Halle Berry znalazła się w centrum obyczajowego skandalu, który może kosztować ją prawo do opieki nad dzieckiem. W poniedziałek, 12 października 2026 roku, sprawa wróciła do sądu. Wtedy to Olivier Martinez złożył nowe dokumenty. Wynika z nich, że ich 13-letni syn Maceo chce stanąć przed sądem. Sędzia 1 października ograniczył kontakty gwiazdy z synem, a kolejna rozprawa w tej sprawie została zaplanowana na 16 października.
- Nastolatek wyraził chęć osobistego stawiennictwa przed sądem w Los Angeles, by zeznawać przeciwko Halle Berry.
- Decyzją sądu gwiazda ma obecnie ograniczony kontakt z dzieckiem i obowiązuje ją tymczasowy zakaz zbliżania się.
- Olivier Martinez oskarża byłą żonę o incydent z 26 września 2026 roku podczas gry chłopca na goglach VR.
- Halle Berry kategorycznie zaprzecza zarzutom i twierdzi, że syn jest manipulowany przez ojca.
Konflikt Halle Berry i Oliviera Martineza o opiekę nad Maceo
Halle Berry od lat toczy sądowe boje z byłym mężem, a najnowsze wnioski procesowe rzucają nowe światło na sprawę opieki nad dzieckiem. Para była małżeństwem w latach 2013–2016, a ich rozwód sfinalizowano w 2023 roku. W sierpniu 2023 roku zawarto ugodę przewidującą opiekę naprzemienną w modelu 50/50. Nowe oskarżenia doprowadziły jednak do zmiany dotychczasowych ustaleń.
Relacje między dawnymi partnerami zaogniły się na przełomie września i października 2026 roku. Francuski aktor złożył w sądzie w hrabstwie Los Angeles wniosek o wyłączną opiekę nad synem oraz o tymczasowy zakaz zbliżania się dla Berry. Według dokumentów sądowych Martinez zarzucił byłej żonie przemoc fizyczną, werbalną i emocjonalną wobec dziecka.
Sąd w Los Angeles zareagował 1 października. Sędzia częściowo przychylił się do wniosku ojca Maceo i wydał tymczasowy zakaz zbliżania się dla aktorki. Ograniczył też jej kontakty z synem do wyznaczonych dni i godzin. W poniedziałek, 12 października, Martinez przedłożył kolejne dokumenty. Poinformował w nich, że Maceo chce stanąć na sali rozpraw. Według akt, chłopiec zamierza osobiście zeznawać przeciwko matce.
Olivier Martinez / Fot. instagram.com/olivierintheusa
CZYTAJ TAKŻE: Marianna Schreiber dąży do "rozwodu kościelnego". Celebrytka przerywa milczenie i uderza w krytyków: "Żaden katolik..."
Szczegóły incydentu z 26 września 2026 roku
Według wersji przedstawionej przez Martineza i jego adwokata Patricka Baghdaseriansa w dokumentach procesowych, do opisywanego zdarzenia doszło 26 września 2026 roku. Maceo grał wtedy w goglach VR w swojej sypialni. Według akt do pokoju miała wejść wściekła Halle Berry. Aktorka miała wyzywać chłopca, chw.cić go za szyję i d.s1ć, krzycząc: "Kto teraz dominuje?!".
Do akt dołączono także zdjęcie Berry wykonane przez syna telefonem komórkowym. Według dokumentów Maceo zrobił je tuż po zdarzeniu. Z akt wynika, że 13-latek sfotografował matkę z obawy, że nikt mu nie uwierzy, a jego wersja wydarzeń zostanie zignorowana. Martinez twierdził ponadto, że chłopiec już wcześniej zgłaszał terapeutom agresywne zachowania matki. Według ojca Maceo jego obawy nie spotkały się z należytą reakcją.
instagram.com/halleberry
Halle Berry odpowiada na zarzuty byłego męża
Halle Berry kategorycznie zaprzeczyła wszystkim zarzutom o duszenie i znęcanie się. Jej pełnomocniczka określiła zarzuty zawarte we wniosku jako "całkowicie bezpodstawne i celowo wprowadzające w błąd". Aktorka zakwestionowała także relację byłego męża. Wskazała, że fotografia dołączona do akt nie dowodzi, iż doszło do przemocy.
Laureatka Oscara przedstawiła w sądzie inną wersję wydarzeń z 26 września. Według Berry było to żartobliwe siłowanie się. Syn miał ignorować jej prośby o zakończenie gry i zabrać telefon, którym go nagrywała. Sytuacja zaostrzyła się, gdy Maceo popchnął matkę podczas próby odebrania słuchawek. Rozdzielił ich obecny w domu partner aktorki, Van Hunt. Berry twierdzi, że na ciele nastolatka nie było śladów ani obrażeń. W oświadczeniu wydanym 5 października napisała:
Nigdy nie znęcałam się nad Maceo - ani fizycznie, ani emocjonalnie, ani w żaden inny sposób. Jestem ofiarą przemocy domowej i pomagam ofiarom przemocy domowej. Nie jestem sprawczynią przemocy. Nigdy nie skrzywdziłabym naszego dziecka.
Berry twierdzi również, że syn jest manipulowany i przygotowywany przez ojca na potrzeby sądowej batalii. Aktorka odpiera także twierdzenia, jakoby chłopiec chciał zeznawać przeciwko niej.
Zeznania córki Nahli Ariel Aubry w obronie matki
W obronie matki stanęła jej 18-letnia córka, Nahla Ariel Aubry. Dziewczyna złożyła zeznania przed Sądem Najwyższym w Los Angeles 3 października 2026 roku. Zapewniła w nich, że w rodzinnym domu nigdy nie dochodziło do opisywanych przez Martineza scen. Nahla powiedziała:
Nigdy nie widziałam, żeby moja mama b1ła, pol1czkowała, d.s1ła, szarpała ani w jakikolwiek sposób znęcała się fizycznie nad Maceo
Nahla zeznała też, że rozmawiała z mamą i bratem dwa dni po spornym incydencie. Według jej relacji Maceo nie sprawiał wtedy wrażenia przestraszonego ani zaniepokojonego. Kolejne posiedzenie sądu w sprawie opieki i ewentualnego utrzymania zakazu zbliżania się zaplanowano na piątek, 16 października. Wtedy ma się odbyć przesłuchanie 13-letniego Maceo.