Filip Chajzer szykuje się do jednego z najważniejszych dni w swoim życiu. Dziennikarz już we wrześniu 2026 roku stanie przed ołtarzem, by wziąć ślub kościelny ze swoją ukochaną, 20-letnią Bianką. Choć para ukończyła już obowiązkowe kursy dla narzeczonych, sami zainteresowani oceniają, że w kwestii ślubnej logistyki są dopiero w około jednej trzeciej drogi.
- Ślub kościelny zaplanowano na wrzesień 2026 roku
- Małgorzata Ohme zostanie świadkową pana młodego
- Chajzer i Bianka mają już za sobą obowiązkowe kursy dla narzeczonych
- Wybranka prezentera od lat szkoli się w tańcu
Przygotowania Filipa Chajzera i Bianki do ślubu kościelnego
Filip Chajzer przyznaje, że przygotowania ruszyły pełną parą, choć do finału jeszcze daleka droga. Narzeczeni są obecnie w około jednej trzeciej drogi z całą logistyką. Najważniejszy punkt mają już odhaczone - wybrali idealne miejsce na wesele, które zapowiada się jako huczne wydarzenie z bardzo licznym gronem gości.
Prezenter podszedł do tematu sakramentu niezwykle sumiennie, choć wizja Filipa pilnie notującego słowa o czystości przedmałżeńskiej może u niektórych wywołać lekki uśmiech. Chajzer i jego 20-letnia narzeczona Bianka ukończyli już bowiem kościelne przygotowania, co sam zainteresowany podsumował z właściwym sobie entuzjazmem.
"Nawet nauki przedmałżeńskie w kościele mają swój urok"
Dziennikarz podkreśla wprost, że decyzja o małżeństwie z młodszą partnerką była dla niego absolutnie przełomowa. O krokach ku ołtarzowi mówi z pełnym przekonaniem. Nazywa ten wybór:
"Najlepszą, jaką w życiu podjął"
Filip Chajzer | instagram
Małgorzata Ohme jako świadkowa na ślubie Chajzera
Filip Chajzer w tym wyjątkowym dniu będzie mógł liczyć na wsparcie doskonale znanej postaci ze świata mediów. Świadkową prezentera zostanie Małgorzata Ohme. Wybór ten wydaje się w pełni uzasadniony - dziennikarka była naocznym świadkiem narodzin tego uczucia.
Okazuje się, że Małgorzata Ohme odegrała w tej miłosnej historii rolę absolutnie fundamentalną. To właśnie dziennikarka poznała ze sobą Filipa Chajzera i Biankę. Trudno się dziwić, że to jej przypadła zaszczytna rola przy ołtarzu.
Wyzwanie taneczne i opinia Zygmunta Chajzera
Filip Chajzer przyznaje otwarcie, że jedno z weselnych zadań spędza mu sen z powiek bardziej niż wybór menu czy garnituru. Prawdziwym wyzwaniem dla pary pozostaje pierwszy taniec. Dziennikarz nie zamierza jednak zostać tłem dla wyczynowo tańczącej wybranki i wylewa siódme poty na treningach, by na parkiecie nie przypominać jedynie ruchomego elementu dekoracji.
"Rozmach godny "Tańca z gwiazdami". Moja przyszła żona trenuje taniec dość wyczynowo, a ja nie lubię być "z tyłu""
Głos w sprawie wybranki syna zabrał także 72-letni Zygmunt Chajzer. Widział 20-letnią Biankę zaledwie dwa razy, w tym podczas swoich urodzin, jednak to wystarczyło, by wyrobił sobie o niej bardzo ciepłe zdanie. Przyszła synowa zrobiła na nim świetne wrażenie jako osoba młoda, ładna, miła, skromna i tylko troszeczkę stremowana całą sytuacją. Przedwrześniowe odliczanie w rodzinie Chajzerów przebiega więc w doskonałej atmosferze.