Iga Świątek, mimo bolesnej porażki w trzeciej rundzie tegorocznego Wimbledonu z Alexandrą Ealą, nie zamierza rwać włosów z głowy. Polska tenisistka spakowała walizki i udała się na zasłużony urlop, którym pochwaliła się w mediach społecznościowych. Choć sportowo przechodzi trudny moment, na zdjęciach z rajskiej zatoki wygląda na w pełni zrelaksowaną i gotową na nowy początek.
- Iga Świątek zakończyła udział w tegorocznym Wimbledonie w trzeciej rundzie. Przegrała wówczas starcie z Alexandrą Ealą
- Obecnie tenisistka wypoczywa w malowniczym anturażu przypominającym wybrzeże Chorwacji. W wakacjach towarzyszą jej przyjaciółka oraz kot
- W wyniku porażki Iga odnotuje wyraźny regres w rankingu WTA – z 3. miejsca na co najmniej 6. pozycję
- Podczas wakacji Iga nie rezygnuje całkowicie z pracy, przyznając, że wciąż odbiera służbowe e-maile
Iga Świątek w bikini zachwyca fanów na Instagramie
Iga Świątek tuż po zakończeniu swoich lipcowych występów w Londynie postanowiła całkowicie zmienić otoczenie. Zamiast kortów i deszczowej angielskiej pogody, wybrała słońce, szum fal i błogi relaks. Na swoim koncie w serwisie Instagram podzieliła się fotorelacją z rajskich wakacji. Widzimy na nich, jak wypoczywa na dmuchanym materacu. Wszystko to dzieje się w malowniczej, pełnej skał scenerii. Kamienista plaża i lazurowa woda do złudzenia przypominają popularne wybrzeże Chorwacji, choć sama gwiazda nie zdradziła dokładnej lokalizacji. Podczas urlopu Iga Świątek spędza czas na kąpielach w morzu, czytaniu książek oraz graniu w gry.
Co ciekawe, na urlopie nie jest sama. Towarzyszy jej bliska przyjaciółka oraz uroczy kot, co dodaje wyjazdowi prawdziwie sielskiego klimatu. Jednak nawet w takich okolicznościach przyrody biznes nie śpi. Tenisistka z rozbrajającą szczerością przyznała, że nie rezygnuje z podglądania spraw zawodowych i e-maili. Sama zawodniczka podsumowała to na Instagramie krótkim podpisem.
Tutaj dociera do mnie twój e-mail
instagram.com/iga.swiatek
Ranking WTA po porażce Polki i wypowiedź tenisistki
Ten wakacyjny luz jest Idze Świątek niezwykle potrzebny, biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się kilka dni wcześniej. W lipcu nasza rakieta odpadła z londyńskich rozgrywek na wczesnym etapie, ulegając Alexandrze Eali. Warto wspomnieć, że Iga Świątek przystępowała do turnieju jako obrończyni tytułu (mistrzyni z poprzedniego roku). Właśnie dlatego potknięcie okazało się tak kosztowne, a podczas samego meczu Polka popełniła aż 44 niewymuszone błędy. Według najnowszych wyliczeń po wczesnym odpadnięciu z londyńskiego szlema zawodniczka znacząco obniży swoje notowania w zestawieniu najlepszych tenisistek świata. W klasyfikacji spadnie z 3. miejsca na co najmniej 6. pozycję.
Dla wielu sportowców taki obrót spraw byłby powodem do rozpaczy, ale tenisistka podchodzi do tego z zaskakującym dystansem. Tuż po przegranym meczu udzieliła wypowiedzi, która podzieliła środowisko kibiców. Wyznała, że musi całkowicie zresetować swoją głowę i odciąć się od presji cyferek.
Nie dbam już o wyniki. Byłam na nich tak bardzo skupiona, że trudno było tak dalej funkcjonować. Naprawdę staram się to odpuścić. Nie mam dobrych wyników, więc nie będę ich od siebie oczekiwać, bo one po prostu się nie pojawiają. Nie jestem jeszcze na tym poziomie. Muszę zacząć pracę od początku i spróbować po prostu poprawić swój tenis
instagram.com/iga.swiatek
Opinie ekspertów o dyspozycji Igi Świątek
Fani w sekcjach komentarzy murem stoją za Igą Świątek, a pod zdjęciami życzą jej „zasłużonego resetu” oraz „ładowania akumulatorów”. Tymczasem eksperci tenisowi są znacznie bardziej surowi. Ich zdaniem obecna sytuacja to coś więcej niż tylko chwilowy kryzys formy. Niektórzy komentatorzy dopatrują się w słowach zawodniczki niepokojących sygnałów świadczących o zniechęceniu i braku dawnej woli walki, która przez lata była jej znakiem firmowym.
Głos w tej sprawie zabrała między innymi znana dziennikarka Catherine Whitaker. W dyskusji na antenie The Tennis Podcast, niedługo po odpadnięciu Polki z turnieju, podzieliła się swoimi gorzkimi wnioskami na temat jej mentalności i przyszłości w światowej czołówce.
Ale teraz nie ma już nawet tego, zaraz wypadnie z najlepszej dziesiątki rankingu WTA. Żal było słuchać, jaka jest zrezygnowana, jaka jest pogodzona ze swoim nowym miejscem w świecie tenisa. Wydaje się być zagubiona
Niezależnie od tego, co mówią tenisowi puryści, polska gwiazda ma pełne prawo do odpoczynku po wyczerpującej pierwszej połowie roku. Sezon jest morderczy, a relaks w skalistej zatoce brzmi jak najlepsze lekarstwo na sportowe smutki. Kto z nas nie wolałby dryfować po lazurowej wodzie w promieniach słońca, zamiast słuchać krytyki rozczarowanych ekspertów?