Sebastian Fabijański rozgrzał parkiet i Iwonę Pavlović "agresywnym" tangiem: "Bije mi serce, niesamowicie mocne" [wideo]

Sebastian Fabijański rozgrzał parkiet i Iwonę Pavlović "agresywnym" tangiem: "Bije mi serce, niesamowicie mocne" [wideo]

Sebastian Fabijański rozgrzał parkiet i Iwonę Pavlović "agresywnym" tangiem: "Bije mi serce, niesamowicie mocne" [wideo]

AKPA

Sebastian Fabijański od lat kojarzy się widzom jako niepokorny buntownik o bezkompromisowym wizerunku. Jednak najnowszy odcinek tanecznego show udowodnił, że pod tą twardą skorupą kryje się po prostu wzruszony syn. Nikt nie spodziewał się tak osobistego wyznania ze strony jego mamy właśnie w takim programie rozrywkowym. Chwilę później na parkiecie królowało "agresywne" tango Sebastiana Fabijańskiego, które rozbiło emocjonalny bank i wprawiło w osłupienie samą Iwonę Pavlović.

Reklama

Mama Sebastiana Fabijańskiego zadebiutowała przed kamerami. "Modlę się o żonę dla syna"

W drugim odcinku hitu stacji Polsat widzowie przecierali oczy ze zdumienia. Tuż przed tym, jak aktor wkroczył na parkiet, wyemitowano niezwykle poruszający materiał wideo z jego życia prywatnego. Zazwyczaj pilnie strzegący swoich sekretów gwiazdor, tym razem zaprosił przed kamery absolutnie wyjątkową osobę. To właśnie mama Sebastiana Fabijańskiego zaliczyła swój telewizyjny debiut, opowiadając o relacji z synem z ogromną czułością i matczyną troską.

Kobieta otwarcie przyznała, że wspierała go bezwarunkowo we wszystkich jego mrocznych chwilach. To ujęcie pokazało zupełnie nową, delikatną twarz aktora, potęgując emocjonalny ciężar całego występu. Punktem kulminacyjnym tego intymnego materiału było bardzo osobiste wyznanie, które wzruszyło miliony Polaków przed telewizorami.

Modlę się o żonę dla syna i o to, żeby był dobrym mężem

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Taniec z Gwiazdami (@tanieczgwiazdami)

"Agresywne" tango i drżące serce Iwony Pavlović. Czarna Mamba była w szoku

Po tych wylewnych, rodzinnych wyznaniach przyszedł czas na taniec, który dosłownie rozpalił telewizyjne studio. Zjawiskowa Julia Suryś oraz aktor zaprezentowali ogniste tango, a punktacja jurorów wyniosła tym razem 30 punktów z powodu dostrzeżonych błędów technicznych. Mimo to Iwona Pavlović była absolutnie zahipnotyzowana potężnym ładunkiem emocjonalnym na scenie. Czarna Mamba nie ukrywała, że to drapieżne wydanie uczestnika wywarło na niej kolosalne wrażenie.

To było tak agresywne, tak mocne. Uwierzyłam ci w to, co ci ta Julia zrobiła? Bije mi serce, niesamowicie mocne, agresywne, ale jakże wyraziste. Byłeś w tym tak autentyczny

To kolejna fala zachwytów ze strony ekspertki – przypomnijmy, że już po pierwszym odcinku gwiazdor zebrał wyborne opinie. Za swoją debiutancką cha-chę zdobył imponujące 36 punktów. W wywiadzie, który przeprowadziła Karolina Motylewska dla portalu Jastrząb Post, jurorka nie mogła się go nachwalić, doceniając jego sceniczną męskość.

Ja jestem jeszcze bardziej ciekawa, bo czasami ma wrażenie, że im się trudniej przełamać. Ja w ogóle nie lubię cha-chy. Cha-cha jest łatwa, lekka i przyjemna. I czasami cha-cha jest zgubna dla mężczyzn. [...] Sebastian wyszedł i tak męsko zatańczył tę cha-chę, jak tancerz. Bardzo mi się to podobało

Ekspertka w tej samej rozmowie podkreśliła również swoje bezkompromisowe podejście do oceny każdej biorącej udział w formacie gwiazdy. Jak sama zaznacza, szuka na parkiecie szczerości:

Bardzo ich rozbieram ze wszystkiego. Z zawodu, z charakteru, z wieku

Sebastian Fabijański tańczy tango w tzg Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Skandal z punktacją? Fani grzmią w sieci: "To jakieś żarty"

Choć oficjalne oceny za ogniste tango przyniosły duetowi równe 30 punktów, widzowie przed ekranami mieli zupełnie inny pogląd na tę sprawę. Ta nagła dysproporcja między 36 punktami za cha-chę z pierwszego odcinka, a surowszą notą za nową choreografię wywołała istną wściekłość fanów. W mediach społecznościowych Taniec z Gwiazdami zyskał natychmiast miano najbardziej dyskutowanego widowiska, a widzowie ruszyli do klawiatur.

Internauci w pierwszej kolejności zasypali parę lawiną komplementów, doceniając ich niesamowity magnetyzm. Podkreślano genialny występ Sebastiana Fabijańskiego i Julii:

Wow, to było coś

Sebastian i Iza do finału

Moim zdaniem Sebastian jest faworytem tej edycji.

Szybko jednak ta euforia przerodziła się w zmasowany atak na sędziowskie tabliczki stacji Polsat. W sieci zaroiło się od opinii, że strasznie zaniżone noty za ten taniec to jawna niesprawiedliwość. Widzowie bezlitośnie punktowali decyzje ekspertów, broniąc swojego faworyta:

Nie rozumiem punktacji. Były pary, które wypadły gorzej i dostały więcej punktów - Sebastian i Julia byli genialni

Za mało punktów! Ile emocji i pasji!

Za mało punktów! Taniec na 40 punktów i basta!

Oni są niesamowici, strasznie zaniżone noty

Tak mało punktów, to jakieś żarty

Wygląda na to, że emocjonalny rollercoaster fundowany przez aktora idealnie trafia w gusta polskiej publiczności. A Wy jak oceniacie występ Sebastiana? Czy 30 punktów to faktycznie krzywdząca nota?

Sebastian Fabijański w końcu pokazał, jak mieszka. Widok na ścianie odbiera mowę, a studio to dopiero początek. "Wszystko to mój pomysł"
Źródło: screen "Dzień Dobry TVN"
Reklama
Reklama