Doniesienia ws. Karola Strasburgera. Co dalej z "Familiadą"? Produkcja przerywa milczenie: "Pierwszy raz od lat"

Doniesienia ws. Karola Strasburgera. Co dalej z "Familiadą"? Produkcja przerywa milczenie: "Pierwszy raz od lat"

Doniesienia ws. Karola Strasburgera. Co dalej z "Familiadą"? Produkcja przerywa milczenie: "Pierwszy raz od lat"

AKPA

Karol Strasburger ponownie zaskoczył swoich wiernych fanów. Telewizja Polska ogłosiła za pośrednictwem mediów społecznościowych, że TVP2 wyemituje premierowy odcinek kultowej „Familiady” w samym środku lata. To przełom, o którym fani nie śmiali nawet marzyć — po latach wakacyjnych powtórek stacja stawia na nowości.

Reklama
  • Fani teleturnieju TVP2 po raz pierwszy od wielu lat nie będą musieli oglądać wyłącznie powtórek w trakcie wakacji.
  • TVP2 wyemituje premierowy odcinek „Familiady” w połowie sierpnia o stałej porze.
  • Karol Strasburger, mimo 79 lat, nie planuje emerytury i chce prowadzić program jak najdłużej.
  • Produkcja nie potwierdziła jeszcze, czy sierpniowy odcinek będzie wydaniem specjalnym z okazji świąt państwowych.

Nowe odcinki „Familiady” w sierpniu 2026

Wieści o tym, co przygotował Karol Strasburger, w mig zelektryzowały wiernych widzów. Za pośrednictwem oficjalnych profili programu na Facebooku oraz Instagramie twórcy przekazali wiadomość, na którą nikt przed telewizorami nie był przygotowany. Decyzja ta zapadła po zakończeniu sezonu wiosennego, którego ostatni premierowy odcinek widzowie zobaczyli 17 maja 2026 roku. Zazwyczaj okres letniej kanikuły wiązał się wyłącznie z emisją starych powtórek, jednak stacja postanowiła przełamać tę utartą i trwającą od lat regułę.

„Uwaga, uwaga — pilna informacja. Premierowa "Familiada" — pierwszy raz od lat — także w okresie wakacyjnym! Zapraszamy już teraz… 15 sierpnia przed telewizory. Więcej szczegółów niebawem!”

Tak brzmiał oficjalny komunikat zamieszczony przez samą produkcję. Decyzja o powrocie na antenę w środku lata spotkała się z nieprawdopodobnym entuzjazmem. Widzowie natychmiast zalali sekcję komentarzy falą pozytywnych reakcji, zupełnie nie kryjąc radości z faktu, że już niedługo zobaczą nowe starcia rodzin i wysłuchają kolejnych anegdot. Jeden z fanów zostawił pod postem programu nostalgiczną, ale zabawną refleksję:

„Ostatni raz premierowe odcinki «Familiady» w wakacje były w 2011 r., doskonale pamiętam, czyli to będzie pierwszy od 15 lat taki przypadek [...], ale wychodzę z założenia, że sucharów Karola Strasburgera nigdy dość”

W końcu czym byłaby letnia niedziela bez legendarnego 'suchara', po którym w studiu zapada ta charakterystyczna, pełna namysłu cisza? Bez specyficznego humoru prowadzącego wakacje byłyby po prostu wybrakowane.

Karol Strasburger w niebieskiej kurtce AKPA

Karol Strasburger o emeryturze i rekordzie świata

Karol Strasburger, który karierę zaczynał jako aktor filmowy i teatralny (pamiętany m.in. z roli w ekranizacji 'Nocy i dni'), nieprzerwanie od 1994 roku wita Polaków przy tradycyjnym obiedzie, wpisując się na stałe w naszą telewizyjną tożsamość. Gwiazdor ma już 79 lat, a spora część jego rówieśników od dawna odpoczywa na zasłużonej emeryturze. On jednak ani myśli zwalniać tempa. Charyzmatyczny gospodarz wręcz przeciwnie – snuje imponujące plany na kolejne dekady w studiu nagraniowym, ucierając nosa malkontentom.

Jakiś czas temu z okazji emisji trzytysięcznego odcinka teleturnieju w sieci opublikowano krótki zakulisowy materiał wideo. To właśnie na nagraniu prezenter zdobył się na niezwykle szczere wyznanie, które udowadnia, jak gigantycznym sentymentem darzy całą produkcję. Fani stanowczo nie muszą się obawiać rychłego zniknięcia z ekranu ich ulubieńca.

„Miałem życzenia, żeby sto lat żyć - szczerze powiedziawszy, trochę planuję więcej, ale niech i sto będzie. Przynajmniej w zdrowiu - żeby te sto lat prowadzić 'Familiadę'. To byłby wynik. Byśmy mieli naprawdę chyba rekord świata w tej sprawie. Nie wiem, czy się uda - na razie nie idzie najgorzej”

Życie prywatne prowadzącego „Familiadę”

Karol Strasburger ma bez wątpienia powody do uśmiechu nie tylko w jaskrawym blasku studyjnych reflektorów, ale także w zaciszu domowego ogniska. Jego codzienne życie prywatne od lat przyciąga baczną uwagę kolorowej prasy, zwłaszcza odkąd odnalazł pełnię szczęścia u boku Małgorzaty Weremczuk. Para poznała się w 2006 roku na weselu przyjaciół, a Małgorzata przez pewien czas pełniła funkcję menedżerki gwiazdora. Zakochani oficjalnie przypieczętowali swój związek 10 sierpnia 2019 roku. Wydarzenie to wzbudziło spore zainteresowanie fanów.

Warto dodać, że Małgorzatę i Karola dzieli 37 lat różnicy, co jest faktem często przywoływanym w kontekście ich relacji. Małżonkowie zdecydowali się na uroczystość w podwarszawskim Konstancinie, chroniąc intymność ceremonii przed błyskami fleszy i obecnością paparazzich. Wkrótce po sformalizowaniu uczucia ich spokojny świat wywrócił się do góry nogami z najlepszego możliwego powodu – powitali na świecie córkę Laurę. Dziewczynka natychmiast stała się oczkiem w głowie troskliwego taty.

Prywatna idylla ewidentnie dodaje prowadzącemu energii do działania. Korzystając z miłości i niesłabnącego wsparcia rodziny, absolutny król telewizyjnego humoru może teraz przygotowywać najlepszy repertuar na zapowiedzianą, sierpniową premierę.

Karol Strasburger dziś kończy 78 lat. Prowadzący "Familiady" był kiedyś jednym z najprzystojniejszych Polaków [archiwalne zdjęcia].
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama