Kinga Duda miała groźny wypadek samochodowy na trasie S7 w miejscowości Szewce pod Kielcami. W niedzielny wieczór prowadzony przez nią Jaguar wpadł w poślizg podczas ulewy i uderzył w przydrożne bariery energochłonne. Pogotowie natychmiast przewiozło ją do szpitala na badania. Placówkę opuściła jeszcze tej samej nocy.
- Kinga Duda straciła panowanie nad Jaguarem na trasie S7 pod Kielcami w niedzielny wieczór.
- Samochód uderzył w bariery energochłonne na wysokości stacji paliw Shell w trakcie silnych opadów deszczu.
- Policjanci zrezygnowali z wypisania mandatu, decydując się jedynie na pouczenie kierującej.
- Badanie alkomatem potwierdziło trzeźwość Kingi Dudy; placówkę opuściła w nocy po wykonaniu badań.
Przebieg wypadku Kingi Dudy na trasie S7
Kinga Duda przeżyła dramatyczne chwile podczas samotnej podróży w niedzielę 20 września 2026 roku. Po godzinie 21:00 na trasie ekspresowej S7 w miejscowości Szewce w okolicach Kielc doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Prawniczka prowadziła luksusowego Jaguara, o czym jako pierwszy poinformował nieoficjalnie lokalny portal Echo Dnia.
Samochód poruszał się w kierunku Warszawy. Warunki na świętokrzyskim odcinku trasy były trudne - w regionie występowały silne opady deszczu, a jezdnia była mokra i wyjątkowo śliska. W pewnym momencie kierująca autem straciła panowanie nad pojazdem, wpadła w poślizg i zjechała z wyznaczonego pasa ruchu. Z impetem uderzyła w bariery energochłonne na wysokości stacji paliw Shell.
Późna pora i ulewa sprawiły, że sytuacja wyglądała niezwykle groźnie. Na szczęście w zdarzeniu nie brały udziału inne pojazdy, a w rozbitym aucie nie było innych pasażerów.
Niemiec/AKPA
Kinga Duda w szpitalu w Kielcach
Kinga Duda tuż po zderzeniu z metalowymi barierami trafiła pod opiekę wezwanych ratowników medycznych. Kierująca pojazdem została przetransportowana karetką pogotowia do szpitala w Kielcach, gdzie lekarze przeprowadzili serię kompleksowych badań diagnostycznych. Medycy szybko wykluczyli poważniejsze obrażenia.
Informacje o stanie zdrowia poszkodowanej przekazały służby czuwające nad bezpieczeństwem w regionie. Rzecznik prasowy kieleckiej policji uspokoił opinię publiczną, podkreślając brak bezpośredniego zagrożenia.
Maciej Ślusarczyk poinformował, że sytuacja skończyła się wizytą w szpitalu, ale nie było zagrożenia życia.
Po przeprowadzeniu niezbędnej diagnostyki i opatrzeniu ewentualnych potłuczeń poszkodowana kobieta mogła wrócić do domu. Szpital opuściła krótko po północy, kilka godzin po wypadku. Badanie alkomatem wykazało, że Kinga Duda była trzeźwa.
zdjęcie ilustracyjne - Pixabay
Decyzja policji w sprawie mandatu
Kinga Duda nie otrzymała mandatu za spowodowanie niebezpiecznego zdarzenia na drodze ekspresowej. Funkcjonariusze kieleckiej policji, którzy pracowali na miejscu wypadku w Szewcach, zakwalifikowali całe zajście jako kolizję drogową. Ostatecznie mundurowi podjęli decyzję o zastosowaniu najłagodniejszego możliwego środka prawnego i odstąpili od ukarania finansowego kierującej Jaguarem, kończąc interwencję na pouczeniu.
Kinga Duda ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz odbyła staż w kancelarii w Londynie. Z wykształcenia jest więc prawniczką i profesjonalnie zajmuje się przepisami, choć akurat w tę niedzielę to pogoda, a nie paragrafy, zadecydowała o przebiegu zdarzenia.
Rozbity Jaguar wymagać będzie kosztownej naprawy. Najważniejszy pozostaje jednak fakt, że nikt postronny nie ucierpiał w tej groźnej kolizji.