Pola Wiśniewska przechodzi obecnie przez wyjątkowo trudny czas. Kiedy niemal cała Polska żyje nagłym powrotem Michała Wiśniewskiego do jego byłej żony, matka dwójki najmłodszych dzieci muzyka musi w samotności mierzyć się z szarą rzeczywistością. Zamiast brylować w błysku fleszy, kobieta opublikowała w sieci poruszające kadry, na których walczy o powrót synów do zdrowia.
- Obaj najmłodsi synowie Poli Wiśniewskiej zarazili się uciążliwą wirusową chorobą bostońską
- W tym samym czasie Michał Wiśniewski jest w trakcie rozwodu z obecną partnerką i zacieśnia relację z Martą „Mandaryną” Wiśniewską
- Pola ma łącznie sześcioro dzieci, w tym parę najmłodszych synów ze związku z piosenkarzem
- Socjolożka Katarzyna Krzywicka-Zdunek stanęła w obronie matki, zwracając uwagę na krzywdzący medialny spektakl
Bostonka zaatakowała synów Poli Wiśniewskiej
Pola Wiśniewska, która ma łącznie sześcioro dzieci, stanęła właśnie przed kolejnym wyzwaniem. Ostatnio za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała internautom bardzo niepokojące informacje. Okazuje się, że uciążliwa choroba bostońska zaatakowała dwóch najmłodszych synów gwiazdora. Zakaźna infekcja dotknęła najpierw młodszego Noela Cloé. Niedługo później wirus przeszedł również na starszego z braci, Falco.
Na swoim profilu opublikowała wymowne zdjęcie, na którym ze smutkiem w oczach tuli swojego osłabionego synka. Obraz walczącej z chorobą matki mocno chwyta za serce, zwłaszcza w obliczu jej obecnej sytuacji rodzinnej. O zmaganiach z infekcją poinformowała swoich obserwatorów na Instagramie, nie wdając się jednak w medyczne szczegóły przebiegu samej choroby.
„U nas bostonka. A jak u was?”
– zapytała krótko Pola Wiśniewska w opublikowanej relacji.
Pola Wiśniewska | instagram
Rozstanie Michała Wiśniewskiego z piątą żoną w świetle kamer
Wiadomości o chorobie dzieci Poli Wiśniewskiej pojawiły się w momencie, który dla każdego byłby trudny do zniesienia. Internet huczy od dyskusji na temat wielkiego powrotu Michała Wiśniewskiego do Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej. Lider zespołu Ich Troje oficjalnie rozwodzi się z żoną i na oczach całej Polski na nowo buduje relację ze swoją dawną miłością. Ten zwrot akcji wywołuje w sieci prawdziłwą lawinę komentarzy i zachwytów zadowolonych fanów.
Kontrast między głośnym medialnym show a codziennością opuszczonej matki, która w domowym zaciszu walczy o zdrowie najmłodszych, jest wręcz bolesny. Wydaje się, że sama zainteresowana również mocno odczuwa to zderzenie dwóch skrajności. Tuż po 11:00 w poniedziałek na swojej grupie nadawczej zamieściła wpis o bardzo osobistym charakterze. Była to jasna odpowiedź na wcześniejszy publiczny apel Michała Wiśniewskiego o powściągliwość w komentowaniu ich życia prywatnego.
„Przypomnienie na dziś: właściwi ludzie nie sprawiają, że wątpisz w siebie. Sprawiają, że pamiętasz, kim jesteś”
– napisała Pola Wiśniewska, dając swoim obserwatorom wiele do myślenia.
Pola Wiśniewska o braku empatii w sieci
W szeroko pojętych mediach społecznościowych, całkowicie w cieniu doniesień o zejściu się Michała i Marty Wiśniewskich, pomija się cichy dramat Poli Wiśniewskiej. Kobieta znalazła się w trudnym momencie rozpadu małżeństwa. Została sama z synami. Na ten rażący brak sprawiedliwości zwróciła uwagę socjolożka Katarzyna Krzywicka-Zdunek, która stanowczo odniosła się do sytuacji w materiale wideo na profilu „socjolożki.pl”.
„Natomiast ona musi się w jakiś sposób bronić. Została z dwójką małych dzieci i mówienie, czy on jest od czerwca z Mandaryną, czy od lutego i tak dalej, to nie ma znaczenia. Tu jest po prostu porzucona kobieta kolejna, bo Michał Wiśniewski się zakochał i on ma do tego prawo. A ona już niczego nie ma w tym momencie”
– podkreśliła stanowczo Katarzyna Krzywicka-Zdunek, naświetlając ludzki wymiar całej afery.
Pola Wiśniewska nie przeszła obojętnie obok tych słów obrony i zrozumienia. W sekcji komentarzy pod wspomnianym nagraniem postanowiła osobiście zabrać głos. Swoim wpisem celnie i smutno podsumowała mechanizmy rządzące dzisiejszym show-biznesem oraz reakcje internautów.
„Empatia przegrywa z widowiskiem. Niestety. Dziękuję za wsparcie”
– skomentowała z rezygnacją, pokazując bezradność wobec trwającej dyskusji o jej prywatności.