Ursula von der Leyen w Polsce. Wiadomo, co będzie sprawdzać

Ursula von der Leyen w Polsce. Wiadomo, co będzie sprawdzać

Ursula von der Leyen w Polsce. Wiadomo, co będzie sprawdzać

instagram.com

Ursula von der Leyen w Polsce nie przyjedzie na uprzejmości, tylko na przegląd tarczy na wschodniej granicy UE. Razem z Donaldem Tuskiem pojedzie na granicę z Białorusią, by sprawdzić barierę, drony, monitoring i procedury "na czas". Komisja Europejska kładzie na stół checklistę: współpraca służb, Frontex w Polsce i odporność na działania hybrydowe. W tle sygnał z Brukseli o możliwym wsparciu finansowym i operacyjnym.

Reklama

Von der Leyen i Tusk jadą na granicę. O co chodzi w tej wizycie

W niedzielę, 31 sierpnia 2025 roku, przewodnicząca Komisja Europejska Ursula von der Leyen odwiedzi Polskę w ramach trasy po siedmiu państwach graniczących z Rosją lub Białorusią: Łotwie, Finlandii, Estonii, Polsce, Litwie, Bułgarii i Rumunii. W planie znajdzie się spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem i wspólny wyjazd na granicę polsko-białoruską. Jeszcze tego samego dnia szefowa KE uda się do Bułgarii.

Sens trasy jest jasny: solidarność z krajami frontowymi i bezpieczna Unia Europejska w praktyce. Rozmowy obejmą bezpieczeństwo i obronność Europy, a także współpracę cywilno-wojskową wzdłuż całej wschodniej granicy UE. To wizyta operacyjna, z naciskiem na konkret: co działa, co wymaga wzmocnienia i jak szybko da się to zrealizować.

Co dokładnie będzie sprawdzać. Lista priorytetów KE

Pierwszy filar to bariera fizyczno-elektroniczna i monitoring granic. Bruksela będzie patrzeć, jak działają kamery, czujniki, termowizja i drony, a także jak system wychwytuje próby naruszeń. Liczy się zasięg "oczu i uszu" na granicy oraz to, czy ostrzeżenia trafiają do właściwych ludzi w odpowiednim czasie.

Drugi punkt to czas reakcji i koordynacja służb. Na stole są procedury na "minuty i sekundy": jak szybko reagują patrole, kto dowodzi i jak płynnie współpracują Straż Graniczna, wojsko i policja. W tle pozostają scenariusze ataków hybrydowych i instrumentalizacji migracji. Nie tylko płot i kamera — także czas i koordynacja.

Trzecim priorytetem jest współdziałanie i interoperacyjność systemów. KE sprawdzi, czy dane z czujników, obraz z dronów i meldunki z patroli łączą się w jeden strumień decyzji. Ważne będzie też wsparcie ze strony Frontex — zarówno operacyjne, jak i analityka ryzyka oraz stabilna obecność Frontex w Polsce.

Czwarty filar dotyczy finansowania i sprzętu. Ocenione zostanie, co już sfinansowano z unijnych instrumentów oraz "co może być na stole" w najbliższym czasie: więcej dronów, pojazdy patrolowe, pewna łączność i zasilanie awaryjne. To praktyczny wymiar "wsparcie UE dla granic" — od kabli i akumulatorów po oprogramowanie i szkolenia.

Wschodnia granica pod presją. Dane i incydenty

Tło do tej wizyty jest twarde. Jak podała Straż Graniczna, jednego dnia udaremniono niemal 180 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Migrantów formowano w kilkudziesięcioosobowe grupy, by utrudnić działanie polskich patroli oraz testować kolejne odcinki zabezpieczeń.

Zdarzały się ataki na funkcjonariuszy kamieniami i kijami z gwoździami. To nie jest "klasyczny" kryzys migracyjny, tylko presja hybrydowa popychana z zewnątrz i wymierzona w wschodnią granicę UE. W tej logice człowiek staje się narzędziem, a granica — areną testów odporności państwa.

To nie jest klasyczna nielegalna migracja, to jest instrumentalizowanie migrantów, używanie ich jako broni, aby wywierać presję na Polskę. To nie jest kwestia migracji, to jest kwestia bezpieczeństwa narodowego

- podkreśliła Ursula von der Leyen.

gov.pl/web/premier

Co Polska może zyskać: sprzęt, wsparcie, Frontex

Na czym może skorzystać Warszawa? Rozważane będzie wzmocnienie obecności i zasobów Frontexu na odcinku polsko-białoruskim, modernizacja nadzoru, szkolenia i pełna interoperacyjność systemów. Mowa także o uzupełnieniu sprzętu — od platform bezzałogowych po łączność — jeśli checklista na granicy potwierdzi potrzeby.

Kontekst trasy jest szerszy i dotyczy nowej odporności całej UE. W piątek szefowa KE odwiedzi Rygę i spotka się z premier Eviką Siliņa, gdzie zaplanowano zwiedzanie fabryki dronów, a tego samego dnia poleci do Helsinek, by z premierem Petterim Orpo omówić reakcję Europy na rosyjską "flotę cieni". W sobotę uda się do Estonii na rozmowy z premierem Kristenem Michalem, a po Polsce tego samego dnia odwiedzi Sofię i spotka się z premierem Rosenem Żelazkowem w fabryce zbrojeniowej. To jeden łańcuch spraw: lepszy monitoring granic i budowa europejskiego przemysłu obronnego.

Jutro udam się do 7 państw członkowskich, które wzmacniają i chronią nasze granice zewnętrzne z Rosją i Białorusią. Chcę wyrazić pełną solidarność UE z nimi i podzielić się postępem, jaki osiągnęliśmy w budowie silnego europejskiego przemysłu obronnego

- zapowiedziała Ursula von der Leyen.

Polityczne echo w Warszawie. "Wspólna granica, wspólna odpowiedzialność"

W wymiarze politycznym to test zasady: wschodnia granica UE jest wspólna, więc wspólna jest odpowiedzialność za jej ochronę. Warszawa akcentuje, że potrzebuje realnych narzędzi i finansowania, a nie samych deklaracji. To także moment, by pokazać, że sprawna koordynacja państw członkowskich działa tak samo dobrze, jak ich bariera elektroniczna.

Dostaliśmy to potwierdzenie, że obowiązki wynikające z ochrony tej granicy będą traktowane jako wspólne. Nie polskie, tylko europejskie

- stwierdził premier Donald Tusk.

Czego realnie wypatrywać po całej misji? Komunikatów dotyczących bezpieczeństwa i obronności, sygnałów o dodatkowych zasobach oraz możliwych wzmocnień obecności Frontexu na odcinku granicy polsko-białoruskiej. Na stole jest też przyspieszenie zakupów i modernizacji nadzoru, jeśli terenowa checklista potwierdzi potrzeby.

Pierwsze konkrety mogą paść po domknięciu całej trasy i jej podsumowaniu, najwcześniej po poniedziałkowym finale. Stawka jest wysoka: sprawdzian gotowości całej Unii na wschodniej flance i odporności na ataki hybrydowe. Nie tylko płot. Czas i koordynacja.

Karol Nawrocki wskoczył w nietypową jak dla faceta koszulę, a i tak wyglądał nieprzyzwoicie męsko.
Źródło: YouTube: Prezydent RP
Reklama
Reklama