Puste ławy w polskich seminariach. W jednym z miast przyjęto tylko 4 osoby, rektorzy podają wyniki naboru

Puste ławy w polskich seminariach. W jednym z miast przyjęto tylko 4 osoby, rektorzy podają wyniki naboru

Puste ławy w polskich seminariach. W jednym z miast przyjęto tylko 4 osoby, rektorzy podają wyniki naboru

canva.com

Ks. Tomasz Liszewski, rektor łódzkiego seminarium, nie kryje, że tegoroczny nabór potwierdza drastyczny trend spadkowy w całym kraju. W Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi rekrutacja zakończyła się przyjęciem zaledwie czterech kandydatów, co w 2026 roku stawia pod znakiem zapytania przyszłość wielu parafii. Podczas gdy sale wykładowe świecą pustkami, Kościół musi mierzyć się z potężną zmianą społeczną.

Reklama
  • W Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi rekrutacja w 2026 roku zakończyła się przyjęciem zaledwie 4 kandydatów. To wynik, który potwierdza pogłębiający się regres.
  • Według danych z 2022 roku liczba powołań kapłańskich w polskim Kościele spadła w ciągu 20 lat o 60 procent.
  • Seminarium w Łowiczu przeniesiono do Warszawy po tym, jak w 2023 roku zgłosił się tam tylko 1 chętny.
  • Ogólna liczba seminarzystów w Polsce spadła z 1690 w 2023 roku do 1453 w 2025 roku.

Wyniki naboru w Łodzi, Częstochowie i Tarnowie

Łódzka placówka zamknęła tegoroczną rekrutację 12 września 2026 roku z wynikiem, który jeszcze dekadę temu wywołałby niedowierzanie. Do kapłaństwa przygotowywać się tam będzie zaledwie czterech nowych kleryków. Wszyscy są pochodzącymi z łódzkiej archidiecezji byłymi ministrantami. Dwóch z nich to tegoroczni maturzyści, a dwaj pozostali przeszli wcześniej formację w Ruchu Światło-Życie. W minionym roku w skali kraju odnotowano znaczące obniżenie liczby zgłoszeń, a w pojedynczych diecezjach nie pojawił się ani jeden chętny.

Nieco inaczej wygląda sytuacja na południu kraju. W tamtejszym seminarium przygotowania rozpocznie łącznie dziewięciu kandydatów. Siedmiu z nich reprezentuje archidiecezję częstochowską, jeden pochodzi z diecezji sosnowieckiej, a jeden wstąpił w szeregi Towarzystwa Świętego Pawła.

Stosunkowo najwięcej powołań odnotowano natomiast w Małopolsce. Tarnowska uczelnia przyjęła dwunastu alumnów pierwszego roku. Wśród nich znaleźli się tegoroczni maturzyści oraz absolwenci wyższych uczelni. Są wśród nich osoby, które ukończyły studia. Inni zdecydowali się przerwać naukę na uczelniach świeckich, bo jednak Pan Bóg mocniej pukał. Wynik ten ucieszył władze uczelni, co na antenie radia RDN skomentował rektor tarnowskiego seminarium, ks. Jacek Soprych.

Mamy 12 alumnów pierwszego roku, oficjalnie przyjętych przez księdza biskupa, więc bardzo się cieszymy. Gratulujemy tym młodym mężczyznom tej decyzji i odwagi. Ci kandydaci są różni pod względem także wieku, od matury do zakończonych studiów. Są tacy, którzy skończyli studia i przyszli do nas, są tacy, którzy przerwali studia, bo jednak Pan Bóg mocniej pukał.

ksiądz trzymający biblię canva.com

Przyczyny kryzysu powołań według ekspertów

Duchowni i socjologowie nie mają wątpliwości, że powody pustoszenia seminariów sięgają głębiej niż niż demograficzny. Czasy, gdy posłanie syna na parafię oznaczało prestiż i dumę dla całej rodziny, bezpowrotnie minęły. Dziś decyzja o włożeniu sutanny bywa odbierana przez rówieśników ze zdziwieniem, a sam Kościół zmaga się z kryzysem wizerunkowym. Wygląda na to, że bycie "pasterzem dusz" przegrywa konkurencję z byciem influencerem - na TikToku o "lajki" zdecydowanie łatwiej niż w konfesjonale.

Już w czerwcu 2023 roku na antenie Faktów TVN sprawę podsumował ks. prof. Andrzej Kobyliński. Wskazał on wprost na grzechy instytucji, które zaważyły na postrzeganiu duchowieństwa przez młodych ludzi.

Niekończące się skandale p.dof.lskie, homoseksualne. To zrujnowało społeczny obraz biskupów i księży. Bez odzyskania utraconej wiarygodności nie ma żadnej szansy, żeby przezwyciężyć kryzys powołań kapłańskich i zakonnych.

Z kolei ks. dr Jacek Prusak zwrócił uwagę na przewartościowanie pozycji kapłana we współczesnym społeczeństwie. Sytuację tę komentował w 2023 roku, zauważając, że dawne przywileje odeszły do lamusa.

Coraz więcej się od księży oczekuje, coraz mniej wybacza. Ja nie twierdzę, że to coś złego, natomiast niewątpliwie bycie księdzem nie jest już samo w sobie niczym pozytywnym.

Ksiądz jan kaczkowski johnny facebook.com/fundacjakaczkowskiego; sopocianie.muzeumsopotu.pl

CZYTAJ WIĘCEJ: Jan Kaczkowski chciał zrzucić sutannę? Rodzeństwo po latach przerywa milczenie i wspomina ten jeden dzień, gdy płakał sam w aucie

Historia spadku liczby kleryków w Polsce

Statystyki dotyczące powołań w Polsce pokazują zjazd, który trwa już od dwóch dekad. Według danych z 2022 roku, w ciągu ostatnich 20 lat liczba powołań kapłańskich w polskim Kościele spadła o 60 procent. Ogólnopolskie zestawienia z 2023 roku wskazują na 1690 seminarzystów, jednak rok później grupa ta liczyła już tylko 1594 osoby, a w 2025 roku jej liczebność stopniała do 1453 alumnów.

Symbolem kryzysu stało się Wyższe Seminarium Duchowne w Łowiczu. Trzy lata temu do tej diecezji zgłosił się tylko jeden chętny, a w murach placówki kształciło się wówczas łącznie sześciu lub siedmiu kleryków. W efekcie bp Andrzej Dziuba podjął decyzję o przeniesieniu formacji do Warszawy. Dziś w wielu gmachach dawne pokoje kleryków stoją zamknięte na cztery spusty, a długie korytarze przypominają o czasach, gdy o miejsce przy ołtarzu trzeba było konkurować.

Tak wygląda willa Agnieszki Kaczorowskiej. Zimowy ogród to sztos, warto było wydać 1,5 miliona? [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/agakaczor
Reklama
Reklama