Julia Wieniawa w pierwszej połowie czerwca 2026 roku zameldowała się na greckiej wyspie Mykonos. 27-letnia gwiazda wypoczywa w towarzystwie Maffashion, a za jedną noc w luksusowym apartamencie Cavotagoo Mykonos płaci od 7 do nawet 36 tysięcy złotych. Takie stawki sprawiają, że urlop celebrytki staje się tematem numer jeden w sieci.
Ile kosztuje nocleg w Cavotagoo Mykonos? Ceny zwalają z nóg
Julia Wieniawa na swój grecki azyl wybrała pięciogwiazdkowy obiekt, który od lat gości światowe elity. Towarzyszą jej w tym luksusowym wyjeździe Julia „Maffashion” Kuczyńska oraz znana kosmetolożka Ewa Olczak-Dziadolka. Panie wspólnie korzystają z uroków greckiego słońca i beztroskiego relaksu. Żadna z nich nie ukrywa, że tegoroczny urlop należy do wyjątkowo luksusowych.
Cena za dobę w hotelu wynosi od 7 do nawet 36 tysięcy złotych za najbardziej ekskluzywne apartamenty. Taki cennik jasno pokazuje, że noclegi w tym prestiżowym obiekcie są zarezerwowane wyłącznie dla osób z najgrubszym portfelem. Za kwotę wynajmu najdroższego pokoju na zaledwie jedną noc można by kupić całkiem przyzwoity używany samochód.
Zderzenie tych sum z naszymi polskimi realiami bywa wyjątkowo bolesne i zmusza do myślenia. Tygodniowy pobyt w Grecji dla jednej osoby to zazwyczaj koszt rzędu 3000–5000 złotych. Do tego dochodzą wydatki bieżące – rekomenduje się od 400 do 600 euro na głowę. Oznacza to, że jedna noc w królewskim łożu celebrytek pochłania budżet, który zwykłemu Kowalskiemu wystarczyłby na wymarzone wielodniowe wakacje.
instagram.com/juliawieniawa
Maja i Krzysztof Rutkowscy również wybrali Cavo Tagoo na Mykonos
W tym samym prestiżowym kurorcie co 27-letnia Julia Wieniawa, swoje greckie wakacje relacjonowała inna znana familia rodzimego show-biznesu. Słynna para wraz z synem Krzysztofem juniorem wybrała ten sam prestiżowy obiekt, gdzie koszt noclegu dla ich rodziny wynosi około 8 tysięcy złotych za dobę. Słynny detektyw bez licencji i jego bliscy najwyraźniej doceniają identyczny poziom wygód co znana aktorka. Nic więc dziwnego, że wyspa nieprzerwanie przyciąga śmietankę towarzyską spragnioną maksymalnego prestiżu.
instagram.com/juliawieniawa
Krzysztof Gojdź narzeka na krytyków z Mykonos
Krzysztof Gojdź to kolejna znana postać, która w pierwszej połowie czerwca zdecydowała się na wypoczynek w urokliwych zakątkach wyspy Mykonos. Lekarz medycyny estetycznej, który obecnie toczy batalię sądową z Marcinem Roznowskim oskarżanym o stalking, postanowił odciąć się od problemów. Podczas relaksu przy hotelowym basenie lekarz nagrał wymowne wideo. W swojej relacji skierował ostrą odpowiedź do narzekających rodaków.
Kto próbował zupy cebulowej w Paryżu? Ble, ja nie znoszę cebuli, tak samo jak nie znoszę Polaków cebulaków. Tych hejterów, którzy nienawidzą ludzi sukcesu. Nienawidzą ludzi, którzy coś w życiu osiągnęli. Którzy chcą inspirować innych ludzi. Pozdrawiam z Mykonos. Odpoczywam tutaj właśnie od tej polskości, od tych cebulaków. Cebula rządzi.
Taka reakcja wybitnie obrazuje napięcie, jakie od zawsze rodzi się między bajecznie bogatymi osobistościami a obserwatorami o przeciętnych dochodach. Choć śmietanka towarzyska często zarzeka się, że poprzez epatowanie luksusem pragnie po prostu inspirować młodzież. To dla wielu internautów jest to zwykłe i bolesne kłucie w oczy. Dopóki jednak na stół wjeżdżają kolejne butelki szampana, zabawa na wyspie zdaje się trwać w najlepsze.