Dramatyczny zwrot w sprawie śmierci Jerzego Ziobry. Walka matki byłego ministra o prawdę czy "polityczna vendetta"?

Dramatyczny zwrot w sprawie śmierci Jerzego Ziobry. Walka matki byłego ministra o prawdę czy "polityczna vendetta"?

Dramatyczny zwrot w sprawie śmierci Jerzego Ziobry. Walka matki byłego ministra o prawdę czy "polityczna vendetta"?

x.com/ziobropl; East News

Krystyna Kornicka-Ziobro ponownie walczy przed sądem o sprawiedliwość po śmierci męża. Podczas poniedziałkowej rozprawy apelacyjnej pełnomocnik rodziny wniósł o uchylenie uniewinnienia lekarzy. Rodzina toczy dramatyczny wyścig z czasem, ponieważ zarzuty przedawnią się już w sierpniu. Ogłoszenie ostatecznego wyroku zaplanowano na 23 lipca.

Reklama
  • Wyrok w procesie apelacyjnym zaplanowano na 23 lipca 2026 roku
  • Biegli ze Szwajcarii wskazali, że terapia zmarłego mogła być niewłaściwa. Wskazali też, że dokumentacja medyczna zawierała błędy
  • Pełnomocnik wdowy zarzucił sądowi pierwszej instancji brak bezstronności i wniósł o ponowny proces
  • Rodzina kategorycznie odrzuca tezy, jakoby proces stanowił polityczną vendettę wobec środowiska medycznego

Kluczowa opinia biegłych ze Szwajcarii w sprawie leczenia Jerzego Ziobry

Krystyna Kornicka-Ziobro wiąże ogromne nadzieje z nowymi dowodami, które pojawiły się w postępowaniu. Proces apelacyjny po śmierci jej mężaa ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry - Jerzego Ziobry - toczy się od 2018 roku, a opinia sporządzona w Uniwersyteckim Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie stanowi przełom w walce o prawdę. Droga do tego momentu była jednak wyjątkowo długa, ponieważ prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie. Dopiero w 2011 roku rodzina zdecydowała się na wniesienie prywatnego aktu oskarżenia. Skarżąca uważa szwajcarski dokument za szczególnie istotny, gdyż powstał całkowicie poza polskimi sporami środowiskowymi, lokalnymi zależnościami i wielkimi emocjami narosłymi w kraju.

Przypomnijmy, że Jerzy Ziobro był leczony w klinice od 22 czerwca 2006 roku. Przeszedł tam koronarografię oraz wszczepienie czterech stentów, jednak zmarł 2 lipca 2006 roku. Na ławie oskarżonych zasiedli medycy: Jacek D., Dariusz D., Katarzyna S. oraz Andrzej K. Z ustaleń szwajcarskich ekspertów wynika, że pacjent był stabilny, a wybrana w krakowskim szpitalu terapia mogła być niewłaściwa. Biegli z Lozanny wskazali, że to wszczepienie bypassów mogło okazać się znacznie korzystniejszym wyborem. Zaznaczyli jednocześnie, że ostateczna decyzja o podjętym leczeniu należała do lekarza prowadzącego i niezależnie od metody wiązała się z konkretnym ryzykiem krwawienia.

Szwajcarscy specjaliści w swoim dokumencie zwrócili ponadto uwagę na ogromne znaczenie zakrzepicy oraz zamknięcie zastosowanych stentów. Opinia rzuca również światło na poważne nieprawidłowości ujawnione w dokumentacji medycznej. Rodzina zmarłego podnosi dodatkowo niezwykle istotny zarzut wobec lekarza Dariusza D., który miał wykonywać skomplikowane zabiegi bez wymaganej specjalizacji kardiologicznej, o czym bliscy pacjenta nie wiedzieli. Właśnie te wnioski i odkrycia stanowią obecnie fundament sądowych działań podjętych przez rodzinę zmarłego.

PHOTO LUKASZ GAGULSKI SE / EAST NEWS KRAKOW ROZPRAWA KRYSTYNA KORNICKA ZIOBRO PRZECIWKO LEKARZOM  N/Z KRYSTYNA KORNICKA ZIOBRO 11/04/2018 ZIOBRO ROZPRAWA KRAKOW LEKARZE SAD SEDZIA PROKURATOR OBRONCY SALA ROZPRAW WSZYSTKIE ZDJECIA NA HTTP://AGENCJA.SE.COM.PL Krystyna Kornicka-Ziobro w sądzie / Łukasz Gagulski, East news

Krystyna Kornicka-Ziobro apeluje o sprawiedliwy wyrok

Krystyna Kornicka-Ziobro uważa, że wyrok pierwszej instancji, uniewinniający lekarzy, był błędny. Według niej zapadł on przedwcześnie i był całkowicie sprzeczny ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Zdaniem skarżącej w dokumentacji leczenia jej męża doszło do nieprawidłowości i fałszerstw. Jako przykład wskazuje między innymi posłużenie się identycznymi zapisami EKG, które opatrzono różnymi datami. Dodatkowo uważa, że sekcję zwłok przeprowadzono niefachowo, przez co nie wykazała ona zakrzepicy, będącej realną przyczyną śmierci.

W poniedziałek, tuż po rozprawie, Krystyna Kornicka-Ziobro wystosowała w tej sprawie niezwykle emocjonalne oświadczenie, w którym wprost odniosła się do istoty swojego działania.

Nie proszę sądu o współczucie. Proszę o sprawiedliwość. Proszę o rzetelną ocenę dowodów. Proszę o uchylenie wyroku pierwszej instancji, ponieważ w moim najgłębszym przekonaniu ten wyrok nie wytrzymuje konfrontacji z materiałem ujawnionym w postępowaniu odwoławczym, a szczególnie z tym, co wynika z opinii biegłych z Lozanny

Matka byłego ministra konsekwentnie i stanowczo sprzeciwia się traktowaniu jej długoletniej walki o prawdę jako osobistej, politycznej vendetty wymierzonej w konkretną grupę zawodową.

To nie jest sprawa przeciwko lekarzom jako środowisku. To jest sprawa o granice odpowiedzialności w konkretnym procesie leczenia konkretnego człowieka

Dodała również, że szwajcarscy medycy potwierdzili jej wieloletnie przypuszczenia dotyczące błędów.

Biegli z Lozanny zwrócili uwagę na kwestie, o których mówiłam od lat: na zasadnicze znaczenie wyboru metody leczenia, na znaczenie zakrzepicy i zamknięcia użytych w szpitalu stentów, na niejasności, a nawet fałszerstwa w dokumentacji, na niewystarczające uwzględnienie kluczowych danych przez wcześniejsze opinie. To są sprawy fundamentalne. Nie techniczne drobiazgi. Od takich decyzji i takich zaniechań zależy ludzkie życie

zbigniew ziobro 2019 gov.pl

CZYTAJ TAKŻE: Zbigniew Ziobro narzeka na biedę i koszty leczenia w USA. Internauci patrzą na zarobki jego żony i nie mają litości

Proces na finiszu i zbliżający się termin przedawnienia

Podczas sądowego posiedzenia dotyczącego śmierci Jerzego Ziobry, które odbyło się 13 lipca 2026 roku, Sąd Okręgowy w Krakowie wysłuchał pierwszej mowy końcowej ze strony oskarżenia. Reprezentujący rodzinę adwokat Adam Gomoła przedstawił wniosek o pełne uchylenie krzywdzącego dla bliskich wyroku z pierwszej instancji i powrót sprawy na wokandę. Prawnik punktował rażący brak bezstronności w dotychczasowych analizach sądowych.

Praca wymiaru sprawiedliwości odbywa się teraz w cieniu gigantycznej presji czasu. Termin całkowitego przedawnienia karalności zarzutów, które ciążą na medykach, upływa w połowie sierpnia 2026 roku. Fakt ten zmusza organ orzekający do nadania sprawie jak najszybszego tempa. Sąd ostatecznie zaplanował oficjalne ogłoszenie prawomocnego wyroku w procesie apelacyjnym na 23 lipca 2026 roku. Będzie to moment kończący wieloletni dramat rodziny.

Co ona włożyła? Marta Nawrocka w nietuzinkowej marynarce. Ekspertka mówi wprost: "Ten strój trochę bredzi" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama