W Zespole Szkół Zawodowych nr 2 doszło do rozpylenia nieznanej substancji, co wymusiło ewakuację blisko 350 osób. Wczoraj około godziny 14:30 w budynku poczuto drażniący zapach, co doprowadziło do pilnej ewakuacji. Na miejsce skierowano jedenaście zastępów straży pożarnej, policję oraz ratowników medycznych. Jeden poszkodowany uczeń trafił do szpitala.
- Ewakuacja objęła 316 uczniów i 30 pracowników szkoły.
- Uczniowie skarżyli się na mdłości, zawroty głowy oraz duszności.
- W działaniach uczestniczyła specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego z Warszawy.
- Starosta miński wskazał na możliwość rozszczelnienia gazu pieprzowego.
Ewakuacja kilkuset osób w "Mechaniku"
Zespół Szkół Zawodowych nr 2 im. Powstańców Warszawy "Mechanik" przy ulicy gen. Kazimierza Sosnkowskiego 43 stał się we wtorkowe popołudnie miejscem niebezpiecznego incydentu. Jak przekazał młodszy brygadier Kamil Płochocki z tamtejszej straży pożarnej, pierwsze zgłoszenie wpłynęło około godziny 14:30. Z budynku ewakuowano 346 osób: 316 uczniów oraz 30 pracowników placówki.
Przedstawiciel straży poinformował, że decyzję o opuszczeniu budynku podjęto ze względów bezpieczeństwa. Ratownicy musieli działać sprawnie, by opanować sytuację w zatłoczonym obiekcie.
Zdecydowano o natychmiastowej ewakuacji całego budynku, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim obecnym.
Zespół Szkół Zawodowych nr 2 w Mińsku Mazowieckim / Fot. fb/fbzsz-2-mechanik
Objawy u uczniów i hospitalizacja
Uczniowie przebywający w salach i na korytarzach poczuli dziwny zapach. Chwilę później pojawiły się mdłości, zawroty głowy oraz duszności. Podopieczni szkoły natychmiast potrzebowali wsparcia medycznego.
W trakcie działań wykorzystano nosze ratunkowe typu deska, a ratownicy wchodzili do budynku w aparatach oddechowych. Dziewięć osób z objawami zostało objętych opieką medyczną, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jeden uczeń został przetransportowany do szpitala na dalszą obserwację, gdzie lekarze zajmą się dokładną diagnostyką. Strażak dodał:
Otrzymaliśmy informację o nieznanej substancji rozpylonej na terenie szkoły. Dziewięć osób uskarżało się na złe samopoczucie - zawroty głowy, duszności. Są pod opieką zespołów ratownictwa medycznego.
Pani Daria ze Szkoły Podstawowej w Leszczydole-Nowiny koło Wyszkowa / Fot. facebook.com
CZYTAJ TAKŻE: "Gadali bzdury, nikt się nie pojawił"! Mąż zmarłej 37-letniej Darii ujawnia prawdę o pomocy państwa po tragedii w szkole
Grupa chemiczna z Warszawy sprawdziła budynek
Na teren placówki skierowano 11 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego z Warszawy. Strażacy sprawdzili stężenia substancji w pomieszczeniach. Urządzenia wykryły śladowe ilości amoniaku, jednak ratownicy nie znaleźli żadnej podejrzanej substancji w formie sypkiej lub płynnej. Poinformował o tym starszy brygadier Michał Kądziołka.
Głos w sprawie zabrał starosta miński Remigiusz Górniak. Według niego przyczyną mogło być rozszczelnienie gazu pieprzowego. Zdarzenie odbiło się szerokim echem, zwłaszcza że w miniony piątek groźby zamknęły dziesiątki szkół na Mazowszu. Policja zabezpieczyła teren, sprawdza monitoring i przesłuchuje świadków. Młodsza aspirant Paula Antolak z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim przekazała:
Zabezpieczamy teren szkoły, monitoring i przesłuchujemy świadków.
Funkcjonariusze ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz to, kto odpowiada za rozpylenie substancji.