Damian z "Love is Blind" robi z siebie pośmiewisko? Fani: "Co ty wyprawiasz, gościu" [wideo]

Damian z "Love is Blind" robi z siebie pośmiewisko? Fani: "Co ty wyprawiasz, gościu" [wideo]

Damian z "Love is Blind" robi z siebie pośmiewisko? Fani: "Co ty wyprawiasz, gościu" [wideo]

instagram.com/damiangawron_

Damian Gawron wywołał prawdziwą burzę w mediach społecznościowych. Opublikował wideo, na którym w futrzanym płaszczu przedrzeźnia Andrzeja Wronę. W internetowym kabarecie towarzyszył mu inny uczestnik show, Krzysztof. Widzowie przecierają oczy ze zdumienia, a w tle wciąż żywy jest dramat po głośnym rozstaniu.

Reklama
  • Damian Gawron sparodiował prowadzącego "Love Is Blind" Andrzeja Wronę. Wystąpił w futrzanym płaszczu
  • Fani zarzucili uczestnikowi, że do nagrania pożyczył ubranie należące do jego byłej żony, Marty Frymer
  • Marta Frymer wyraziła sprzeciw wobec faktu, że mąż ogłosił rozpad ich małżeństwa w swoim podcaście bez jej wiedzy o takim zamiarze

Damian z programu Love is Blind parodiuje Andrzeja Wronę

Damian Gawron postanowił przypomnieć o sobie widzom w dość nietypowy sposób. W mediach społecznościowych, po oficjalnym zakończeniu emisji pierwszej polskiej edycji głośnego formatu, zaserwował fanom istną paradę bezwstydności. Zamiast klasy i wyczucia, dostaliśmy domowej roboty przedstawienie.

Na opublikowanym filmie mężczyzna pojawił się w dziwnym przebraniu – odziany w pokaźny futrzany płaszcz, z zaangażowaniem przedrzeźniał charakterystyczny styl i gestykulację prowadzącego. Panowie najwyraźniej świetnie się bawili. Nagranie miało być najpewniej zabawnym mrugnięciem okiem do widzów, jednak ostateczny efekt wywołał skrajne emocje.

Internauci miażdżą parodię Damiana i wytykają mu płaszcz byłej żony

Publikacja wideo błyskawicznie podzieliła komentujących na dwa wyraźne obozy. Z jednej strony pojawiła się grupa, która nie kryła rozbawienia tą specyficzną twórczością. W sekcji pod postem Damiana zapanowała wesołość, a niektórzy fani pisali z entuzjazmem: „Andrzej ma konkurencję”, „Hahaha. Uwielbiam” oraz „Popłakałam się ze śmiechu”.

Szybko okazało się jednak, że ten rodzaj humoru nie trafia do wszystkich. Spora część odbiorców poczuła głębokie zażenowanie postawą telewizyjnego nowożeńca. Krytycy bezlitośnie wytknęli mu brak elementarnej pokory. Pod wideo grzmieli wprost: „Co Ty z siebie robisz gościu” oraz „Słabe to”. Zwrócili też uwagę na pewien drobny szczegół. Ich uwadze nie umknął fakt, że to kontrowersyjny płaszcz, w którym paradował bohater. To najprawdopodobniej ubranie wyciągnięte z szafy jego byłej żony, Marty Frymer.

Marta Frymer i Damian Gawron w wakacyjnych outfitach instagram.com/damiangawron_

Kulisy rozstania Marty Frymer i Damiana Gawrona

Cała ta medialna błazenada nabiera zdecydowanie bardziej gorzkiego smaku w świetle dramatycznego finału relacji z Martą Frymer. Sama Marta twierdzi, że to ona odeszła od męża wcześniej z powodu poczucia braku bezpieczeństwa. Kobieta postanowiła przerwać milczenie na początku lipca, odnosząc się do działań męża na innej płaszczyźnie. W obszernym oświadczeniu na Instagramie wyraziła ogromne zaskoczenie faktem, że Damian ogłosił koniec ich małżeństwa publicznie, w ogóle jej o tym nie uprzedzając.

Marta wyznała, że to sytuacja, o której nie wiedziała i która bardzo ją zaskoczyła. Odniosła się do tego stanowczo:

Nie mam zgody na to, żeby jednostronna perspektywa oraz rozstanie było powodem, pożywką po to, żeby wypromować swój podcast.

Wcześniej Damian Gawron przekonywał, że na rozpad relacji złożyło się wiele czynników – w tym brak wystarczającego uczucia, nieodpowiednie dopasowanie i zbyt szybkie wspólne zamieszkanie, co rzekomo potwierdziła ich terapeutka. Damian Gawron przekonywał również, że gdyby nie premiera programu i presja otoczenia, para prawdopodobnie nadal byłaby razem. Żona ma jednak na ten temat zupełnie inne, o wiele bardziej dotkliwe zdanie.

Powodem mojego odejścia, odejścia, po którym zresztą jeszcze próbowaliśmy wszystko uratować i poskładać, nie był jednorazowy impuls. To było chroniczne, zbierające się poczucie braku bezpieczeństwa w tym związku, spowodowane niestabilnością finansową i emocjonalną.

Na koniec w mocnych słowach odniosła się do rzekomej wizji uczuć swojego byłego partnera.

Dla mnie miłość nie jest brudna i niedomyta. Dla mnie miłość jest piękna. W moim świecie dla miłości ludzie robią wspaniałe rzeczy dla siebie. To, co jest mniej wspaniałe, to są krzywdzące słowa, to są nieprzerobione traumy. To wszystko jest brzydkie, ale nie sama miłość.

Takimi słowami Marta Frymer odcięła się od przeszłości. Według stanu na lipiec 2026 roku, Damian Gawron i Marta Frymer ograniczają kontakt wyłącznie do spraw formalnych.

Marta z "Love is Blind" wypięła się na męża i uciekła do Egiptu? Fani miażdżą ją w komentarzach: "To nie jest fair"
Źródło: instagram.com/malika.ls
Reklama
Reklama