"Kochaj albo wróć": Margareta w domu 26-letniego Mohameda. 58-latka komentuje: "Obdrapane ściany" [zdjęcia]

"Kochaj albo wróć": Margareta w domu 26-letniego Mohameda. 58-latka komentuje: "Obdrapane ściany" [zdjęcia]

"Kochaj albo wróć": Margareta w domu 26-letniego Mohameda. 58-latka komentuje: "Obdrapane ściany" [zdjęcia]

TVN

Małgorzata „Margareta” Jurczak poleciała do Tunezji, by poznać rodzinę swojego ukochanego i omówić szczegóły zbliżającego się ślubu. W 6. odcinku programu „Kochaj albo wróć” 58-letnia Polka zderzyła się jednak z surową rzeczywistością w rodzinnym domu 26-letniego Mohameda. Choć okolica zachwycała widokami, na miejscu czekały na nią obdrapane ściany, nagła awaria prądu w 42-stopniowym upale oraz osobliwe ustalenia finansowe.

Reklama
  • Małgorzata „Margareta” Jurczak ma 58 lat. Jej tunezyjski partner, Mohamed, jest o 32 lata młodszy
  • W rodzinnym domu mężczyzny, podczas obiadu w 42-stopniowym upale, nagle wyłączono prąd
  • Mama Mohameda jest młodsza od Margarety o 10 lat, natomiast jego ojciec o 8 lat
  • Mohamed wskazał, że Margareta pokryje koszty wynajmu sali oraz poczęstunku na weselu

Warunki w tunezyjskim domu Mohameda i awaria prądu

Małgorzata „Margareta” Jurczak przyleciała do Tunezji z wielkimi nadziejami, gotowa na spotkanie z najbliższymi swojego wybranka. Okolica zrobiła na niej spore wrażenie, bo Polka bez wahania nazwała ją przecudną. Prawdziwe emocje zaczęły się jednak dopiero po przekroczeniu progu rodzinnego domu 26-latka. Okazało się, że luksusy z kurortów, w których mężczyzna pracował, nie mają nic wspólnego z jego codziennym życiem.

Wnętrza uderzały kontrastem między odnowioną częścią a resztą pomieszczeń. Jakby tego było mało, w trakcie uroczystego obiadu w gniazdkach nagle zgasło napięcie. W tej dzielnicy to lokalne władze decydują o dostępie do energii elektrycznej, więc biesiadnicy musieli radzić sobie bez klimatyzacji przy temperaturze sięgającej 42 stopni. Margareta nie zamierzała jednak narzekać na spartańskie warunki i brak wygód.

„Mohamed mieszka bardzo ubogo. Z jednej strony są pokoje, które są wyremontowane. One mają już zrobione podwieszone sufity, ale są też pomieszczenia, w których nawet ściany nie są pomalowane, tylko są obdrapane. Ale ten dom jest tak przepełniony taką miłością i bezpieczeństwem, że nawet gdyby była dziura w podłodze, żeby się załatwić, to by mi to nie przeszkadzało” – wyznała szczerze Margareta w programie „Kochaj albo wróć”.

dom mohameda z kochaj albo wróć TVN

Spotkanie Margarety z rodzicami Mohameda

58-latka poznała rodziców swojego przyszłego męża i przeżyła prawdziwe zderzenie pokoleniowe – mama Mohameda jest od niej o 10 lat młodsza, a ojciec o 8. Mimo tej matematycznej osobliwości przyjęcie Polki okazało się nad wyraz serdeczne. Ojciec młodzieńca, Ali, przedstawił ją jako dobrą, wspaniałą osobę i zadeklarował, że powitanie jej w rodzinie to dla wszystkich prawdziwy zaszczyt. Na ekranie nie zabrakło też prezentów w biało-czerwonych barwach.

Przed kamerami kobieta wyznała, że bliscy 26-latka otoczyli ją niezwykłym ciepłem i poczuła się w ich domu niemal jak córeczka. Wizyta była dla niej tym bardziej symboliczna, że poznała Mohameda podczas wakacji w Tunezji, w hotelu, w którym pracował. Program „Kochaj albo wróć” zadebiutował na antenie TTV 4 września 2026 roku, a w szóstym odcinku widzowie zobaczyli ich rodzinne spotkanie.

Ich relacja błyskawicznie stała się hitem na TikToku, gdzie internauci masowo komentują specyficzny sposób porozumiewania się zakochanych. Żadne z nich nie zna ojczystego języka drugiej strony. Stworzyli więc własny, romantyczny dialekt – mieszankę uproszczonego angielskiego, polskich słów i arabskich wtrąceń. Do porozumienia nie zawsze potrzeba słownika; czasem wystarczy cierpliwość i gesty. Wcześniej 58-letnia Margareta opowiedziała o płomiennym uczuciu do 26-letniego Tunezyjczyka w studiu śniadaniówki, a widzowie z zapartym tchem czekali na ciąg dalszy.

dom mohameda z kochaj albo wróć TVN

Kto zapłaci za wesele i co z podejrzeniami o wizę

Małgorzata „Margareta” Jurczak i Mohamed stanęli przed prawdziwym wyzwaniem, gdy przyszło do planowania wesela na dwieście osób. Kwestie budżetowe 26-latek rozwiązał z rozbrajającą wręcz prostotą, udowadniając, że w ich relacji panuje jasny podział ról: on kocha, a ona – jako ta „z lepszego świata” – tradycyjnie za to kochanie płaci. Kiedy padło pytanie o rachunki za salę i poczęstunek, Mohamed bez wahania wskazał sponsorkę całego przedsięwzięcia.

„Ty za to płacisz, kochanie. Płacisz za salę i jedzenie” – zakomunikował z uśmiechem Mohamed.

Widzowie natychmiast zaczęli węszyć interesowność, zarzucając młodemu Tunezyjczykowi chęć zdobycia europejskich dokumentów. Margareta nie przejmuje się jednak złośliwymi komentarzami i twardo stawia sprawę, dając do zrozumienia, że liczy się dla niej wyłącznie tu i teraz. Wydaje się, że dla 58-latki miłość nie ma ceny, nawet jeśli ta cena obejmuje bilet lotniczy w jedną stronę dla ukochanego.

„Nawet jeśli byłoby tak, jak ludzie mówią, że „on jest ze mną tylko dla wizy” - okej, dam mu przepustkę do lepszego świata, jeśli się to uda. W porządku: jak ma tak być. Niech będzie” – skwitowała Margareta w porannym programie „Dzień Dobry TVN”.


"Kochaj albo wróć": Margareta w domu 26-letniego Mohameda. 58-latka komentuje: "Obdrapane ściany" [zdjęcia]
Źródło: TVN
Reklama
Reklama