Margaret postanowiła uciec przed morderczymi upałami i zaszyła się nad polskim jeziorem, by zregenerować siły po intensywnym sezonie koncertowym. Wokalistka opublikowała w sieci zdjęcie w skąpym bikini, na którym nie ukrywa ogromnego zmęczenia. Choć gwiazda wygląda na zaspaną, nie zapomniała o interesach i w leniwy kadr wplotła zapowiedź nowej współpracy z Dawidem Kwiatkowskim.
- Margaret wyjechała nad jezioro, by odpocząć po koncertach i fali upałów
- Wokalistka pokazała już w mediach społecznościowych zdjęcie w kostiumie kąpielowym
- Na wakacyjnej fotografii zaprezentowała fragment nowego utworu w duecie z Dawidem Kwiatkowskim
Odpoczynek nad jeziorem po fali upałów i koncertach
Margaret w ostatnich tygodniach jest mocno zapracowana aktywnym koncertowaniem oraz nawiązywaniem zupełnie nowych współprac. Napięty grafik i godziny w trasie dają w kość. Artystka postanowiła więc w końcu wrzucić na luz. Gwiazda uciekła przed męczącą falą upałów, szukając upragnionego orzeźwienia i relaksu nad polskim jeziorem. Zamiast głośnych imprez i błysku fleszy, znana wokalistka wybrała tym razem niczym niezmąconą ciszę na łonie malowniczej natury.
instagram.com/margaret_official
Zaspana Margaret w nietypowym plażowym kamuflażu
Na nowym zdjęciu Margaret dumnie pozuje w kusym bikini na tle spokojnej tafli wody, jednak jej wyraz twarzy dobitnie zdradza poziom zmęczenia organizmu. Gwiazda wygląda na mocno zaspaną, co idealnie podsumowuje fizyczne trudy ostatnich występów i spotkań z fanami. Najwyraźniej letnie maratony muzyczne wyczerpały jej zapasy energii. Artystka najchętniej ucięłaby sobie popołudniową drzemkę na świeżym powietrzu, zapominając na moment o otaczającym ją świecie.
Uwagę przykuwa też sposób, w jaki piosenkarka chroni się przed słońcem. Na głowę założyła najzwyklejszą, sportową czapkę bejsbolową, a żeby jeszcze solidniej osłonić twarz przed skwarem, wykorzystała do tego wzorzystą chustkę. Ten specyficzny kamuflaż rodem z amerykańskich filmów akcji natychmiast wywołał uśmiech wiernych fanów. Fotografia po raz kolejny udowodniła, że w kwestii mody plażowej gwiazda popu ma do siebie potężny dystans.
Margaret i Dawid Kwiatkowski we wspólnym utworze
Mogłoby się wydawać, że urlop to czas całkowitego odcięcia się od spraw zawodowych, ale polski show-biznes najwyraźniej nigdy nie bierze wolnego. Prawdziwy marketingowy instynkt nie zasypia, nawet jeśli główna zainteresowana ledwo trzyma otwarte oczy. Do swojego leniwego ujęcia znad jeziora piosenkarka sprytnie dołączyła bowiem fragment zupełnie nowego utworu, który nagrała wspólnie z Kwiatkowskim. Słodkie lenistwo nie oznacza porzucenia obowiązków, bo interesy muszą się kręcić bez względu na panujące za oknem warunki atmosferyczne.
Zgrabne połączenie wodnego odpoczynku z chwytliwą promocją nadchodzącego hitu to z pewnością niezwykle skuteczny ruch ze strony gwiazdy. Nawet leniwie ziewając w cieniu plażowej chustki, artystka potrafi przypomnieć słuchaczom o swojej obecności w sposób, obok którego trudno przejść obojętnie. Udowadnia tym samym, że doskonale wie, jak wykorzystywać naturalne sytuacje do budowania szumu wokół własnych projektów. Wszystko wskazuje na to, że ich wspólny utwór wkrótce zdominuje letnie playlisty.
Droga Margaret od "Thank You Very Much" do statusu megagwiazdy
Margaret przeszła niesamowitą drogę na szczyt rodzimego show-biznesu. Debiut wokalistki z 2013 roku przyniósł hit "Thank You Very Much", który z miejsca wywołał ogromne kontrowersje. Odważny teledysk do tego utworu był wielokrotnie usuwany z serwisu YouTube. Zaledwie rok później, w 2014 roku, artystka zaśpiewała na ceremonii otwarcia Mistrzostw Świata w siatkówce mężczyzn, a jej głos usłyszeli widzowie w aż 168 krajach. Te przełomowe momenty ugruntowały jej pozycję jako prawdziwej megagwiazdy.