Anita Werner na co dzień kojarzy się widzom z zapiętymi pod samą szyję marynarkami i niezwykłą powagą w głosie. Jednak w poniedziałek, 25 maja 2026 roku, podczas uroczystej Gali Ekstraklasy 2026, dziennikarka pokazała zupełnie inną twarz. U boku swojego partnera, Michała Kołodziejczyka, zaprezentowała się w tak śmiałym i zachwycającym wydaniu, że fotoreporterom trudno było oderwać od niej wzrok.
Anita Werner na Gali Ekstraklasy 2026
48-letnia Anita Werner całkowicie zdominowała czerwony dywan podczas oficjalnego uhonorowania najlepszych zawodników polskiej ligi piłkarskiej za sezon 2025/26. Zamiast surowej, biurowej elegancji, do której przyzwyczaiła miliony Polaków oglądających serwisy informacyjne, telewizyjna gwiazda postawiła na zmysłową kreację. Trzeba przyznać, że taki widok dosłownie wprawia w osłupienie. Znana z absolutnego chłodu i profesjonalizmu prezenterka tym razem odpięła wrotki i udowodniła, że potrafi bawić się modą jak mało kto.
Szczęka opada, gdy tylko spojrzy się na te zdjęcia z poniedziałkowego wieczoru. Dziennikarka zaprezentowała się w pełnej krasie, decydując się na krótką, czarną sukienkę o delikatnym połysku, która nie pozostawiła nic wyobraźni. Asymetryczny dekolt typu hiszpanka perfekcyjnie wyeksponował jej linię ramion, natomiast nieco luźniejszy fason u góry zapewnił swobodę, jednocześnie skupiając całą uwagę na niesamowicie zgrabnych nogach gwiazdy. Jako dopełnienie tej obłędnej, wieczorowej stylizacji posłużyły klasyczne, czarne szpilki.
Anita wygląda jak milion dolarów. Te nogi powinny być ubezpieczone!
– zachwyca się jedna z internautek pod zdjęciem dziennikarki.
Anita Werner uzupełniła swój wizerunek wyrazistymi dodatkami, które nadały całości niezwykle wyrafinowanego charakteru. W jej dłoniach znalazła się duża, czarna kopertówka, a na twarzy pojawiły się intrygujące okulary w ciemnych oprawkach. Całość zwieńczyła bardzo delikatna, wręcz minimalistyczna biżuteria. Ten modowy wybór to absolutny strzał w dziesiątkę, który z pewnością na długo zapadnie w pamięć krytykom show-biznesu.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Kontrowersyjne stylizacje na Gali Ekstraklasy: Bart Pniewski i Nicol bez spodni
Prawdziwe poruszenie wywołali jednak Bart Pniewski i jego córka Nicol. Influencer zaprezentował się w szerokich bojówkach, ale to stylizacja młodej gwiazdy budziła emocje. Nicol Pniewska wystąpiła w żakiecie i tak krótkim dole, że internauci dopytywali, czy w ogóle założyła spodnie.
Michał Kołodziejczyk i Radosław Majdan stawiają na męską klasykę
Michał Kołodziejczyk, dziennikarz sportowy i wieloletni ukochany prezenterki, dumnie pozował na ściance u boku swojej partnerki. Zaprezentował się w bardzo eleganckim, w pełni sprawdzonym wydaniu, wybierając klasyczny, granatowy garnitur. Męską stylizację uzupełniła nieskazitelnie biała koszula oraz dopasowany, jasny krawat, a na jego nadgarstku lśnił elegancki zegarek. Panowie tego wieczoru wyraźnie postawili na zachowawczą klasykę, sprytnie robiąc miejsce na modowe szaleństwa swoim piękniejszym połówkom.
Wśród zaproszonych gości ze świata sportu i telewizji pojawił się również Radosław Majdan. Były bramkarz reprezentacji Polski tym razem nie zamierzał eksperymentować z rzucającymi się w oczy kolorami. Na galę podsumowującą miniony sezon wybrał stonowany, monochromatyczny zestaw. Składał się on z granatowego garnituru, dopasowanej odcieniem koszuli oraz stylowych loafersów, które przełamały formalny charakter całego stroju.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Aktorska przeszłość Anity Werner
Patrząc na to, jak pewnie i zjawiskowo Anita Werner czuła się przed błyskającymi fleszami aparatów, trudno nie odnieść wrażenia, że pozowanie na czerwonym dywanie to jej naturalne środowisko. Choć publiczność od lat kojarzy ją niemal wyłącznie ze stołem prezenterskim i przekazywaniem najpoważniejszych informacji z kraju i ze świata, gwiazda kryje w swoim życiorysie niesamowitą kartę. Zanim na stałe związała się z dziennikarstwem informacyjnym, robiła bowiem karierę jako aktorka.
To właśnie te artystyczne doświadczenia z pewnością ułatwiają jej dziś brylowanie na wielkich, medialnych imprezach. Najwierniejsi widzowie doskonale pamiętają, że na początku swojej zawodowej drogi wystąpiła chociażby w kultowym filmie "Słodko gorzki" w reżyserii Władysława Pasikowskiego. Być może poniedziałkowa gala piłkarska na moment obudziła w niej duszę dawnej artystki. Jedno jest pewne – w tak błyszczącej kreacji zaskoczyła wszystkich zgromadzonych i przypomniała, że ekranowy magnetyzm działa w każdych okolicznościach.