Magdalena Majtyka nie żyje. Niedługo przed tragedią opublikowała poruszajacy wpis

Magdalena Majtyka nie żyje. Niedługo przed tragedią opublikowała poruszajacy wpis

Magdalena Majtyka nie żyje. Niedługo przed tragedią opublikowała poruszajacy wpis

instagram.com/majtykamagda

To wiadomość, która wstrząsnęła środowiskiem artystycznym. Zaginiona aktorka Magdalena Majtyka nie żyje. Ciało 41-letniej gwiazdy znanej z "Na Wspólnej" i "1670" odnaleziono po dramatycznych poszukiwaniach w Biskupicach Oławskich, a słowa jej męża i ostatni wpis w sieci wyciskają łzy.

Reklama

Tragiczny finał poszukiwań Magdaleny Majtyki. Policja potwierdza najgorsze

Dramat rozpoczął się w środę, 4 marca, kiedy to Magdalena Majtyka była widziana po raz ostatni na południu Wrocławia, w okolicach ulicy Karkonoskiej. Od tego momentu ślad po niej zaginął. Mąż artystki, Piotr Bartos, opublikował w mediach społecznościowych chwytający za serce apel, prosząc o pomoc w odnalezieniu ukochanej żony.

Zaginęła moja żona Magda Majtyka. Ostatni raz była widziana w środę wieczorem na południu Wrocławia w okolicach ul. Karkonoskiej. Prawdopodobnie poruszała się samochodem marki Opel Corsa DW6PS93 w granatowym kolorze

Niestety, finał tej historii okazał się tragiczny. W piątek służby dokonały makabrycznego odkrycia w lesie na terenie Biskupic Oławskich. Najpierw, na leśnej drodze, zaledwie 200-300 metrów od asfaltu, funkcjonariusze natrafili na uszkodzony samochód aktorki. Granatowy Opel Corsa  miał urwany przedni zderzak. Kluczowym elementem w sprawie stało się nagranie z kamery monitoringu, które policja zabezpieczyła na prywatnej posesji przy zjeździe na drogę gruntową. Niedługo później potwierdziło się najgorsze. Media obiegły tragiczna wiadomość, Magdalena Majtyka nie żyje.

Z przykrością potwierdzamy tragiczną informację, że zaginiona 41-letnia Magdalena Majtyka nie żyje. Ciało kobiety zostało odnalezione w dniu dzisiejszym na terenie Biskupic Oławskich. Na miejscu prowadzone są czynności przez policjantów pod nadzorem prokuratury. W tej sprawie prowadzone będzie śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia i śmierci. Rodzinie i bliskim składamy szczere wyrazy współczucia

Magdalena Mojtyka w żółtej bluzce i jeansach instagram.com/majtykamagda

Ostatni post Magdaleny Majtyki. Te słowa dziś łamią serce

W obliczu tej tragedii, zupełnie nowego, bolesnego znaczenia nabierają słowa, które Magdalena Majtyka zostawiła w sieci. Jej ostatni post na Instagramie, opublikowany 1 stycznia, zilustrowany był zdjęciem ze spektaklu "AMATORKI" wystawianego na deskach wrocławskiego Teatru Kombinat, z którym była związana. Dziś ten wpis czyta się ze ściśniętym gardłem.

Żegnam stary rok z wdzięcznością — za ludzi życzliwych i tych, co dali lekcje, za doświadczenia, które mnie poruszyły i czegoś nauczyły. Nie wszystko było lekkie, ale wszystko było ważne. Niech nowy niesie odwagę, lekkość i przestrzeń na to, co jeszcze niewypowiedziane. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla wszystkich!!! Wysokich i dalekich lotów dla nas.

Fraza o "wysokich i dalekich lotach" brzmi teraz niezwykle wymownie i tragicznie. Magdalena Majtyka była bowiem nie tylko aktorką, ale i kaskaderką, dla której praca z wysokością i ryzykownymi ewolucjami była codziennością. Życzyła sobie lotów, nie wiedząc, że jej własna podróż zakończy się tak nagle. Zdanie "Nie wszystko było lekkie, ale wszystko było ważne" fani interpretują dziś jako bolesne pożegnanie.

Magdalena Mojtyka patrząca w górę instagram.com/majtykamagda

Kim była Magdalena Majtyka? Widzowie znali ją z hitowych seriali

Świat polskiego filmu i teatru stracił niezwykle barwną postać. Magdalena Majtyka była artystką wszechstronną – łączyła aktorstwo z pracą kaskaderską, tańcem i choreografią. Mimo filigranowej sylwetki (ok. 160 cm wzrostu) i delikatnej urody, której znakiem rozpoznawczym były piegi w okolicach nosa, na planie była twardzielką.

Widzowie telewizyjni kojarzą ją z ról w najpopularniejszych polskich produkcjach. Wcielała się w postać Jagody Janowicz w serialu "Na Wspólnej". Jej talent można było podziwiać również w hitach takich jak "1670", "Skazana", "Sprawiedliwi – Wydział Kryminalny" czy "Breslau". Niedawno wystąpiła także w głośnej produkcji "Pan Samochodzik i Templariusze".

Równie imponujący był jej dorobek kaskaderski. Odpowiadała za niebezpieczne sceny w filmie "Kler" Wojciecha Smarzowskiego oraz w serialowym hicie Netflixa "Wielka woda". Była absolwentką Studium Musicalowego przy Teatrze Capitol, co pozwalało jej na swobodne łączenie gry aktorskiej z wymagającymi zadaniami fizycznymi.

Okoliczności śmierci aktorki wciąż pozostają przedmiotem badań śledczych pod nadzorem prokuratury. Sprawa jest wstrząsem nie tylko dla fanów, ale przede wszystkim dla bliskich, w tym męża Piotra Bartosa, dyrektora artystycznego wrocławskiego Kinomuralu.

Czarna seria w polskim show-biznesie trwa. Nie żyje Jerzy Słonka. Uwielbiany aktor z "Misia" odszedł w wieku 76 lat
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama