Hanna Śleszyńska pogrążyła się w żałobie po nagłej stracie wieloletniego przyjaciela i współpracownika. 23 sierpnia zmarł Wojciech Zieliński - ceniony kompozytor, aranżer i dyrygent, który miał 71 lat. Świat polskiej kultury wstrzymał oddech, gdy informacja o jego odejściu obiegła media społecznościowe.
- Wojciech Zieliński zmarł nagle 23 sierpnia. Miał 71 lat.
- Był wieloletnim filarem grupy „Tercet czyli Kwartet”. Ceniono go również jako aranżera.
- Współpracował z Marylą Rodowicz, Zbigniewem Wodeckim i Krystyną Jandą.
- Wykładał na warszawskiej Akademii Muzycznej oraz na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina.
Kim był Wojciech Zieliński i z kim współpracował?
Wojciech Zieliński był jedną z najważniejszych, choć często działających na drugim planie, postaci polskiej sceny muzycznej. Artysta urodził się 15 lutego 1955 roku w Józefowie. Był absolwentem klasy kompozycji Zbigniewa Rudzińskiego na warszawskiej Akademii Muzycznej, a dyplom uzyskał w 1989 roku.
Jako uznany aranżer i kompozytor tworzył oprawę dźwiękową dla prawdziwych legend estrady. Utwory w jego unikalnych aranżacjach śpiewali między innymi Maryla Rodowicz, Zbigniew Wodecki i Irena Santor. Sięgali po nie także Alicja Majewska, Ewa Bem, Danuta Rinn oraz Edyta Geppert.
Z jego kompozycji korzystali Krystyna Janda, Tomasz Stańko czy Jerzy Połomski. Lista obejmuje również takich artystów jak Felicjan Andrzejczak, Halina Frąckowiak, Natalia Kukulska, Dorota Miśkiewicz, Ryszard Rynkowski, Zbigniew Zamachowski i Anna Maria Jopek.
Jako producent muzyczny stał za sukcesem albumów Maryli Rodowicz, takich jak "Marysia Biesiadna" (1994) i "Złota Maryla" (1995). Wyprodukował także płytę Danuty Rinn "Jeszcze jestem" (1998). Ważnym etapem jego kariery była też praca w Orkiestrze Polskiego Radia i Telewizji (Studio S-1) pod dyrekcją Andrzeja Trzaskowskiego, gdzie pełnił funkcję aranżera i dyrygenta.
Wojciech Zieliński był mocno związany także z konkursem "Pamiętajmy o Osieckiej", w którym w latach 1999-2006 odpowiadał za aranżacje utworów. Współtworzył też "Wielki Śpiewnik Agnieszki Osieckiej".
Artysta nie stronił od dużych realizacji teatralnych i filmowych. Jako kierownik muzyczny i dyrygent pracował przy warszawskich inscenizacjach "Chicago", "Opera za trzy grosze" i "Kram z piosenkami". W 2009 roku poprowadził także koncert "Perfect symfonicznie". Widzowie pamiętają go z pracy przy "Deszczowym żołnierzu", "Ekstradycji 2" oraz obu częściach sagi "Boża podszewka".
Od 2003 roku poświęcał się pracy akademickiej. Na warszawskiej uczelni muzycznej prowadził zajęcia z jazzowego kształcenia słuchu, przekazując wiedzę i pasję kolejnym pokoleniom instrumentalistów.
facebook.com/wojciechzielinski18
Hanna Śleszyńska żegna przyjaciela w poruszających słowach
Informacja o śmierci Wojciecha Zielińskiego pojawiła się 23 sierpnia na jego oficjalnym profilu oraz na koncie Hanny Śleszyńskiej. Aktorka i kompozytor znali się oraz współpracowali na estradzie od wielu lat. Zieliński był kluczowym członkiem formacji muzyczno-aktorskiej "Tercet czyli Kwartet". Ostatni raz spotkali się zaledwie miesiąc przed jego niespodziewanym odejściem.
W poruszającym pożegnaniu Hanna Śleszyńska wspominała nie tylko profesjonalizm muzyka, ale przede wszystkim jego ciepłą osobowość.
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wczoraj wiadomość, że odszedł nagle Wojciech Zieliński. Nasz przyjaciel, muzyk, kompozytor, aranżer, dyrygent i producent muzyczny oraz długoletni członek formacji muzyczno-aktorskiej "Tercet czyli Kwartet". Był świetnym kompanem, miał ogromne poczucie humoru, takie trochę "łobuzerskie". Lubił słowne kalambury, świetnie opowiadał dowcipy i anegdoty. (...) Tyle jeszcze miał planów i pomysłów… Żegnaj, Wojtuś. Serce pęka
Aktorka dodała także osobistą prośbę, wspominając zmarłego wcześniej menedżera grupy:
Żegnaj Wojtuś….serce pęka.. uściskaj tam "na górze" naszego managera Żuka i powiedz Mu, że bardzo tęsknimy…
Fot. YouTube
CZYTAJ TAKŻE: Szczęka opada! Kuba Badach to głos z legendarnego hitu lat 90. Fani nie wierzą, czyj jest ten czuły wokal
Środowisko artystyczne opłakuje stratę wybitnego twórcy
Wiadomość o nagłej śmierci 71-letniego Wojciecha Zielińskiego wywołała lawinę wspomnień w sieci. Pod postami żegnali go koledzy po fachu, wokaliści i aktorzy, którzy przez dekady mieli okazję z nim pracować. W mediach społecznościowych wyrazy żalu opublikowali między innymi Adam Sztaba, Katarzyna Skrzynecka i Katarzyna Żak.
Wspominali go także Katarzyna Zielińska, Mietek Jurecki, Tomasz Stockinger oraz Olaf Lubaszenko. Do grona żegnających dołączyli ponadto Jacek Kopczyński, Zbigniew Bończyk, Jose Torres i Jorgos Skolias.
Rodzina ma podać szczegóły uroczystości pogrzebowej w najbliższym czasie.