Anna Powierza, znana szerokiej publiczności jako Czesia z serialu „Klan”, zachwyciła fanów najnowszą metamorfozą. Aktorka opublikowała kadry z lasu, na których prezentuje się w całkowicie naturalnym wydaniu. Zamiast idealnie ułożonej fryzury, na jej głowie zagościły dredy, a zamiast wyjściowej kreacji – luźna stylizacja. To wywołało falę zachwytów i przyciągnęło czujne oko znanej koleżanki z branży.
- Anna Powierza zaprezentowała się w nowej fryzurze – na jej głowie zagościły dredy
- Aktorka opublikowała manifest dotyczący wakacyjnej wolności, braku makijażu i ubrań z plecaka
- Iwona Węgrowska w komentarzu publicznie zapytała koleżankę o spadek wagi
- Powierza potwierdziła w odpowiedzi, że udało jej się „ciut” schudnąć
Leśna metamorfoza Anny Powierzy
Anna Powierza w minioną niedzielę postanowiła przypomnieć o sobie w dość nieoczywisty sposób. Zamiast prężyć się na zagranicznej plaży czy w ekskluzywnym kurorcie, aktorka znana z serialu „Klan” zaszyła się w głuszy. To właśnie z lasu nadawała do swoich wiernych obserwatorów, prezentując się w wersji sauté, z dala od blichtru show-biznesu.
Na udostępnionych na Instagramie zdjęciach widać, że gwiazda zrezygnowała ze zdobyczy współczesnej kosmetyki. Brak makijażu i luźna, niezwykle swobodna stylizacja to jednak nic w porównaniu z tym, co wydarzyło się na jej głowie. Zamiast dotychczasowego uczesania, na jej głowie zagościły dredy, które zupełnie odmieniły jej wizerunek.
Taka bezwstydnie naturalna odsłona ewidentnie przypadła do gustu jej fanom. W sieci natychmiast zawrzało od komplementów, a fani zachwycali się nie tylko odważną fryzurą, ale i niesamowitą energią bijącą z leśnych kadrów.
instagram.com/aniapowierza
Wakacyjna filozofia gwiazdy „Klanu”
Anna Powierza postanowiła nie tylko pokazać nowy wygląd, ale też podzielić się ze światem swoim wakacyjnym manifestem. W opisie pod zdjęciami udowodniła, że doskonale wie, na czym polega prawdziwy „slow life”. Urlopowa wolność w wydaniu Anny to nie tylko brak makijażu, ale i totalny brak spiny o to, co wyciągnie się z plecaka – grunt, by było w miarę czyste.
Gwiazda otwarcie przyznaje, że w lesie pozwala sobie na luksus nieczesania się i absolutnie nie przejmuje się opiniami postronnych, skacząc po kałużach w rytmie własnego „slow life”. To wyższy poziom celebryckiego luzu, którego na próżno szukać na branżowych bankietach.
W swoim wpisie aktorka wskazała też, że w czasie wolnym można śmiało siadać na pieńkach lub kamieniach, myć się w zimnej wodzie – albo nie myć wcale. Do tego można siedzieć cicho z innymi lub samemu, zamęczać otoczenie gadaniem albo po prostu mówić do siebie samego. W opisie zdjęć gwiazda wspomniała również, że urlop to czas na wybór między zwiedzaniem a zwykłym 'gapieniem się', jedzeniem w restauracjach a swojską kiełbasą z lokalnego sklepu, czy wreszcie między aktywnym publikowaniem postów a samym ich oglądaniem. Taka definicja wypoczynku kładzie nacisk na prostotę i bliskość natury.
instagram.com/aniapowierza
Iwona Węgrowska reaguje na sylwetkę aktorki
Jak to jednak w polskim internecie bywa, nawet w środku gęstego lasu czujne oko koleżanek z branży potrafi dostrzec każdy stracony kilogram. Wśród wielu głosów zachwytu pod najnowszym wpisem, pojawił się ten, który szybko skradł całe show. Mowa o słowach, które zostawiła tam inna znana postać, wyłapując to, co ukryte pod luźną stylizacją.
Iwona Węgrowska postanowiła zwrócić uwagę na metamorfozę sylwetkową i publicznie zapytała aktorkę o jej formę, bowiem gwiazda ewidentnie wyglądała na szczuplejszą. W komentarzu pod wpisem na Instagramie piosenkarka nie owijała w bawełnę.
Chyba schudłaś, kochana?
– Iwona Węgrowska
Na reakcję głównej zainteresowanej nie trzeba było długo czekać. Aktorka, wywołana do tablicy przez rozśpiewaną koleżankę, krótko i na temat potwierdziła, że udało jej się nieco schudnąć.
Owszem, ciut.
– Anna Powierza
Okazuje się, że nawet bez grama makijażu, w pogniecionych ubraniach z plecaka i z dredami na głowie, można zrobić piorunujące wrażenie na znajomych ze ścianek. Spadek wagi nie umknął uwadze internautów, a potwierdzenie z pierwszej ręki tylko podgrzało atmosferę wokół najnowszej, wyjątkowo dzikiej odsłony serialowej Czesi.