Koniec z "Mazurkiem Dąbrowskiego"? Do prezydenta wpłynęła petycja o zmianę hymnu, prof. Nałęcz nie gryzie się w język: "To absurd"

Koniec z "Mazurkiem Dąbrowskiego"? Do prezydenta wpłynęła petycja o zmianę hymnu, prof. Nałęcz nie gryzie się w język: "To absurd"

Koniec z "Mazurkiem Dąbrowskiego"? Do prezydenta wpłynęła petycja o zmianę hymnu, prof. Nałęcz nie gryzie się w język: "To absurd"

instagram.com/nawrockipl

Do Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego wpłynął wniosek, na który zareagowali już eksperci. Pewien anonimowy wnioskodawca domaga się całkowitego usunięcia "Mazurka Dąbrowskiego" i zastąpienia go "Bogurodzicą". Szokująca petycja o zmianę polskiego hymnu narodowego szybko spotkała się z ostrą reakcją. Znany historyk, profesor Tomasz Nałęcz, nie pozostawił na tym pomyśle suchej nitki.

Reklama
  • Wniosek dotyczący zmiany hymnu na „Bogurodzicę" wpłynął do prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Anonimowy autor chce usunięcia „Mazurka Dąbrowskiego", twierdząc, że ustanowiono go pod naciskiem Piłsudskiego.
  • Profesor Tomasz Nałęcz nazywa propozycję absurdalną i przypomina, że „Mazurek Dąbrowskiego" towarzyszy Polakom od ponad 200 lat.
  • Zwolennik zmiany hymnu zastrzegł swoje dane, więc nie wiadomo oficjalnie, kto stoi za dokumentem.

Kancelaria Prezydenta otrzymała petycję w sprawie zmiany hymnu

Do Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego wpłynęła oficjalna petycja z wnioskiem o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w sprawie zmiany hymnu państwowego. Autor obszernego pisma żąda odrzucenia "Mazurka Dąbrowskiego". Chce przyjęcia staropolskiej pieśni "Bogurodzica" jako nowego symbolu narodowego.

Wnioskodawca zastrzegł swoje dane osobowe oraz informacje o reprezentowanym podmiocie. Nie wiadomo zatem, kto dokładnie stoi za tą próbą zmiany narodowych symboli.

W przesłanej do pałacu prezydenckiego petycji ostro zakwestionowano okoliczności oficjalnego ustanowienia "Mazurka Dąbrowskiego" hymnem Polski. Anonimowy twórca uważa, że decyzja podjęta 26 lutego 1927 roku nie była w pełni suwerenna. Argumentuje to rzekomymi naciskami Józefa Piłsudskiego na ówczesnego ministra spraw wewnętrznych, Felicjana Sławoja-Składkowskiego.

Marta i Karol Nawroccy na Mszy Św. z okazji Konstytucji 3 maja Marta i Karol Nawroccy na Mszy Św. z okazji Konstytucji 3 maja / Fot. prezydent.pl

CZYTAJ WIĘCEJ: Karol i Marta Nawroccy w sportowym wydaniu na koncercie dla powstańców. Wzrok przyciąga jeden patriotyczny szczegół [zdjęcia]

Dlaczego autor petycji chce wprowadzenia Bogurodzicy

Sensacyjny wnioskodawca przedstawił szczegółowe powody swojej propozycji. Uważa, że najstarsza polska pieśń religijna powinna być wykonywana podczas uroczystości państwowych. Argumenty opierają się na długiej tradycji i duchowym charakterze utworu.

Pieśń Bogurodzica jest starożytną pieśnią maryjną, w której Naród się wychował. Jest także najstarszym polskim utworem patriotycznym, a zarazem hymnem rycerstwa polskiego - duchowa mobilizacja naszego Narodu

– czytamy w petycji skierowanej do Prezydenta RP.

Twórca inicjatywy postuluje powrót do korzeni rycerstwa polskiego. Przy tym całkowicie pomija współczesne realia obyczajowe. Najstarszy zachowany zapis tekstu "Bogurodzicy" pochodzi z początku XV wieku. Znajduje się w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie.

Karol i ANtoni Nawroccy w kościele na Jasnej Górze x.com/jasnagoranews

Profesor Tomasz Nałęcz miażdży pomysł zmiany hymnu narodowego

Do sprawy błyskawicznie odnieśli się prawdziwi eksperci, którzy bezlitośnie punktują brak logiki w przedstawionej argumentacji. W szczerej rozmowie z dziennikiem Fakt ceniony historyk Tomasz Nałęcz nie krył oburzenia. Pomysł zastąpienia "Mazurka Dąbrowskiego" "Bogurodzicą" nazwał całkowicie absurdalnym. Podkreślił, że byłaby to wielka krzywda dla polskiej historii.

Pomysł uważam za absurdalny. "Mazurek Dąbrowskiego" od ponad 200 lat towarzyszy pokoleniom Polaków walczących o niepodległość. Zrodził się w Legionach Polskich jako pieśń ludzi, którzy po rozbiorach jako pierwsi chwycili za broń, by odbudować własne państwo. W naturalny sposób stał się hymnem narodowym odrodzonej Polski

– wyjaśnia Tomasz Nałęcz w wypowiedzi dla Faktu.

Historyk stanowczo rozprawił się też z inną wizją. Chodzi o tezę, że średniowieczny utwór mógł stanowić naturalną alternatywę dla pieśni legionowej. Nałęcz ocenił sprawę jednoznacznie. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku "Bogurodzica" w ogóle nie była brana pod uwagę. Nie figurowała wśród poważnych kandydatów na hymn.

Kiedy decydowano, która z pieśni ma zostać hymnem Polski, "Bogurodzicy" w ogóle nie było wśród poważnych kandydatów. Największym konkurentem "Mazurka Dąbrowskiego" było "Boże, coś Polskę"

– przypomina Nałęcz.

Na sam koniec historyk wytoczył najcięższe i chyba najbardziej logiczne działo. Obnażył praktyczny wymiar petycji. Zdaniem Nałęcza "Bogurodzica" jest dziś utworem praktycznie martwym. Niewielu Polaków potrafiłoby ją zaśpiewać bez przygotowania.

Karol Nawrocki w czasie orszaku trzech króli warszawa 2026 prezydent.pl

Sejmowa Komisja ds. Petycji już wcześniej zajmowała się zmianą hymnu

Sprawa petycji wpisuje się w szerszy kontekst prac nad symbolami państwowymi. W kwietniu 2025 roku sejmowa Komisja ds. Petycji zajmowała się propozycją modyfikacji hymnu narodowego.

Niespełna miesiąc później, 21 maja 2025 roku, powołano Zespół Ekspercki. Ma on opracować projekt ustawy o symbolach państwowych Rzeczypospolitej Polskiej.

Pojawiają się też inne głosy w tej sprawie. Piotr Ślusarczyk postuluje przywrócenie zwrotki o treści: "Niemiec Moskal nie osiądzie / gdy jąwszy pałasza / hasłem wszystkich zgoda będzie / i Ojczyzna nasza". Temat symboli narodowych budzi żywe emocje, a najnowsza petycja do prezydenta Nawrockiego to tylko jeden z wielu głosów w trwającej debacie.

Marta Nawrocka skradła show na rocznicy zaprzysiężenia męża. Tej klasy możemy jej pozazdrościć [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama