwa, dawni partnerzy muszą ze sobą współpracować ze względu na syna. Podczas eventu promującego kosmetyki Krzysztofa Gojdzia reporter "Faktu" dopytał gwiazdę o obecne relacje z ojcem dziecka. Marcela Leszczak odniosła się do tego z pełną dojrzałością:
W związku najważniejsza jest komunikacja. Jeżeli ta komunikacja siada, to cała reszta siada. Nawet jak się ludzie rozstają, czy w jakichkolwiek innych relacjach nie jesteśmy, no to musi być ta komunikacja.