52-letnia Manuela Michalak zdobyła się na niezwykle trudne, osobiste wyznanie. W najnowszym wywiadzie dawna ulubienica widzów po raz pierwszy otwarcie wyjaśniła, dlaczego zrezygnowała z posiadania potomstwa. Za tą dramatyczną decyzją stoi uciążliwa choroba skóry oraz ogromny strach. Kobieta postanowiła, że za wszelką cenę ochroni przed podobnym cierpieniem własne dziecko.
Obawy Manueli Michalak o genetyczne dziedziczenie chorób skóry
W szczerej rozmowie z Karoliną Motylewską gwiazda "Big Brothera", Manuela Michalak, opowiedziała o tym, co dokładnie powstrzymało ją przed powiększeniem rodziny. Decyzja ta dojrzewała w niej latami i była podyktowana przede wszystkim głęboką empatią oraz poczuciem wielkiej odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Kobieta zdawała sobie sprawę, że w jej przypadku macierzyństwo wiązałoby się z realnym zagrożeniem dla zdrowia malucha. Z lękiem myślała o tym, że pociecha mogłaby odziedziczyć uwarunkowane genetycznie schorzenia, które przynoszą fizyczny ból. Problem ten dotyczył zresztą obojga partnerów.
Mój mąż chorował na choroby skóry. I ja też — tłumaczyła Manuela Michalak w najnowszym wywiadzie.
AKPA
Manuela Michalak o dzieciństwie spędzonym w szpitalach
Kobieta doskonale pamięta, z jak potężnym obciążeniem wiązało się dorastanie w cieniu poważnych dolegliwości. Nie mogła cieszyć się beztroskimi latami i spędzać czasu z rówieśnikami na podwórku. Musiała mierzyć się z uciążliwym leczeniem, białymi salami i długotrwałą izolacją od bliskich.
Ja większość swojego dzieciństwa przebywałam w szpitalu — wyznała ze smutkiem dziennikarce.
To właśnie te wstrząsające wspomnienia sprawiły, że nie potrafiła podjąć ryzyka przekazania choroby dalej. Jako osoba doświadczona przez los, chciała uniknąć sytuacji, w której niewinne dziecko powielałoby jej drogę. Nie chciała, by spędzało wczesne lata na oddziałach.
Nie chciałabym, żeby to przeżywało — podsumowała krótko powody swojej trudnej decyzji o rezygnacji z bycia matką.
Atopowe zapalenie skóry przekreśliło plany zawodowe
Życie z przewlekłymi problemami dermatologicznymi odcisnęło ogromne piętno na planach rodzinnych. Choroba wpłynęła też na jej edukację i karierę. W archiwalnej rozmowie z magazynem "Viva!" z 2019 roku podzieliła się bolesnymi szczegółami swojego stanu zdrowia.
Uczestniczka reality show cierpi na ciężką odmianę atopowego zapalenia skóry (AZS). Ta bezlitosna choroba bezpowrotnie przekreśliła jej największe młodzieńcze marzenie, jakim była praca w charakterze lekarza. Przebywanie w placówkach medycznych stanowiło dla niej bezpośrednie zagrożenie życia. Przez bolesne mikropęknięcia na jej ciele w każdej chwili mogło dojść do fatalnych w skutkach zakażeń wewnątrzszpitalnych.
Relacja z mężem poza medialnym zgiełkiem
Wspomniana rozmowa z 2019 roku odsłoniła również kulisy jej życia osobistego po zakończeniu kariery telewizyjnej. Manuela Michalak w 2002 roku stanęła na ślubnym kobiercu ze swoim ówczesnym partnerem, Tomaszem. Przez długi czas wspólnie dzielili trudy codzienności, wykazując ogromne zrozumienie dla swoich wspólnych zmagań ze zdrowiem skóry.
Z biegiem lat ich drogi uległy jednak głębokiej transformacji. Jak sama zdradziła kilka lat temu we wspomnianym wywiadzie, ich obecna relacja po latach opiera się wyłącznie na fundamentach przyjacielskich. Dziś Manuela dba o swoje zdrowie z dala od telewizyjnych kamer.