Hanna Turnau po czterech latach żegna się z rolą Sylwii Kosteckiej w serialu „M jak miłość”. Aktorka w poruszającym wpisie na Instagramie ujawniła, że decyzja o usunięciu jej postaci nie należała do niej, lecz była nagłym ruchem produkcji, o którym dowiedziała się ze scenariusza. Fani nie kryją oburzenia nagłym zniknięciem ulubionej bohaterki z ekranu.
- Ostatni odcinek „M jak miłość” z udziałem Hanny Turnau wyemitowano w poniedziałek, 14 września 2026 roku. Produkcja pokazała go na antenie TVP2 o godzinie 20:50.
- Postać Sylwii Kosteckiej po rozstaniu z Adamem Wernerem wyjechała do nowej pracy w Berlinie.
- Aktorka ujawniła na Instagramie, że powodem decyzji produkcji był brak pomysłu na dalszy wątek.
- Internauci w sieci ostro krytykują twórców za odsunięcie gwiazdy z obsady serialu.
Kulisy odejścia Hanny Turnau z M jak miłość
Hanna Turnau przez cztery lata wcielała się w postać rezolutnej i wyrazistej prawniczki Sylwii Kosteckiej. Jej bohaterka zyskała ogromną sympatię widzów, a wątek miłosny z mecenasem Adamem Wernerem, granym przez Jacka Kopczyńskiego, należał do mocnych punktów fabuły. Postać aktorki przez te cztery lata była częścią jednej z najpopularniejszych produkcji TVP.
Warto odnotować, że Turnau nie jest jedyną gwiazdą, która opuszcza serial. Z produkcją żegnają się także Mikołaj Krawczyk oraz Melania Grzesiewicz, co pokazuje, jak szerokie zmiany zachodzą w obsadzie.
Pożegnalny odcinek o numerze 1939 widzowie TVP2 zobaczyli w poniedziałek, 14 września. Emisja wystartowała o 20:50. Scenarzyści postanowili rozwiązać sprawę bez dramatycznych uśmierceń. Sylwia Kostecka nie zginęła tragicznie. Po definitywnym rozstaniu z Wernerem spakowała walizki i wyjechała do Niemiec, przyjmując intratną propozycję zawodową w Berlinie.
Jak się jednak okazuje, ekranowy wyjazd nie był wcale wolą samej gwiazdy. Podczas sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie aktorka wyznała, że została całkowicie zaskoczona decyzją twórców telenoweli. Gdy zapytano ją o kulisy rozstania z planem, odpowiedziała bez ogródek:
NIE PLANOWAŁAM ODEJŚCIA póki co, też lubiłam bardzo ten wątek. (…) Ja tylko dostałam scenariusz z nagłym wyjazdem Sylwii
instagram.com/hanna_turnau
Wymowne pożegnanie aktorki i komentarz o cyrku
Hanna Turnau nie zamierzała gryźć się w język również wtedy, gdy internauci dopytywali o bezpośrednią przyczynę tak gwałtownego cięcia fabularnego. Gwiazda wbiła jednoznaczną szpilę ekipie odpowiedzialnej za scenariusz, wskazując na bezradność twórczą:
Brak pomysłu na ten wątek
Mimo chłodnej oceny profesjonalizmu scenarzystów, aktorka opublikowała emocjonalne podziękowania za minione cztery lata wspólnej pracy. Zwróciła się bezpośrednio do osób zasiadających przed odbiornikami oraz do kolegów z planu:
Oj, będzie mi brakowało wrednej Sylwii. Dziękuję przede wszystkim widzom serialu "M jak miłość" za te cztery wspólne lata. Mam nadzieję, że dostarczałam wam różnych emocji
Artystka podziękowała za współpracę dwóm ekipom serialu, ale nie odmówiła sobie drobnego, wymownego żartu na do widzenia. W pożegnalnym wpisie zamieściła dwukrotnie emotikonę klauna. Było to bezpośrednie nawiązanie do słów samej Sylwii Kosteckiej, która relację i wspólne życie u boku Wernera określała mianem „cyrku”. Jak widać, ten specyficzny cyrk zwinął namiot szybciej, niż ktokolwiek z widzów mógł przypuszczać.
instagram.com/hanna_turnau
Co dalej z karierą Hanny Turnau po serialu TVP
Hanna Turnau i nagła decyzja o usunięciu jej bohaterki z serialu wywołały natychmiastowe oburzenie w sieci. Internauci dali upust emocjom i masowo wyrażali głębokie niezadowolenie z ruchu produkcji. Wielu komentujących podkreślało, że energetyczny wątek Sylwii i Wernera należał do najciekawszych elementów produkcji.
Choć przygoda z popularną telenowelą TVP2 dobiegła nagłego końca, gwiazda nie zwalnia tempa. Teraz angażuje się w projekty teatralne.
Talent aktorki można podziwiać na żywo w spektaklu „Nadzieja”. Dodatkowo artystka zapowiedziała powrót do obsady spektaklu „Dzieci z Bullerbyn” w Teatrze Lalka.