Joanna Jabłczyńska pokazała się w śmiałej odsłonie na Instagramie, publikując kadry w bikini przy zachodzie słońca. Taki wpis ma świadczyć o potrzebie złapania oddechu i odcięciu się od negatywnych dyskusji po medialnej burzy. Po wyczerpującej batalii o rolę w kontynuacji kinowego hitu gwiazda ładuje baterie z dala od show-biznesowych gierek i udowadnia, że ma do siebie ogromny dystans.
- Produkcja kontynuacji „Nigdy w życiu!” nie zaangażowała Joanny Jabłczyńskiej. Rolę dorosłej Tosi przejęła Agnieszka Żulewska
- Dorota Szelągowska publicznie przeprosiła aktorkę w nagraniu na Instagramie. Przyznała, że nie powinna była kierować pod jej adresem obraźliwych słów
- Po otrzymaniu pisma przedsądowego Jabłczyńska zebrała 576 340 złotych na fundację Rak'n'Roll
Joanna Jabłczyńska w bikini na Instagramie
Joanna Jabłczyńska, która na co dzień biega po salach sądowych w todze, tym razem udowodniła, że najlepszym dowodem w sprawie jej fenomenalnej formy jest... niemal całkowity brak ubrania. Na jej profilu pojawiło się zdjęcie w dwuczęściowym stroju, które sprawiło, że temperatura w sieci gwałtownie podskoczyła - to klasyczny ruch pokazujący, że nie ma nic do ukrycia, w najbardziej dosłownym znaczeniu tego słowa.
Aktorka na co dzień gra w serialu „Na Wspólnej”, gdzie od ponad 20 lat wciela się w postać Marty. Teraz jednak zamieniła plan zdjęciowy na złocisty piasek i szum fal. Już wcześniej Joanna Jabłczyńska zapozowała w bikini, a media sugerowały, że tak odreagowuje aferę z filmem. Urlopowy klimat najwyraźniej służy artystce, która - zamiast roztrząsać, dlaczego nowa Tośka nagle urosła ponad głowę filmowej matki - woli w naturalnym wydaniu cieszyć się spokojem.
Pod koniec lata fani mieli już okazję podziwiać jej wakacyjne kadry, gdy Joanna Jabłczyńska w skąpym bikini i bez makijażu pozowała w słomkowym kapeluszu. Teraz wraca do tego samego sposobu na reset - tylko z jeszcze większą pewnością siebie.
Joanna Jabłczyńska | instagram
Konflikt o rolę Tosi w kontynuacji Nigdy w życiu
Gwiazda znalazła się w centrum zamieszania wokół obsady nowej części kultowego filmu „Nigdy w życiu!”. Wszystko zaczęło się od decyzji produkcji o niezaangażowaniu jej do roli dorosłej Tosi, którą stworzyła przed laty. W nowej produkcji w tę postać wcieliła się Agnieszka Żulewska.
Dla fanów oryginału to był prawdziwy cios. Przez 20 lat nikt nie wyobrażał sobie nikogo innego w tej roli. Tymczasem wielkie pieniądze postawiły na swoim i wybrały nową twarz. Aktorka opowiedziała zresztą wprost, jak dowiedziała się o braku angażu.
Otrzymałam telefon, iż podmiot, który wykłada bardzo duże pieniądze na najnowszą produkcję, ma swoją kandydatkę na Tośkę. Ot tyle.
- Joanna Jabłczyńska
Decyzja producentów wywołała publiczne spięcia z Katarzyną Grocholą oraz jej córką. W toku narastającego sporu aktorka ujawniła nawet fragmenty prywatnej korespondencji z pisarką. Warto dodać, że w kontynuacji ponownie zobaczymy Danutę Stenkę w roli Judyty oraz Artura Żmijewskiego jako jej ukochanego.
Przeprosiny Doroty Szelągowskiej i finał afery
Joanna Jabłczyńska doczekała się wreszcie wygaszenia emocji ze strony oponentów. Dorota Szelągowska przyznała w nagraniu na Instagramie, że przekroczyła granicę. Projektantka wnętrz uznała, że nie powinna była kierować pod adresem aktorki obraźliwych słów.
Prawniczka przyjęła te słowa z dużą klasą. Jabłczyńska wie, jak trudne jest wypowiedzenie słowa „przepraszam” - zwłaszcza publicznie - i bardzo szanuje ten krok. Całe zamieszanie wokół kultowej produkcji podsumowała w niezwykle wyważony sposób.
Można wszystko powiedzieć w kulturalny sposób.
- Joanna Jabłczyńska
Zamiast brnąć w dalsze przepychanki, gwiazda przekuła medialny konflikt w realną pomoc. Po otrzymaniu pisma przedsądowego założyła dodatkową zbiórkę na rzecz fundacji Rak'n'Roll. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Dziś spór cichnie, a złocisty piasek i szum fal okazały się najlepszym sposobem na złapanie dystansu do warszawskiego blichtru.