Mama na obrotach przeszła gigantyczną metamorfozę. W 2 lata schudła 45 kg i ujawniła swoją obecną wagę. "Zupełnie inne życie"

Mama na obrotach przeszła gigantyczną metamorfozę. W 2 lata schudła 45 kg i ujawniła swoją obecną wagę. "Zupełnie inne życie"

Mama na obrotach przeszła gigantyczną metamorfozę. W 2 lata schudła 45 kg i ujawniła swoją obecną wagę. "Zupełnie inne życie"

instagram.com/mamanaobrotach24h

Klaudia Klimczyk, znana szerzej jako Mama na obrotach, nie przestaje zadziwiać. 31-letnia tiktokerka i standuperka, która słynie z ogromnego dystansu do siebie, właśnie zrzuciła bombę. Influencerka przeszła spektakularną metamorfozę, chudnąc aż 45 kilogramów! Gwiazda szczerze opowiedziała o kulisach swojej walki o zdrowie, ujawniając, ile dokładnie ważyła w najgorszym momencie.

Reklama

Mama na obrotach chudnie w oczach. Pokazała zdjęcia w tych samych spodniach

Widok Mamy na obrotach w tych samych spodniach, które kiedyś ledwo dopinała, a dziś wiszą na niej jak worek, robi piorunujące wrażenie. To nie stało się z dnia na dzień. Pochodząca ze Śląska Klaudia Klimczyk potraktowała to wyzwanie jak maraton, a nie sprint. Przez ostatnie dwa lata konsekwentnie walczyła o lepszą wersję siebie, dokumentując postępy głównie na TikToku, gdzie zdobyła gigantyczną popularność.

Influencerka nie ukrywa, że jej metamorfoza  to walka z własnymi słabościami, a nie magiczna różdżka. Klaudia Klimczyk przed i po to dwie różne osoby, choć ten sam temperament. W emocjonalnym wpisie podsumowała swoją drogę:

Te same spodnie, ta sama baba, ale zupełnie inne życie. 135 kg, tyle najwięcej ważyłam w 2024 roku… 45 kg mniej, obecnie 90 kg. I wiesz, co jest najlepsze? To nie zaczęło się od idealnej diety, nie zaczęło się od siłowni. Zaczęło się od decyzji: kur...! Chcę dla siebie lepiej! Nie było idealnie, były dni, kiedy chciało się żreć wszystko. Były momenty, kiedy nie chciało się ruszyć dupy z kanapy. Ale robiłam swoje, krok po kroku. I dziś stoję tu, i dalej w drodze. Bo to nie jest meta. To jest nowe życie

Mama na obrotach metamorfoza instagram.com/mamanaobrotach24h

Ile waży Mama na obrotach? Influencerka ujawniła konkretne liczby

Liczby nie kłamią i w tym przypadku robią ogromne wrażenie. Jeszcze w 2024 roku waga pokazywała 135 kg. Dziś Klaudia Klimczyk z dumą przyznaje, że waży 90 kg. Mama na obrotach schudła łącznie 45 kilogramów, ale jak sama podkreśla, kluczem był rozsądny deficyt kaloryczny. Gwiazda postawiła na dietę rzędu 1900–2000 kcal, wyliczaną indywidualnie.

Z jadłospisu bezlitośnie wyleciały napoje energetyczne i słodzone napoje gazowane, które zastąpiła wersjami zero cukru. Co ciekawe, tiktokerka nie zrezygnowała ze wszystkiego – soki owocowe nadal pije, ale uczciwie wlicza je w swój dzienny bilans kaloryczny. Podkreśla jednak, by nie kopiować jej jadłospisu "jeden do jednego".

Tych pytań, to ja mam multum. W każdej prywatnej wiadomości. Pod prawie każdym postem. Ja zawsze się staram odpisywać, że to jest indywidualnie dla każdego wyliczane. Ja mam ponad 1900 kalorii. Prawie dwa tysiące. Ja nie wiem, czy wy możecie tyle jeść. Tu mógłby być inny efekt, moglibyście nawet przytyć, bo tu jest ważne, żeby był deficyt

przemiana Mamy na obrotach instagram.com/mamanaobrotach24h

To nie była tylko dieta. Klaudia Klimczyk szczerze o kryzysach i bólu

Choć dieta gwiazd budzi ciekawość, to powód zmian był znacznie poważniejszy niż chęć wbicia się w mniejszy rozmiar. Klaudia Klimczyk przyznała, m.in. w programie "Pytanie na Śniadanie", że jej ciało zaczęło odmawiać posłuszeństwa. Bóle kręgosłupa i chroniczne zmęczenie stały się nie do zniesienia. To właśnie zdrowie, a nie próżność, pchnęło ją do działania.

Przez parę miesięcy bolało mnie w plecach. Zwalałam to na zły sen, na wyleżały materac czy na męża, który chrapie. Kiedy schudłam te 37 kg, to materac został, ból odpuścił i mąż też został. Zrzucenie kilogramów poprawiło mi komfort życia

Do diety doszły oczywiście treningi. 31-latka nie katuje się jednak codziennie na siłowni, choć bywają tygodnie, że ćwiczy nawet 5 razy w tygodniu. Zazwyczaj stawia na 3-4 jednostki treningowe, korzystając głównie z bieżni oraz roweru, szczególnie w cieplejsze dni. Jak sama mówi, jej przemiana influencerki to dowód na to, że można zadbać o siebie, słuchając własnego organizmu.

Zdrowie wcześniej nie krzyczało, tylko szeptało. Z czasem zaczęło mówić coraz głośniej. I wtedy zrozumiałam jedno: można akceptować siebie i jednocześnie chcieć dla siebie lepiej. Ta metamorfoza nie jest o wadze, jest o decyzji, o tym momencie, kiedy w środku coś kliknie i mówisz: "dobra, teraz ja".

Klaudia Klimczyk udowadnia, że odchudzanie to proces, w którym najważniejsza jest głowa i "kliknięcie" odpowiedniej decyzji. Jej przemiana inspiruje tysiące Polek, pokazując, że warto walczyć o siebie w swoim tempie.

Imponująca przemiana?

Mama na obrotach schudła 37 kilosów i pochwaliła się odmienioną sylwetką. Szczęka opada. Poznalibyście ją?
Źródło: instagram.com/mamanaobrotach24h
Reklama
Reklama