Wyciekły przerażające kulisy zatrzymania męża Sylwii Peretti. W końcu wiadomo, kto za tym wszytskim stoi

Wyciekły przerażające kulisy zatrzymania męża Sylwii Peretti. W końcu wiadomo, kto za tym wszytskim stoi

Wyciekły przerażające kulisy zatrzymania męża Sylwii Peretti. W końcu wiadomo, kto za tym wszytskim stoi

instagram.com/sylwia_peretti

Sylwia Peretti po raz kolejny musi mierzyć się z bolesnym dramatem i medialną burzą. 30 czerwca 2026 roku w Krakowie funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali jej męża, Łukasza P. Celebrytka błyskawicznie wydała ostre oświadczenie w tej sprawie, nie kryjąc żalu do opinii publicznej i krytykując próby wciągania jej w cudze problemy z prawem.

Reklama
  • Łukasz P. został zatrzymany przez CBA pod zarzutem wyłudzenia ponad 7,5 miliona złotych z NCBiR
  • Gdański sąd rejonowy w lipcu 2026 roku zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu do 28 września
  • Wierzyciele Łukasza P. złożyli skargę pauliańską w związku z darowizną luksusowej willi pod Krakowem o wartości 5,2 mln zł na rzecz Sylwii Peretti
  • Sylwia Peretti opublikowała emocjonalne oświadczenie, w którym odcina się od prawnych kłopotów swojego męża

Zatrzymanie Łukasza P. przez CBA i zarzuty prokuratury

Łukasz P. został zatrzymany 30 czerwca 2026 roku przez funkcjonariuszy CBA, którzy na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku wkroczyli do akcji w Krakowie. Mąż znanej z telewizyjnych ekranów celebrytki wpadł w bardzo poważne kłopoty prawne. Łukasz P. został zatrzymany wraz z czterema innymi osobami z branży geofizycznej i geologicznej. Zarzuty w tym samym śledztwie usłyszał również brat męża celebrytki, jednak w jego przypadku nie zdecydowano się na areszt tymczasowy.

Śledztwo z lipca 2026 roku dotyczy rekordowego wyłudzenia unijnego dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Kwota przyprawia o zawrót głowy, bo mowa o ponad 7,5 miliona złotych. Środki te miały być rzekomo przeznaczone na nowatorski projekt związany z technologią. Chodziło o lokalizację, wydobycie i neutralizację amunicji chemicznej z Morza Bałtyckiego. Poza wyłudzeniem dotacji, prokuratura zarzuca podejrzanym posługiwanie się nierzetelnymi fakturami VAT o łącznej wartości blisko 14 mln zł oraz oszustwa podatkowe polegające na nielegalnym odliczaniu podatku.

Sprawa od samego początku nabrała ekspresowego tempa. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu do 28 września 2026 roku (stan na lipiec 2026). Obecnie zatrzymany przebywa w gdańskim areszcie śledczym przy ulicy Kurkowej 12.

Sylwia Peretti z mężem, który ma zasłonięte oczy czarnym paskiem instagram.com/sylwia_peretti

Oświadczenie Sylwii Peretti po aresztowaniu męża

Sylwia Peretti szybko zabrała głos w sprawie najnowszego dramatu, który spadł na jej rodzinę. Jak twierdzi w swoim emocjonalnym oświadczeniu z lipca 2026 roku, zatrzymanie jej męża ma związek wyłącznie z problematycznym rozliczeniem dotacji uzyskanej przez jego spółkę jeszcze kilka lat temu. Gwiazda starała się kategorycznie uciąć wszelkie spekulacje.

Wobec pojawiających się pytań o sytuację mojego męża Łukasza informuję, że został zatrzymany w sprawie rozliczenia uzyskanej przez spółkę przed kilkoma laty dotacji. Dotacja została wykorzystana zgodnie z jej przeznaczeniem – powstały dzięki niej sprzęt uzyskał wiosną tego roku stosowną certyfikację, co potwierdza jego użyteczność

– wyznała Sylwia Peretti.

Pogrążona w problemach celebrytka ma jednak ogromny żal do mediów i internautów. Zauważa, że znów robi się z niej główną bohaterkę medialnego zamieszania, w którym to nie ona gra pierwsze skrzypce. Sylwia Peretti w swoim oświadczeniu odniosła się również do kwestii samochodu – twierdzi, że kontrahenci jej męża błędnie opisują transakcję, a pojazd został zwrócony rok temu. Jej zdaniem medialny szum wokół niej ma na celu wywarcie presji.

Rozumiem, że rozpoznawalne nazwisko przyciąga uwagę. Rozumiem też, jak działają media. Ale trudno pogodzić się z tym, że po raz drugi w życiu twarzą historii dotyczącej mojej rodziny staję się ja - najpierw jako matki, która straciła syna, dziś jako żony. I po raz drugi to właśnie na mnie spada fala komentarzy, ocen i hejtu, mimo że nie ja jestem osobą, której dotyczą opisywane wydarzenia

– oświadczyła Sylwia Peretti.

białe napisy na czarnym tle instagram.com/sylwia_peretti

Sprawa luksusowego domu pod Krakowem i wielomilionowe długi

Zarzuty prokuratorskie z lipca to jednak nie wszystko, z czym musi się mierzyć Sylwia Peretti. Okazuje się, że wiosną 2026 roku wypłynęła na światło dzienne sprawa luksusowej willi pod Krakowem. Celebrytka wystawiła imponującą posiadłość na sprzedaż za kwotę 5,2 miliona złotych. Dom ten początkowo był własnością małżeństwa, a następnie Łukasz P. przekazał go ukochanej wyłącznie na jej własność w formie darowizny. Stało się to w momencie, gdy na mężczyźnie ciążyły już wielomilionowe długi.

Taka nagła hojność w obliczu ogromnych długów nie mogła ujść uwadze wierzycieli. Szybko złożyli oni tak zwaną skargę pauliańską, jednoznacznie kwestionując darowiznę i dążąc do jej prawnego podważenia. W księdze wieczystej willi pod Krakowem widnieje obecnie zakaz zbywania i obciążania nieruchomości, co według pełnomocnika wierzycieli czyni sprzedaż domu obecnie niewykonalną. Sprawę skomentował reprezentujący ich mecenas.

Mój klient posiada wierzytelność wobec męża Sylwii Peretti, który według naszej opinii uciekł z majątkiem, przenosząc na panią Peretti prawo własności do domu w drodze darowizny

– podsumował wprost prawnik Tomasz Banaś.

Dom Sylwii Peretti wystawiony za miliony. Jeden zapis w papierach mrozi krew w żyłach. "Wyjaśnię to" [zdjęcia]
Źródło: Otodom
Reklama
Reklama