Aryna Sabalenka udowadnia, że na korcie i na czerwonym dywanie nie ma dla niej litości. Po jej najnowszej stylizacji z Mediolanu internet dosłownie zapłonął, a fani przecierają oczy ze zdumienia. Liderka światowego rankingu, świeżo upieczona ambasadorka Gucci, pokazała się w kreacji tak odważnej, że podzieliła obserwatorów jak nigdy dotąd. Czy mistrzyni pokazała za dużo?
Od sportowego trykotu do luksusu. Sabalenka szokuje w Mediolanie
Rakieta numer jeden na świecie na chwilę zamieniła sportowy strój na kreacje z najwyższej półki. Jako nowa globalna ambasadorka włoskiego domu mody Gucci, Aryna Sabalenka pojawiła się na pokazie w Mediolanie, wyglądając jak milion dolarów. Tenisistka postawiła na klasę: eleganckie spodnie, szare futro, wysokie szpilki i okulary przeciwsłoneczne. Jednak to, co kryło się pod futrzanym okryciem, wywołało prawdziwy wstrząs.
instagram.com/arynasabalenka
CZYTAJ TAKŻE: Aryna Sabalenka zrzuciła fatałaszki i rozgrzała sieć. Rozgogolona pozuje u boku starszego o 10 lat ukochanego
Całą uwagę skradł ekstremalnie głęboki dekolt czarnego topu, który ledwo mieścił jej biust, przykuwając wzrok wszystkich. Sama Białorusinka zdawała się być w pełni świadoma efektu, jaki wywołuje. Na Sabalenka TikTok wrzuciła nagranie z wymownym podkładem muzycznym:
Oh My Gawd, my fit is fantastic (Mój Boże, mój strój jest fantastyczny)
Tym samym udowodniła, że czuje się w tej odważnej kreacji jak ryba w wodzie, a krytyką zupełnie się nie przejmuje.
Burza w komentarzach. Fani podzieleni jak nigdy
Jej profil na Instagramie, który śledzi ponad 4,7 mln osób, dosłownie zapłonął. Wpis w mgnieniu oka zebrał ponad 122 tys. reakcji, a sekcja komentarzy zamieniła się w pole bitwy. Z jednej strony posypały się komplementy dla jej odwagi i zjawiskowego wyglądu. Z drugiej jednak pojawiły się głosy oburzenia.
Wyglądasz zjawiskowo, ale czy to nie przesada?
Dla części fanów granica między byciem pewną siebie ikoną a niepotrzebną prowokacją została przekroczona. Niektórzy uznali, że jako liderka światowego rankingu powinna zachować więcej klasy.
Obecnie jest najlepszą tenisistką na świecie, ale nadal czuje potrzebę dzielenia się takimi rzeczami, aby zwrócić na siebie uwagę
Sama marka wydaje się jednak zachwycona zamieszaniem wokół swojej nowej gwiazdy. "Witaj w rodzinie Gucci, Aryna" – napisano na oficjalnym profilu, witając ją w gronie swoich ambasadorów.
instagram.com/arynasabalenka
Koniec zabawy, czas na Indian Wells
Mediolański szum wokół dekoltu Sabalenki to ostatni dzwonek przed powrotem do brutalnej sportowej rzeczywistości. Ostatni oficjalny mecz Białorusinka zagrała 31 stycznia 2026 roku w finale Australian Open. To ponad miesiąc przerwy od regularnej rywalizacji. Czy luksusowe salony i blask fleszy nie rozproszyły jej przed arcyważnym turniejem WTA 1000 w Indian Wells?
Jedno jest pewne: już za kilka dni w Kalifornii oczy całego świata będą zwrócone nie na jej kreację, a na potężny forhend. Prawdziwy egzamin czeka ją nie na wybiegu, a na korcie.