Niebo nad Zatoką Perską płonie, a huk strącanych irańskich rakiet miesza się z płaczem dzieci koczujących w podziemnych garażach. Tysiące Polaków uwięzionych w pułapce w Dubaju, Szardży czy Dosze z lękiem patrzą w górę, błagając o ratunek. W odpowiedzi słyszą od polskiego MSZ chłodne "nie". Podczas gdy Czesi wysyłają samoloty – jeden nawet do Warszawy – polski rząd proponuje ucieczkę lądem i... infolinię.
"Loty między pociskami?" MSZ gasi nadzieję i kpi z pytań
Gdy zdesperowani turyści szukają drogi ucieczki, a opozycja domaga się natychmiastowej reakcji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych wylewa na głowy Polaków kubeł zimnej wody. Rzecznik resortu, Maciej Wewiór, podczas konferencji prasowej nie tylko uciął spekulacje, ale pozwolił sobie na uwagę, którą wielu uznało za szokującą w obliczu dramatu rodaków. Odpowiadając na pytanie dziennikarki, stwierdził z przekąsem:
Wiem, że Telewizja wPolsce24 chciałaby wysłać samoloty polskie, aby leciały między pociskami, ale tego nie uczynimy. Podobnie jak nie uczynią tego inne kraje.
Przekaz jest brutalny: dopóki nad regionem latają drony i rakiety, samoloty wojskowe po Polaków nie polecą. Rząd zasłania się względami bezpieczeństwa, ale dla ludzi koczujących na walizkach bez wody i jedzenia, te tłumaczenia brzmią jak wyrok.
x/sayedAbbasAraghchi, canva.com
CZYTAJ WIĘCEJ: 85 dziewczynek zginęło w ataku USA i Izraela. Szkoła została zbombardowana w biały dzień
Polacy w garażach. Obajtek grzmi: "Tak wygląda państwo Tuska"
Sytuacja na miejscu jest dramatyczna. Uwięzieni turyści w Dubaju i innych miastach regionu relacjonują dantejskie sceny. Brak bagaży, odwołane loty, noclegi na podłogach lotnisk. Europoseł Daniel Obajtek ujawnił wstrząsającą historię Polaka, który z małymi dziećmi musiał szukać schronienia w podziemnym garażu, nasłuchując wybuchów.
Tak wygląda odpowiedzialne państwo Tuska. Wyobrażacie sobie coś takiego za rządów PiS?
Polityk punktuje chaos w dyplomacji, wskazując, że konsulowie są "niezorientowani" i jedynie zalecają spokój. Wtóruje mu poseł Michał Wójcik, który działania (a raczej ich brak) MSZ podsumował jednym, dobitnym słowem: "żenada". W tym czasie pan Paweł Borsucki, turysta uwięziony w Szardży, pyta retorycznie w imieniu tysięcy rodaków: "Gdzie jest pan Sikorski? Czekamy na decyzje".
Czesi lądują w Warszawie, a Polacy... dzwonią na infolinię
Rządowa narracja o tym, że "nikt nie wysyła samolotów", pęka jak bańka mydlana w zderzeniu z działaniami naszych sąsiadów. Podczas gdy polski MSZ radzi obywatelom przedzieranie się drogą lądową do Egiptu, Czesi działają błyskawicznie. Premier Andrej Babisz wysłał cztery samoloty linii Smartwings do Omanu, by zabrać swoich obywateli.
Co najbardziej upokarzające dla polskiej dyplomacji – jedna z czeskich maszyn ma zaplanowany lot właśnie do... Warszawy. Brytyjczycy szykują największą ewakuację w historii dla 76 tysięcy ludzi. Francja czeka w blokach startowych. A Polska? Polska uruchomiła dodatkowy numer telefonu.
canva.com
"Niebo płonie". 27 baz w ogniu i śmierć ajatollaha
Decyzja o wstrzymaniu lotów nie bierze się znikąd, choć brak planu awaryjnego budzi wściekłość. Region stał się strefą otwartej wojny. Po zmasowanym ataku USA i Izraela nie żyje najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei. W odwecie Teheran uderzył w aż 27 baz amerykańskich w regionie, a także cele w Izraelu.
Eksperci z Ośrodka Studiów Wschodnich nie mają złudzeń – to nie jest "chirurgiczne cięcie", ale operacja na skalę inwazji na Irak z 2003 roku. Jacek Tarociński z OSW ostrzega, że celem jest "anihilacja marynarki wojennej Iranu", co oznacza, że niebo nad Zatoką Perską jeszcze długo może być zamknięte dla cywilnych maszyn.
Rządowy dwugłos. Kosiniak-Kamysz: "Jesteśmy gotowi". MSZ: "Czekamy"
Wydaje się, że w rządzie panuje decyzyjny chaos. Podczas gdy MSZ mówi twarde "nie", Władysław Kosiniak-Kamysz (szef MON) zapewnia, że wojsko tylko czeka na sygnał.
Jesteśmy w koordynacji z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Siły powietrzne, siły naszego wojska, już nieraz się sprawdziły w ewakuacji. (...) I są zawsze w pełnej gotowości.
Wicepremier deklaruje, że jeśli tylko wpłynie wniosek z resortu dyplomacji, armia ruszy z pomocą natychmiast. Pytanie brzmi: dlaczego ten wniosek jeszcze nie wpłynął, skoro sojusznicy już wywożą swoich ludzi z piekła?
Co robić, gdy utkniesz? [Ważne numery]
Jeśli jesteś w grupie tysięcy Polaków, którzy zamiast wakacji przeżywają horror wojny, MSZ zaleca (oprócz zachowania spokoju) kontakt przez specjalną infolinię.
Numer dla poszkodowanych: +48 22 523 88 80 (czynny w godz. 8:00 – 22:00).
Kluczowa jest rejestracja w systemie **Odyseusz** – bez tego konsulowie mogą nie wiedzieć o Twoim istnieniu. Władze ZEA i Kataru zadeklarowały zapewnienie noclegów i posiłków dla turystów, którzy utknęli na lotniskach. Polskie władze na razie nie oferują nic więcej poza wsparciem "konsultacyjnym".