Małgorzata Rozenek-Majdan przeżyła wyjątkowo emocjonujący początek roku szkolnego. Jej najmłodszy, 6-letni syn Henryk rozpoczął naukę w pierwszej klasie prestiżowej, prywatnej szkoły polsko-francuskiej na warszawskiej Saskiej Kępie. Chłopiec uczy się tam już od trzech lat, jednak przejście z części przedszkolnej do szkolnej wiązało się z trudnym pożegnaniem na dziedzińcu placówki i nowymi regułami.
- 6-letni syn Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana uczy się już w prywatnej szkole polsko-francuskiej. Placówka mieści się na Saskiej Kępie
- Plecak Ergomaxx FC JEUNE PREMIER kosztował prawie 1000 zł, a worek na kapcie 260-264 zł
- W elitarnej placówce obowiązuje zakaz używania telefonów komórkowych, a w jadłospisie pojawiają się bezmięsne posiłki
Wydatki na wyprawkę szkolną Henryka Majdana
Małgorzata Rozenek-Majdan zadbała o to, by jej pociecha wkroczyła w mury szkolne w pełnym rynsztunku. Choć za równowartość markowej wyprawki niejeden student przeżyłby pewnie cały semestr na zupkach chińskich, w świecie Majdanów to po prostu cena za spokój ducha i solidny szew. Jak na rodzinę z pierwszych stron gazet przystało, szkolne akcesoria nie mogły przecież pochodzić z osiedlowego marketu.
Chłopiec wyruszył na lekcje wyposażony w markowy plecak Ergomaxx FC JEUNE PREMIER, którego cena wynosi prawie 1000 zł. Do kompletu dobrano dedykowany worek na kapcie kosztujący od 260 do 264 zł. Taki zestaw bez wątpienia robi wrażenie na szkolnym korytarzu.
instagram.com/m_rozenek
Zasady panujące we francuskiej szkole na Saskiej Kępie
Małgorzata Rozenek-Majdan musiała zmierzyć się z surowym regulaminem obowiązującym w tej szkole. W przeciwieństwie do etapu przedszkolnego, opiekunowie mają teraz zakaz wchodzenia na piętro do sal lekcyjnych. Rodzice nie mogą już pomagać pociechom w przebieraniu się, noszeniu tornistrów czy pakowaniu przyborów.
Najtrudniejszym momentem okazało się pożegnanie na szkolnym patio, gdzie rodzicom dosłownie krajało się serce, gdy musieli zostawić malucha samego na dziedzińcu. Gwiazda nie ukrywała, że poranek przyniósł sporo nerwów. Małgorzata Rozenek-Majdan szczegółowo zrelacjonowała sytuację na Instagramie:
Niesamowite emocje. Dla nas to ogromne przeżycie. To jest taki nowy krok w tym systemie. Część przedszkolna jest jakby na dole budynku, więc tam możemy odprowadzić dziecko, możemy je rozebrać, wejść, towarzyszyć do klasy. Ten etap już się zakończył. Teraz jest w czymś, co jest odpowiednikiem zerówki, ale w tym francuskim systemie to już jest pierwsza klasa szkoły
Troszkę mu rano bródka latała, więc nie ukrywam, że obiecaliśmy mu prezent. Zapewniłam go, że ten dzień szybko zleci, potem Radzio go odebrał, ogarnęliśmy prezent i spędziliśmy razem czas. Dzisiaj już poszedł z radością szkoły
W elitarnej szkole kładzie się duży nacisk na zdrowy styl życia, co obejmuje serwowanie bezmięsnych posiłków. Dodatkowo od kilku lat obowiązuje tam całkowity zakaz korzystania z telefonów komórkowych.
instagram.com/m_rozenek
Nowy etap w życiu Małgorzaty Rozenek-Majdan
Małgorzata Rozenek-Majdan od dawna popiera restrykcyjne przepisy dotyczące możliwości używania telefonów przez uczniów. Sama angażuje się w tę sprawę jako działaczka społeczna i brała udział w posiedzeniach sejmowych komisji poświęconych wpływowi ekranów na najmłodszych. W relacji w mediach społecznościowych przedstawiła zalety takiego podejścia.
Francja była jednym z krajów, które wprowadziły najpierw pilotażowo, później już na stałe, zakaz używania telefonów komórkowych. Jestem wielką zwolenniczką tego rozwiązania. Byłam również w komisjach sejmowych, które tym tematem się zajmowały. Uczestniczyłam jako społeczniczka, ale również jako mama dzieci, które przeszły przez ten system. Wprowadzono to w naszej szkole kilka lat temu. Po dwóch czy trzech latach obowiązywania tego programu były przeprowadzone badania, które wyszły bardzo pozytywnie. Wzrosło skupienie na lekcji, interakcje społeczne i spadł odsetek agresji. Dzieci nagle muszą się nauczyć rozwiązywania konfliktów, zacząć ze sobą rozmawiać, spędzać czas razem. Okazuje się, że jest to z korzyścią dla relacji
instagram.com/m_rozenek
Dla Małgorzaty Rozenek-Majdan to czas wielkich zmian i domowej rewolucji. Henryk stawia pierwsze kroki w szkolnej ławie, ale jego starsi bracia również nie dają mamie odetchnąć. Stanisław to już dorosły student, który przeciera szlaki na uczelni, natomiast Tadeusz wkroczył właśnie w najgorętszy okres w życiu nastolatka - klasę maturalną. Perfekcyjna Pani Domu ma więc na głowie pełen wachlarz edukacyjnych wyzwań, od nauki pisania po powtórki do egzaminu dojrzałości.
Dla prezenterki i jej męża emocje sięgnęły sufitu, gdy Henryk pożegnał przedszkole. Obietnica prezentu i wsparcie bliskich sprawiły jednak, że mały uczeń szybko odnalazł się w nowej szkolnej rutynie.