Janusz Michałowski nie żyje. Wybitny aktor teatralny i filmowy zmarł 11 czerwca 2026 roku w wieku 89 lat. Miliony Polaków zapamiętały go dzięki brawurowej roli w kultowej komedii "Seksmisja". Artysta, który przez dekady czarował widzów z ekranów i teatralnych scen, dołączył do swojej ukochanej żony. Reżyserka Izabella Cywińska odeszła w 2023 roku, pozostawiając go w żałobie po ponad pół wieku małżeństwa.
Kariera aktorska Janusza Michałowskiego i niezapomniane role z "Seksmisji"
Janusz Michałowski przyszedł na świat 1 stycznia 1937 roku w swoim rodzinnym Augustowie. Przez wiele dekad był niezwykle silnie związany z warszawskimi scenami teatralnymi, gdzie systematycznie budował swój aktorski kunszt. Publiczność mogła podziwiać jego niezwykły talent między innymi na deskach Teatru Ateneum. Od 1999 roku zawodowym domem artysty stał się doceniany w stolicy Teatr Współczesny. Za swoje wybitne zasługi dla polskiej kultury Janusz Michałowski został w 1984 roku uhonorowany Złotym Krzyżem Zasługi. Największą estymę przyniosły mu jednak wybitne kreacje w Teatrze Telewizji, takie jak chociażby niezapomniany Korowiow.
Oprócz występów na żywo widzowie doskonale znają jego wyraziste postaci z wielkiego i małego ekranu. Zagrał charakterystyczne role filmowe, m.in. profesora Kuppelweisera w komedii „Seksmisja” oraz stanowczego komisarza Karelickiego w „Vabanku”. Wcielił się w postać Kazimierza Lulewicza w „Bożej podszewce” oraz empatycznego doktora Jakuba Blumentala w serialu „Plebania”. W Henryka Skarżyńskiego „Dziadka” wcielił się z kolei w docenianym serialu „Prokurator”. Śmierć gwiazdy fani przyjęli z rozpaczą.
AKPA
Pasja Janusza Michałowskiego i niezwykła kolekcja lamp naftowych
Janusz Michałowski poza blaskiem fleszy i obiektywami kamer prowadził niezwykle spokojne życie. Krótko po odejściu wuja smutną informację o jego śmierci przekazał we wpisie na Facebooku siostrzeniec, reżyser Wojtek Ziemilski. To on zdecydował się uchylić rąbka tajemnicy na temat tego, jakim człowiekiem był znany aktor za zamkniętymi drzwiami swojego mieszkania. Zwrócił uwagę na niezwykłą, rzemieślniczą pasję, która pochłaniała jego wolny czas.
"Wuj Janusz był introwertykiem, nie przepadał za publicznymi sytuacjami, imprezami. Wolał siedzieć w domu i dłubać przy swoich lampach naftowych – miał z dużym prawdopodobieństwem najwspanialszą kolekcję w Polsce" — Wojtek Ziemilski (reżyser, siostrzeniec aktora)
Prywatnie aktor odnalazł życiowe oparcie u boku jednej kobiety. Janusz Michałowski był mężem wybitnej reżyserki teatralnej i filmowej Izabelli Cywińskiej. Ich wspólna droga życiowa trwała nieprzerwanie przez ponad 50 lat i stanowiła niezwykły wzór wzajemnego oddania. Reżyserka odeszła w grudniu 2023 roku, co oznaczało dla aktora utratę towarzyszki niemal całego dorosłego życia.
Janusz Michałowski we wspomnieniach burmistrza Augustowa
Zmarły Janusz Michałowski nigdy nie odciął się od swoich korzeni. Informacja o odejściu aktora poruszyła rodzinne miasto, które ukształtowało go w młodzieńczych latach. Włodarz miasta opublikował w mediach społecznościowych specjalne oświadczenie upamiętniające znanego mieszkańca.
"Niestety dotarły do mnie z Warszawy bardzo smutne informacje. Zmarł Janusz Michałowski – Augustowianin, wybitny aktor, prawdziwy ambasador naszego miasta. [...] Jego odejście głęboko mnie poruszyło. To ogromna strata nie tylko dla polskiej kultury, ale dla Augustowa. Odszedł człowiek wielkiego formatu." — Burmistrz Augustowa
Polska kultura pożegnała twórcę, który udowadniał, że największy talent często idzie w parze z pokorą. Informację o stracie potwierdził także Teatr Telewizji, upamiętniając artystę pełnego skromności i dystansu do otaczającego go show-biznesu.