Dopiero co ograła Igę Świątek, a tu taki cios! W Ningbo Maja Chwalińska znów musi zagrać z Polką [szczegóły]

Dopiero co ograła Igę Świątek, a tu taki cios! W Ningbo Maja Chwalińska znów musi zagrać z Polką [szczegóły]

Dopiero co ograła Igę Świątek, a tu taki cios! W Ningbo Maja Chwalińska znów musi zagrać z Polką [szczegóły]

instagram.com/majachwalinska

Maja Chwalińska nie może odpocząć od polskich pojedynków na azjatyckich kortach. Po sobotnim zwycięstwie nad Igą Świątek i niedzielnym triumfie w Wuhan poznała rywalkę w kolejnym turnieju. W pierwszej rundzie WTA 500 w Ningbo zmierzy się z Katarzyną Kawą, która awansowała do głównej drabinki po niecodziennych kwalifikacjach.

Reklama
  • Maja Chwalińska zagra z Katarzyną Kawą w pierwszej rundzie zawodów w Ningbo
  • Kawa przeszła kwalifikacje w niezwykłych okolicznościach, po kreczach Katie Volynets i najwyżej rozstawionej Darii Snigur
  • W półfinale w Wuhan Chwalińska pokonała Igę Świątek 7:5, 6:1
  • Pula nagród w turnieju BNB Ningbo Open 2026 wynosi 1 205 446 dolarów

Maja Chwalińska kontra Katarzyna Kawa w pierwszej rundzie w Ningbo

Maja Chwalińska zmierzy się z Katarzyną Kawą w pierwszej rundzie zawodów w Ningbo. Jej rywalka awansowała do głównej drabinki po serii kreczów przeciwniczek. Zaledwie opadły emocje po starciu w Wuhan, a los po raz kolejny postanowił sprawdzić nerwy kibiców znad Wisły.

Zmagania na twardych kortach kompleksu Yinzhou Tennis Center potrwają od poniedziałku 19 października do niedzieli 25 października. Na chińskich kortach zobaczymy łącznie trzy nasze reprezentantki, ponieważ w drabince znalazła się także Iga Świątek. Rozstawiona z numerem drugim Polka otrzymała w pierwszej rundzie wolny los. Stawka jest wysoka: triumfatorka zawodów otrzyma 500 punktów do rankingu WTA i 185,5 tys. dolarów. Łączna pula nagród w imprezie wynosi ponad 1,2 mln dolarów.

maja chwalińska zwyciężczynią wuhan 2026 instagram.com/majachwalinska

Niezwykły awans Katarzyny Kawy do turnieju głównego

Katarzyna Kawa przedarła się przez eliminacje w doprawdy niecodziennych okolicznościach. Obie jej rywalki skreczowały w trakcie pojedynków eliminacyjnych. Zajmująca przed turniejem 127. miejsce w rankingu WTA zawodniczka rozpoczęła kwalifikacje od spotkania z Katie Volynets.

Na otwarcie eliminacji Amerykanka Katie Volynets skreczowała przy stanie 6:1, 3:4. W decydującej rundzie poprzeczka wisiała teoretycznie znacznie wyżej, ponieważ po drugiej stronie siatki stanęła Daria Snigur. Ukrainka, notowana wówczas na 42. miejscu w rankingu i trenowana przez Dawida Celta, była najwyżej rozstawioną tenisistką eliminacji. Snigur poddała mecz przy wyniku 6:1, 2:0 dla Kawy.

katarzyna kawa na korcie w stroju biało czerwonym instagram.com/katarzynakawapl

Historyczny triumf nad Igą Świątek w Wuhan

Maja Chwalińska przystępuje do kolejnych wyzwań po absolutnie spektakularnym występie w Wuhan. W sobotnim półfinale reprezentantka BKT Advantage Bielsko-Biała sensacyjnie odprawiła Igę Świątek 7:5, 6:1. Wygrana nad ówczesną dziewiątą rakietą świata stała się faktem. Był to pierwszy w historii pojedynek dwóch Polek na poziomie półfinału turnieju rangi WTA 1000. Wcześniej relacjonowaliśmy, jak historyczne starcie Polek w Wuhan zakończone dramatem przyniosło łzy Igi Świątek na korcie, która zmagała się z silnym bólem uda. Obie tenisistki pamiętają wspólne juniorskie czasy. W 2017 roku dotarły razem do finału debla w Australian Open.

Sam mecz dostarczył ogromnych emocji, szczególnie w trwającym niemal półtorej godziny otwarciu. Świątek prowadziła w nim już 5:3, ale Chwalińska zdołała odwrócić losy seta. W końcówce partii raszynianka poprosiła o przerwę medyczną z powodu urazu lewego uda i wróciła na kort z opatrunkiem. Mimo widocznych trudności faworytka dokończyła spotkanie, a po ostatniej piłce zawodniczki serdecznie uściskały się przy siatce. Tuż po meczu Chwalińska podkreśliła, jak trudne było starcie z rodaczką:

To było wielkie wyzwanie, bardzo fizyczny mecz. Iga nie była w stu procentach zdrowa, więc życzę jej wszystkiego dobrego. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje. Zawsze ciężko gra się przeciwko rodaczce. Jest wielką mistrzynią, żywą legendą, wygrała wszystko, więc dzielenie z nią kortu było dla mnie zaszczytem. Chyba jeszcze do mnie nie dotarło, że ją pokonałam

W niedzielę Chwalińska przypieczętowała znakomity występ, wygrywając finał w Wuhan z Brytyjką Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2. Do Ningbo przyjedzie więc jako triumfatorka turnieju WTA 1000, a już w pierwszej rundzie czeka ją kolejny polsko-polski pojedynek. Po Wuhan kibice mogą mieć wrażenie, że Chwalińską i rodaczki łączy w Azji jakieś tenisowe przeznaczenie.

Iga Świątek zamieniła rakietę na jedwabne szaty. Fani oniemieli na widok "nowego wcielenia" polskiej mistrzyni [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/iga.swiatek
Reklama
Reklama