Wrocław zamarł, a bliscy Magdaleny Majtyki odchodzą od zmysłów. To miał być zwykły środek tygodnia, ale zamienił się w koszmar. Choć policja mówi o "małym przełomie" i namierzyła granatowego Opla, miejsce pobytu gwiazdy serialu "Na Wspólnej" wciąż pozostaje mroczną tajemnicą. Służby ścigają się z czasem, a każdy sygnał jest na wagę życia.
Ślad samochodu i gorączkowa praca śledczych
Śledczy wreszcie mają punkt zaczepienia. Wszystkie oczy zwrócone są na granatowego Opla Corsę o numerach DW6PS93, którym w dniu zaginięcia poruszała się zaginiona aktorka "Na wspólnej" Magdalena Majtyka. To mały ślad w sprawie, która rozgrzewa media do czerwoności. Policja Wrocław potwierdza, że weryfikacja tego tropu to "mały przełom", ale pytania wciąż mnożą się szybciej niż odpowiedzi.
Funkcjonariusze układają teraz skomplikowane puzzle z zapisów monitoringu i cyfrowych śladów, próbując odtworzyć ostatnią trasę artystki. Anna Nicer z zespołu prasowego KMP we Wrocławiu studzi emocje, choć przyznaje, że praca operacyjna wre na najwyższych obrotach.
To jest weryfikowane na podstawie wielu wskaźników. Wszystkie informacje, jakie przekazała rodzina w zawiadomieniu, są dokładnie sprawdzane. Ona mogła lub może wciąż poruszać się takim pojazdem, natomiast na ten moment tego nie potwierdzamy. Trwają czynności mające na celu określić, gdzie to auto jest
To jednak nie koniec zagadek, które muszą rozwiązać mundurowi. Odnalezienie samochodu to jedno, ale kluczowe pozostaje pytanie: gdzie jest sama Magdalena Majtyka?
,facebook.com/piotr.bartos.84
Gwiazda "Ojca Mateusza" zniknęła. Rozpaczliwy apel męża
Jeszcze niedawno oglądaliśmy ją na ekranach w hitach takich jak "Ojciec Mateusz" czy "Na Wspólnej". Dziś znana aktorka jest twarzą dramatycznych plakatów o zaginięciu. Ślad po niej urwał się nagle w środowy wieczór, 4 marca, w okolicach wrocławskiej ulicy Karkonoskiej. Od tamtej pory jej telefon milczy, a Piotr Bartos, mąż artystki, przeżywa piekło na ziemi.
Jego rozpaczliwe wołanie o pomoc niesie się po sieci z siłą huraganu, poruszając serca tysięcy internautów. To nie jest zwykły komunikat, to krzyk mężczyzny, który czeka na cud. W mediach społecznościowych opublikował on wstrząsający wpis, w którym prosi o jakąkolwiek informację mogącą naprowadzić na ślad ukochanej żony.
Zaginęła moja żona Magda Majtyka, ostatni raz była widziana w środę wieczorem na południu Wrocławia w okolicach ulicy Karkonoskiej. Prawdopodobnie poruszała się samochodem marki Opel Corsa DW6PS93 w granatowym kolorze. Od wczoraj trwają poszukiwania policji. Bardzo proszę o przekazywanie tej informacji w mediach społecznościowych
Najbardziej łamiące serce są jednak słowa skierowane bezpośrednio do zaginionej. To one pokazują ogrom dramatu, jaki rozgrywa się w ich domu.
Madziu, wróć do nas, kochamy ciebie i czekamy
Policja, Wikipedia
Mobilizacja służb i internautów. "Sprawdzamy każdy sygnał"
Policja zaginięcie traktuje priorytetowo. To nie jest zwykłe dochodzenie, to skomplikowana operacja, w której liczy się każdy element – od logowania telefonu po sygnały od przypadkowych przechodniów. Poszukiwania Magdaleny Majtyki zjednoczyły służby i internautów w niespotykanej mobilizacji. Funkcjonariusze nie wykluczają żadnego scenariusza, sprawdzając nawet, czy zaginiona aktorka mogła szukać schronienia u znajomych.
Anna Nicer apeluje do wszystkich, którzy mogą posiadać wiedzę na temat miejsca pobytu kobiety. Policja weryfikuje kontakty towarzyskie i sprawdza miejsca publiczne.
Potrzebujemy od państwa informacji, czy ona u kogoś jest, u jakieś koleżanki, kolegi albo czy była widziana w miejscu publicznym. Prosimy osoby, które mają taką wiedzę, żeby po prostu się z nami skontaktowały
Czas ucieka, a służby zapewniają, że nie spoczną, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona.
Trwają czynności poszukiwawcze. Jeżeli ktokolwiek posiada informacje, gdzie może przebywać lub gdzie jest widywana, prosimy o kontakt
Jeśli widziałeś zaginioną aktorkę z "Na Wspólnej", nie czekaj. W tej historii każda minuta może decydować o czyimś życiu.
Informacje można przekazywać dzwoniąc na numer: **508 507 755**.