Iga Świątek znalazła się w ogniu bezwzględnej krytyki ze strony znanej tenisowej mistrzyni. Daniela Hantuchová w podcaście „Kanar+” na antenie czeskiego Canal+ Sport oraz w rozmowie z serwisem Aktualne.cz wróciła pamięcią do turnieju w Madrycie. Słowaczka bez owijania w bawełnę opisała sytuacje z udziałem polskiej gwiazdy i jej sztabu, zarzucając młodemu pokoleniu zawodniczek roszczeniowość oraz brak szacunku.
- Daniela Hantuchová od 2024 roku dba o kontakty z graczami oraz prasą podczas turnieju w Madrycie
- W trakcie hiszpańskich zawodów Iga Świątek poprosiła ją o pomoc w upraniu prywatnej garderoby
- Sztab polskiej tenisistki domagał się ciepłego kurczaka w trakcie awarii prądu na kortach
- Daniela Hantuchová zarzuciła czołowym zawodniczkom WTA unikanie obowiązków promocyjnych i brak wdzięczności
Incydent z praniem podczas turnieju w Madrycie
Iga Świątek nieczęsto staje się bohaterką tak osobliwych doniesień zza kulis sportowych aren. Do sytuacji, która wprawiła byłą słowacką tenisistkę w osłupienie, doszło podczas turnieju w Madrycie. Hantuchová nie sprecyzowała, kiedy dokładnie miało to miejsce, ale postanowiła opowiedzieć o sprawie publicznie w październiku 2026 roku.
Z relacji Słowaczki wynika, że Polka potraktowała utytułowaną koleżankę po fachu w sposób daleki od kurtuazji. Zamiast standardowej rozmowy, reprezentantka Polski wręczyła jej własną garderobę wymagającą odświeżenia.
Kiedyś osobiście przyniosła mi brudne rzeczy, pytając, co z nimi zrobić. Nie wyobrażam sobie, żeby zrobić coś takiego komuś z poprzedniego pokolenia. – Daniela Hantuchová
Widać, że w świecie wielkiego tenisa niektórym pomyliły się role, a legenda kortów to w oczach młodszej koleżanki idealna kandydatka na stanowisko starszej specjalistki ds. brudnych skarpetek. Była mistrzyni ostatecznie sama zajęła się praniem ubrań przyniesionych przez Igę Świątek, ale niesmak pozostał w jej pamięci na długo.
Fot. AKPA
Awaria prądu podczas turnieju i prośba o ciepłego kurczaka
Incydent z garderobą nie był jedynym momentem, w którym sztab Igi Świątek wywołał konsternację organizatorów. Podczas turnieju w Madrycie doszło do poważnej awarii zasilania, która zakłóciła funkcjonowanie obiektu 28 kwietnia 2025 roku. Gdy infrastruktura zmagała się z brakiem prądu, współpracownicy liderki rankingu zgłosili zaskakujące oczekiwania kulinarne. Iga Świątek zamieniła rakietę na jedwabne szaty. Fani oniemieli na widok "nowego wcielenia" polskiej mistrzyni.
W ciemnościach, gdy urządzenia kuchenne odmówiły posłuszeństwa, zespół Polki nie zamierzał rezygnować z rygorystycznego jadłospisu. Hantuchová nie kryła zdziwienia postawą Darii Abramowicz, trenerki mentalnej tenisistki.
Pojawiła się prośba od trenerki mentalnej Igi Świątek, żeby o godzinie 11 mieć podgrzanego kurczaka. – Daniela Hantuchová
Hantuchová ironizowała, że sztab liderki rankingu oczekiwał niemal cudów. Według niej żądanie ciepłego posiłku w takich warunkach pokazało, jak bardzo współczesne gwiazdy skupiają się wyłącznie na sobie. Rozpalanie ognia na kamieniu nie znalazło się jednak wśród rozwiązań, które mogłyby szybko podgrzać kurczaka.
instagram.com/igaswiatek
Daniela Hantuchová i jej kariera na kortach
Słowaczka jest doskonale znana każdemu pasjonatowi tenisa. Przez wiele lat należała do ścisłego grona najlepszych zawodniczek globu, a w przeszłości była notowana na 5. miejscu w rankingu WTA. Na swoim koncie zapisała również siedem wygranych turniejów tej organizacji w grze pojedynczej.
Po zakończeniu profesjonalnej kariery sportsmenka nie pożegnała się z kortami. Od 2024 roku współtworzy zespół organizacyjny madryckich zawodów, pełniąc funkcję łączniczki między zawodnikami a mediami. Jej zadaniem jest dbanie o relacje z gwiazdami turnieju, co pozwala jej z bliska obserwować codzienne realia pracy tenisistów.
Krytyka pokolenia WTA i porównanie z tenisistami
W swoich wypowiedziach Hantuchová poszła o krok dalej i zarzuciła współczesnym czołowym tenisistkom brak szacunku oraz wdzięczności wobec poprzednich pokoleń. Zwróciła także uwagę na unikanie obowiązków medialnych i promocyjnych, które są ważne dla budowania pozycji kobiecego tenisa.
W ocenie byłej mistrzyni współpraca z mężczyznami przebiega znacznie sprawniej. Carlos Alcaraz i Jannik Sinner bez wahania zgodzili się na spotkanie z głównym sponsorem madryckich zawodów. Tymczasem żadna zawodniczka z czołowej piątki rankingu WTA nie chciała poświęcić na ten cel nawet dziesięciu minut. Oburzenie dawnej mistrzyni pokazuje, jak wielka przepaść dzieli dziś sportowe pokolenia.