Były minister pobity na ulicy. Dwóch mężczyzn krzyczało te słowa

Były minister pobity na ulicy. Dwóch mężczyzn krzyczało te słowa

Były minister pobity na ulicy. Dwóch mężczyzn krzyczało te słowa

Wiki Commons; canva.com

Brutalny atak w biały dzień. Były minister zdrowia Adam Niedzielski został napadnięty i skopany w centrum Siedlec. Napastnicy nie byli zwykłymi chuliganami – ich okrzyki miały wyraźnie polityczny charakter. W tle sprawy narasta dyskusja o mowie nienawiści i odpowiedzialności za lata podgrzewania emocji wokół byłego szefa resortu zdrowia.

Reklama

Dramatyczna relacja Adama Niedzielskiego

Sceny, które rozegrały się w środowe popołudnie w centrum Siedlec, przypominały gangsterski film. Były minister zdrowia, Adam Niedzielski, został z@atakowany z zaskoczenia. Jak sam relacjonuje, wszystko potoczyło się błyskawicznie:

Kilka godzin temu padłem ofiarą brutalnego @taku. Zostałem pobity przez dwóch mężczyzn krzyczących 'śmi8rć zdrajcom ojczyzny'. Dostałem cios w twarz, a następnie zostałem skopany, leżąc na ziemi. Całe zajście trwało kilkanaście sekund, a potem sprawcy uciekli

Na miejsce natychmiast wezwano służby. Młodszy aspirant Barbara Jastrzębska z siedleckiej policji potwierdziła, że do zdarzenia doszło około godziny 15. Były minister trafił do szpitala, gdzie na szczęście lekarze nie stwierdzili poważnych obrażeń.

Na podstawie zebranego wywiadu, objawów i diagnostyki nie stwierdziliśmy stanu nagłego zagrożenia zdrowia i życia. Po kilkugodzinnej obserwacji pacjent opuścił nasz szpital w stanie ogólnym dobrym, z dalszymi zaleceniami co do postępowania

– uspokajał dr Mariusz Mioduski, dyrektor medyczny Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach.

Sprawcy sami zgłosili się na policję

Napastnicy podczas ataku nie kryli swoich motywacji. Z ust świadków i samego poszkodowanego padały te same, mrożące krew w żyłach słowa: "śmierć zdrajcom ojczyzny". Kim byli agresorzy? To dwaj mieszkańcy Siedlec w wieku 35 i 39 lat. Kiedy kilka godzin po ataku zjawili się na komendzie, byli kompletnie pij@ni – wydmuchali po około 2 pr00mile.

Ich wizyta na komisariacie nie była jednak nagłym przypływem sumienia. Jak podkreśla policja, ich stawienie się nie było wyrazem dobrej woli.

nie było [to] wyrazem dobrej woli z ich strony, ale efektem działań policjantów, którzy w toku czynności ustalili tożsamość napastników

Mówiąc wprost: wiedzieli, że pętla wokół nich się zacieśnia. Sprawcy spędzili noc w policyjnym areszcie, a całość materiału dowodowego trafiła do prokuratury.

Tusk grzmi: "Zero litości!". Morawiecki oskarża o nienawiść

Sprawa natychmiast stała się tematem numer jeden w polskiej polityce. Premier Donald Tusk nie przebierał w słowach, zapowiadając twardą reakcję:

Sprawcy pobicia byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego zostaną wkrótce złapani i pójdą siedzieć. Zero litości.

Wtórował mu były premier Mateusz Morawiecki, który zaatakował zjawisko narastającej @gr8sji w życiu publicznym.

Do tego prowadzi nienawiść w polityce! Opanujcie się! Oczekuję od policji natychmiastowych i stanowczych działań

mateusz-morawiecki zbliżenie na twarz instagram.com/morawieckipl/

Sam Adam Niedzielski wskazuje, że zdarzenie jest skutkiem nie tylko mowy nienawiści, ale i odebrania mu ochrony przez ministra Marcina Kierwińskiego. Szef MSWiA odpiera zarzuty, tłumacząc, że były minister zdrowia po odejściu ze stanowiska sam zrezygnował z ochrony mieszkania i nie wnioskował o nową.

Jak Grzegorz Braun od lat szczuł na byłego ministra

Brutalny atak w Siedlcach nie wziął się z próżni. Od lat atmosfera wokół Adama Niedzielskiego była podgrzewana przez skrajnie prawicowych polityków, a prym wiódł w tym poseł Konfederacji, Grzegorz Braun. Jego sejmowe wystąpienia i publiczne wypowiedzi wielokrotnie przekraczały granice debaty politycznej, wchodząc na terytorium otwartych gróźb i deh00manizacji. To właśnie Grzegorz Braun krzyczał z mównicy sejmowej do ówczesnego ministra:

"Będziesz pan wisiał"

To nie był jedyny raz. Grzegorz Braun nazywał byłego ministra zdrowia także "szkolonym psychopatą" i "zbr00dniarzem przeciwko ludzkości". Na tę wieloletnią kampanię nienawiści zwrócił uwagę wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, który stwierdził dosadnie, że Grzegorz Braun: "obrzuca hejtem i syfem zdrowy rozsądek".

Jednak to nie tylko naczelny polski podpalacz był w gronie niechętnych ministrowi Niedzielskiemu:

x Janusza Korwin Mikkego o ataku na Adama Niedzielskiego x.com/JkmMikke

Sieć wrze. "Dobrze mu tak" kontra "Dokąd zmierzamy jako naród"

Atak na Adama Niedzielskiego podzielił Polaków, a media społecznościowe stały się areną skrajnych emocji. Jak wynika z badań Res Futura Data House, większość komentarzy w sieci usprawiedliwia lub wręcz pochwala brutalną napaść. W internecie rozlała się fala zarówno satysfakcji, jak i przerażenia.
Jedni nie kryli zadowolenia:

Należało mu się za lockdowny. Czekamy na następnych

– pisali jedni.

Szkoda, że tylko tyle dostał, zdr@jca

– wtórowali inni.

Z drugiej strony pojawiły się głosy przerażenia i potępienia:

Przekroczono kolejną granicę. Dokąd my zmierzamy jako naród?

– pytał jeden z internautów.

To, co zgotował Braun i jemu podobni, przynosi właśnie takie owoce. Czysta nienawiść

– podsumował inny.

Brutalny atak w Siedlcach pokazał, jak cienka jest granica między słowem a czynem i jak niebezpieczne mogą być skutki politycznej nagonki. Nic nigdy nie usprawiedliwia przemocy.

Karol Nawrocki wskoczył w nietypową jak dla faceta koszulę, a i tak wyglądał nieprzyzwoicie męsko.
Źródło: YouTube: Prezydent RP
Reklama
Reklama