Joanna Jabłczyńska zachwyciła gości na prestiżowym wydarzeniu LuNiche Warsaw Experience - Avant Garden, które odbyło się w czwartek, 24 września 2026 roku, na 41. piętrze wieżowca Look Up! w Warszawie. Aktorka olśniła nienaganną sylwetką i elegancją, choć nad jej czarną stylizacją unosił się cień bolesnego konfliktu o rolę Tosi w kontynuacji hitu „Nigdy w życiu!”.
- Joanna Jabłczyńska zaprezentowała się w czarnym, połyskującym zestawie na evencie LuNiche Warsaw Experience
- Aktorka nie zagra dorosłej Tosi w nowym filmie, a jej miejsce w obsadzie zajmie Agnieszka Żulewska
- Gwiazda była przekonana o swoim powrocie do obsady i nie wiedziała, że bierze udział w castingu
- Danuta Stenka powróci na ekrany w roli Judyty, a Artur Żmijewski zagra Adama w filmie „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”
Stylizacja Joanny Jabłczyńskiej na LuNiche Warsaw Experience
Joanna Jabłczyńska podczas czwartkowego wieczoru udowodniła, że doskonale wie, jak przyciągnąć wzrok fotoreporterów. Gwiazda pojawiła się na premierze nowej kolekcji zapachów i zaprezentowała się w eleganckim, czarnym dwuczęściowym zestawie. Krótka, połyskująca bluzka odsłaniała zgrabną talię, a szerokie spodnie dodały całej sylwetce lekkości. Na ten widok niejednemu gościowi po prostu opadła szczęka.
Uzupełnieniem dopracowanego wizerunku były szpiczaste buty w neutralnym odcieniu, drobna biżuteria oraz klasyczny zegarek. Artystka postawiła na delikatny makijaż, który jedynie podkreślił jej naturalne rysy twarzy. To nie pierwszy raz, kiedy zachwyca odważnym wyborem garderoby. Zaledwie kilkanaście dni wcześniej Joanna Jabłczyńska zachwyciła na czerwonym dywanie podczas premiery nowej odsłony „Lalki” przygotowanej przez platformę Netflix, gdzie zaprezentowała głośną kreację w duchu upcyclingu.
Wieczór na wysokościach uświetnił autorski pokaz mody Mariusza Przybylskiego, który połączono z prezentacją zapachów. W luksusowych, przeszklonych wnętrzach zaroiło się od znanych postaci rodzimego show-biznesu. Joanna Jabłczyńska, Katarzyna Warnke i Maja Sablewska bawiły się w przeszklonych wnętrzach wieżowca przy ulicy Prostej. Obok nich brylowali również Weronika Rosati i Emilia Dankwa. Pojawili się także Ada Fijał, Zofia Ślotała, Ola Ciupa oraz Kuba Szmajkowski i Daniel Borzewski. Wśród błysku fleszy trudno było zapomnieć o cieniu, jaki na ostatnie tygodnie rzuciły zaskakujące decyzje producentów.
AKPA
Dlaczego Joanna Jabłczyńska nie zagra w kontynuacji „Nigdy w życiu!”?
Przez ponad dwie dekady aktorka kojarzyła się milionom Polaków z rolą rezolutnej, nastoletniej córki Judyty z kultowej komedii z 2004 roku. Gdy oficjalnie ogłoszono prace nad kolejną częścią opowieści, fani byli pewni, że powrót dawnej obsady jest tylko formalnością. Sama artystka również żyła w przekonaniu, że jej obecność na planie to pewnik, a toczące się rozmowy zmierzają w prostej linii ku wejściu przed kamerę.
Spotkania z twórcami były bardzo zaawansowane, co uśpiło czujność gwiazdy. Joanna Jabłczyńska otrzymała scenariusz, omawiała konkretne terminy zdjęciowe, poznała nawet swojego potencjalnego partnera filmowego i osobiście spotkała się z reżyserem. Wszystko wskazywało na to, że ponownie zagości na ekranie. Jak wyznała bez ogródek, spotkanie na żywo odebrała zupełnie inaczej niż produkcja.
Nie wiedziałam, że to casting
- Joanna Jabłczyńska
Rzeczywistość okazała się bezlitosna. Niedługo później aktorka odebrała telefon, który rozwiał wszelkie nadzieje. Poinformowano ją wprost, że podmiot finansujący produkcję ma własną kandydatkę do roli Tosi.
AKPA
Nowa obsada i kulisy sporu o rolę Tosi
Jabłczyńska musiała przełknąć gorzką pigułkę, zwłaszcza że w projekcie zatytułowanym „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” zobaczymy inne dawne gwiazdy. Danuta Stenka ponownie wciela się w postać Judyty, obok niej na ekran powróci także Artur Żmijewski w roli Adama oraz Marta Lipińska. Dla fanów pierwowzoru miał to być sentymentalny powrót do przeszłości. Zamiast Jabłczyńskiej w roli dorosłej Tosi pojawi się jednak zupełnie nowa twarz - angaż otrzymała Agnieszka Żulewska.
Dla Joanny Jabłczyńskiej ta decyzja była bolesnym policzkiem, który do dziś wbija w fotel po tylu latach celebrowania wspólnego fenomenu. Gwiazda nie ukrywa, że poczuła się potraktowana niesprawiedliwie.
Cholernie, cholernie ciężko. W ogóle, wiesz, jestem trochę w szoku. Kiedy przez 20 lat, kurczę, mówisz o tym w wywiadach, jesteś zawsze zapraszana na wszystkie wydarzenia z tym związane, a przy kontynuacji ktoś wywija ci taki numer…
- Joanna Jabłczyńska
Choć na 41. piętrze wieżowca serwowano luksusowe zapachy, Joanna Jabłczyńska mogła czuć głównie swąd palonych mostów - i to wcale nie ze swojej winy. Salonowe uśmiechy i nienaganny strój na warszawskich imprezach pokazują jednak, że aktorka potrafi zachować klasę w każdej sytuacji.