Lil Masti, która niedawno porzuciła Polskę dla Dubaju, znów zaskakuje obserwatorów. Influencerka opublikowała nagranie, w którym przekonuje, że bogate kobiety emanują zupełnie inną i lepszą aurą niż reszta. Wypoczywając w luksusowych warunkach, celebrytka uderza też w polską mentalność, twierdząc, że skromność jedynie hamuje nasz rozwój - bo przecież nic tak nie blokuje potencjału jak brak odpowiedniego blasku w portfelu. Jej słowa wywołały w sieci liczne komentarze i dyskusję wśród obserwatorów.
- Lil Masti przekonuje, że zamożność zmienia aurę kobiet na lepszą
- Jej zdaniem polska skromność to wręcz choroba, z której trzeba się wyleczyć, by móc się rozwijać
- Celebrytka zachwyca się Dubajem, wymieniając surowe kary za wandalizm i mandaty za drobiazgi
- Masti wyznała, że w Polsce nie czuła się bezpieczna, nawiązując do ataku na dom popularnej pary youtuberów
Lil Masti o aurze bogatych kobiet i polskiej mentalności
Lil Masti postanowiła podzielić się z fanami kolejną porcją życiowych mądrości. W nagraniu zrealizowanym w scenerii dubajskiego zachodu słońca celebrytka przedstawiła swoją teorię dotyczącą energii ludzi sukcesu. Lil Masti otwarcie stwierdziła, że bogate kobiety emanują niezwykłą i po prostu lepszą aurą, roztaczając wokół siebie blask niedostępny dla przeciętnego zjadacza chleba.
W oddzielnym, godzinnym nagraniu typu Q&A influencerka uderzyła też w rodzimą kulturę. Twierdzi, że polska mentalność niepotrzebnie gloryfikuje skromność i zalęknioną uczciwość. Takie cechy skutecznie blokują ludzki potencjał. Jak wyznała, pobyt na Bliskim Wschodzie pozwolił jej wreszcie zacząć uleczać się z tych nawyków.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy celebrytka prawi morały zza granicy. Zaledwie kilka dni wcześniej Lil Masti w mikroskopijnym bikini prawiła o przeciętności z luksusowego Dubaju, przekonując, że bezpieczna przystań kradnie ludzki potencjał.
Wyświetl ten post na Instagramie
Przeprowadzka do Dubaju i zachwyt nad Bliskim Wschodem
Lil Masti wraz z mężem Tomaszem Woźniakowskim oraz dziećmi podjęła decyzję o wyprowadzce z kraju. Rodzina zamieszkała na stałe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W materiale na kanale YouTube influencerka doprecyzowała, że w momencie nagrania mieszkała tam od około 1,5 miesiąca.
Decyzję o przeprowadzce argumentuje przede wszystkim gwarantowaną pogodą i bezpieczeństwem. Do tego dochodzą bardzo dobre traktowanie kobiet, duże możliwości rozwoju oraz priorytetowe podejście całego państwa do rodziny. Aniela z zachwytem opisywała wizytę w markecie, gdzie owoce i warzywa są precyzyjnie układane w idealne linie oraz stożki pod czujnym okiem dedykowanego pracownika. W takich warunkach szczęka opada, a codzienne sprawunki stają się niemal mistycznym doświadczeniem.
Lil Masti | instagram
Bezpieczeństwo w Polsce i surowe prawo w Emiratach
Masti chętnie zestawia standardy panujące w Emiratach z realiami nad Wisłą. Celebrytka z uznaniem wypowiada się o surowości dubajskiego prawa, podkreślając, że za wandalizm grozi tam natychmiastowa kara więzienia. W nagraniu Q&A wspomniała też o konkretnych karach finansowych. To między innymi około 500 złotych mandatu za wyrzucenie niedopałka papierosa na ziemię oraz około 1000 złotych za przekroczenie prędkości.
Influencerka wyznała przy tym bez ogródek, że w Polsce przestała czuć się w pełni bezpieczna. Jako jaskrawy przykład podała głośne wydarzenie z końca lipca, kiedy to aktywiści klimatyczni oblali willę popularnych influencerów substancją imitującą odchody. Dla Masti był to jasny sygnał, że decyzja o emigracji do bezpieczniejszego zakątka świata była w pełni uzasadniona.