Robert Lewandowski oficjalnie w Chicago Fire. Ujawniono jego zarobki – to najwyższy kontrakt w historii klubu

Robert Lewandowski oficjalnie w Chicago Fire. Ujawniono jego zarobki – to najwyższy kontrakt w historii klubu

Robert Lewandowski oficjalnie w Chicago Fire. Ujawniono jego zarobki – to najwyższy kontrakt w historii klubu

instagram.com/chicagofire

Kapitan reprezentacji Polski właśnie zaczął amerykański sen w barwach Chicago Fire. Polski napastnik wziął udział w konferencji prasowej oraz pierwszym treningu, choć klub zrezygnował z organizacji hucznej prezentacji na stadionie. Do sieci natychmiast trafiły szczegóły gigantycznego kontraktu. Podstawowa pensja gwiazdora to niemal 16 milionów dolarów za każdy rok gry, jednak dzięki specjalnym bonusom ta astronomiczna kwota z łatwością może dobić do 20 milionów.

Reklama
  • Zarobki Lewandowskiego mogą przekroczyć 75 milionów złotych rocznie. Wszystko dzięki dodatkowym bonusom i umowom marketingowym
  • Kontrakt Polaka to najwyższa umowa w historii Chicago Fire. W całej lidze MLS ustępuje jedynie pensji Leo Messiego
  • Planowany debiut napastnika został w ostatniej chwili odwołany. Powodem była fatalna jakość powietrza wywołana pożarami w Kanadzie

Ile zarabia Robert Lewandowski w Chicago Fire?

Kapitan reprezentacji Polski wylądował za oceanem na niezwykle korzystnych warunkach, a cała operacja finansowa była możliwa dzięki specjalnym przepisom amerykańskiej ligi. Zarobki Polaka w Chicago Fire opierają się na jego nowym statusie Designated Player. Jest to unikalna zasada, która pozwala klubom MLS na kontraktowanie zawodników ze światowego topu z całkowitym pominięciem rygorystycznego limitu wynagrodzeń, czyli tak zwanego salary cap.

Podstawowe wynagrodzenie Roberta Lewandowskiego w amerykańskim zespole to niemal 16 milionów dolarów za każdy rok gry, co w przeliczeniu daje ponad 60,3 miliona złotych. Taka kwota jednak wcale nie jest końcem. Łączne zarobki snajpera, uwzględniające dodatkową umowę marketingową oraz premie, mogą przekroczyć barierę 20 mln dolarów rocznie (ponad 75 mln złotych). Różnica między kwotą bazową a pełną pulą z bonusami to imponujące 16 mln zł (ok. 4 mln dolarów).

Głos w sprawie tej potężnej transakcji właśnie teraz zabrał ekspert Paweł Szynalik. Zaznaczył on, że kontrakt naszego rodaka to obecnie druga największa umowa w całej lidze MLS, zaraz po kontrakcie Leo Messiego.

Myślę, że 20 mln nawet przekroczy, jeśli te bonusy zostaną zrealizowane

— stwierdził ekspert, oceniając finansowy potencjał tego transferu.

Robert Lewandowski, blond włosy instagram.com/_rl9

Wielki debiut Roberta Lewandowskiego przełożony

Robert Lewandowski miał lada moment wybiec na murawę słynnego stadionu Soldier Field w spotkaniu przeciwko Vancouver Whitecaps FC, jednak wielkie plany spaliły na panewce. Szybko okazało się, że nawet miliony dolarów amerykańskich na koncie nie potrafią kupić czystego powietrza nad miastem. Zamiast sportowego święta, kibice otrzymali duszny smog. Wskaźnik AQI w mieście osiągnął nawet 484–600 jednostek, co znacznie przekroczyło normy bezpieczeństwa. „Lewy” musiał ze smutkiem odłożyć korki do szafy, bo pogoda w Chicago postanowiła spłatać wszystkim niezłego figla.

Niską jakość powietrza w regionie wywołała potężna chmura dymu, pochodząca z szalejących pożarów lasów w Kanadzie oraz w samym stanie Illinois, która całkowicie spowiła metropolię. Organizatorzy podjęli jedyną słuszną decyzję, a wyczekiwany debiut reprezentanta Polski został oficjalnie przełożony na 6 października.

Co Lewandowski mówi o transferze do USA?

Robert Lewandowski podczas konferencji prasowej nie krył jednak swojego wielkiego entuzjazmu, mimo obiektywnych trudności na samym starcie nowej przygody. Polski gwiazdor podszedł do amerykańskiego wyzwania ze spokojem, zaznaczając, że nie zamierza jedynie odcinać kuponów od swoich dotychczasowych sukcesów na europejskich boiskach.

Bardzo się cieszę, że tu jestem i dołączyłem do Chicago Fire. Nieważne, ile zdobyłem trofeów, ważne dla mnie jest, ile mogę zdobyć z tym zespołem. To kolejny krok w mojej karierze i moim życiu. Mam nadzieję, że będę mógł czerpać z tego przyjemność

— wyznał przed tłumem zgromadzonych dziennikarzy.

Równie wielkich emocji podczas prezentacji zawodnika nie starał się ukrywać Gregg Berhalter. Powitał on utytułowanego gracza na pokładzie, dostrzegając w jego osobie gigantyczny atut dla całego miasta.

To historyczny dzień nie tylko dla Chicago Fire, ale również dla miasta Chicago i całego MLS. Dziękuję Robertowi za wybranie Chicago

— podsumował z dumą nową współpracę.

Robert Lewandowski pręży wysportowaną klatę na jachcie, a u jego boku wygina się ledwo okryta Anna. Fani w zachwycie: "Moja ulubiona para" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/annalewandowska
Reklama
Reklama