Natalia Siwiec w najnowszym wywiadzie zdecydowała się na zaskakującą szczerość i opowiedziała o kulisach swojego małżeństwa z Mariuszem Raduszewskim. Choć para od lat uchodzi za zgrany duet, w ich codzienności nie brakuje napięć. Celebrytka, która w 2026 roku ma 43 lata, wyznała bez ogródek, że jej mąż ma bardzo mocne ADHD. Natalia przestaje wytrzymywać jego nieposkromioną hiperaktywność.
- Mariusz Raduszewski ma silne ADHD. Życie z nim Natalia Siwiec porównuje do codziennego pobytu w wesołym miasteczku
- Najczęstszym powodem domowych sprzeczek pary jest przebodźcowanie celebrytki hiperaktywnością męża
- Mąż celebrytki codziennie kupuje drobne upominki, których Natalia Siwiec nie znosi i woli usuwać je z domu
- Raduszewski potrafi dzwonić kilka razy dziennie z błahostkami, wywołując u żony niepotrzebny stres
Natalia Siwiec o ADHD męża i życiu w Luna Parku
Natalia Siwiec przyznała w rozmowie z serwisem Plejada, że codzienność u boku ukochanego potrafi być prawdziwym rollercoasterem. Choć zakochani od lat uchodzą w rodzimym show-biznesie za wzór zgranego małżeństwa, za drzwiami ich domu nie brakuje spięć. Wszystko przez nadpobudliwość Mariusza Raduszewskiego, która regularnie wystawia cierpliwość gwiazdy na próbę.
Życie z tym zaburzeniem bywa fascynujące i barwne, ale na dłuższą metę potrafi wykończyć nawet najbardziej wyrozumiałą partnerkę. Natalia znalazła na to wyjątkowo trafne porównanie.
Fajnie jest iść do Luna Parku, ale codziennie żyć w Luna Parku to niekoniecznie. U nas jest właśnie tak, że Mariusz ma takie bardzo mocne ADHD. Jestem w tym Luna Parku codziennie. Czasami mój układ nerwowy już nie daje rady i o to się najczęściej kłócimy. Po prostu nie daję rady z jego hiperaktywnością, nadpobudliwością (...)
– wyznała Natalia Siwiec.
instagram.com/nataliasiwiec.official
Dlaczego Natalia Siwiec kłóci się z Mariuszem Raduszewskim?
Hiperaktywność partnera daje o sobie znać na każdym kroku, a modelka otwarcie mówi o tym, że często czuje się przeciążona. Największym zapalnikiem w ich relacji są z pozoru niewinne, codzienne sytuacje. Energia Mariusza zderza się w nich z potrzebą domowego spokoju.
Okazuje się, że Raduszewski potrafi zasypywać żonę telefonami w ciągu dnia. Zamiast pilnych komunikatów, przekazuje jej jednak zupełnie banalne meldunki o tym, że wyjeżdża lub będzie za 10 minut. Natalia myśli wtedy, że coś się stało, i biegnie do telefonu. Po odebraniu okazuje się, że to tylko błaha informacja.
Dzwoni do mnie kilka razy po to, żeby mi powiedzieć: 'Kochanie, wyjeżdżam' albo 'Kochanie, będę za dziesięć minut'. To są takie rzeczy, że myślę, że coś się stało, biegnę do tego telefonu, odbieram, a to jest taka informacja. Z osobami z ADHD bardzo fajnie się żyje, bo jest ciekawie, wesoło, ale czasami jest to męczące
– opowiedziała Natalia Siwiec.
Instagram.com/nataliasiwiec.official
Zwyczaje Mariusza Raduszewskiego w domu i problem z prezentami
Kolejną kością niezgody w domu pary okazują się niekontrolowane zakupy Mariusza Raduszewskiego. Podczas gdy wiele kobiet marzy o partnerze obsypującym je niespodziankami, Siwiec ma tego serdecznie dość. Nieposkromiona chęć obdarowywania przerodziła się w walkę ze zbędnymi drobiazgami.
Zamiast codziennych bibelotów Natalia wolałaby konkretny prezent z okazji urodzin lub – co w świecie influencerów brzmi pewnie jak totalna abstrakcja – po prostu święty spokój od kolejnych upominków. Widocznie w domu modelki szafki mają swoją wyporność, której nie przeskoczy nawet najszczerszy poryw serca Mariusza.
Mam częściej pretensje do Mariusza, że on (...) cały czas kocha kupować mi prezenty - małe upominki. Ja ich nie znoszę. Z jednej strony to jest słodkie, a z drugiej strony wolałabym ewentualnie jeden konkretny, ale też nie chcę prezentów. Chyba że na urodziny. Już mamy tyle rzeczy, że na razie usuwam je z naszego domu. Nie chcę ich kumulować, a Mariusz lubi codziennie nam coś kupić
– podsumowała Natalia Siwiec.