Michał Wójcik znalazł się pod lupą katowickich urzędników. Od miesięcy próbują oni ustalić jego miejsce pobytu. Gwiazdor wciąż figuruje pod adresem grożącego zawaleniem pustostanu należącego do rodziców jego zmarłej partnerki. Podczas gdy niedoszli teściowie i dziadkowie 8-letniego chłopca walczą o rozbiórkę budynku, komik kontynuuje życie u boku młodszej o 17 lat partnerki Anny.
- Urząd Miejski w Katowicach wystąpił o kuratora dla Michała Wójcika z powodu braku adresu pobytu
- Kabareciarz formalnie mieszka w ruderze przy ulicy Średniej. Budynek grozi zawaleniem
- Artysta prowadzi w Sosnowcu spółkę wraz ze swoją partnerką Anną, młodszą od niego o blisko dwie dekady
- W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się nagrania pary, w tym relacje z łóżka i letnich festiwali
Michał Wójcik i spór o pustostan w Katowicach
Michał Wójcik od dłuższego czasu pozostaje nieuchwytny dla katowickich urzędników. Rodzice jego zmarłej ukochanej doskonale pamiętają jednak, w jakich okolicznościach artysta trafił pod ich dach. Budynek przy ulicy Średniej to dziś ruina. To właśnie tam zameldowano komika, choć obiekt stwarza realne zagrożenie dla przechodniów.
Michał Wójcik zameldował się w katowickim budynku zaledwie dwa tygodnie po śmierci Janiny Włudarczyk. Barbara i Janusz W. twierdzą również, że artysta może dążyć do przejęcia nieruchomości. Dawna pomoc ze strony rodziny Janiny miała być dla niego kołem ratunkowym w kryzysowym momencie, a przerodziła się w długotrwały spór.
Niedoszli teściowie postanowili przerwać milczenie i otwarcie opowiedzieli o kulisach dawnej przysługi. W rozmowie z dziennikiem „Fakt" Barbara i Janusz W. zdradzili, jak doszło do formalnego zameldowania artysty w ich nieruchomości.
Wpadł w poważne kłopoty finansowe. Załatwił sobie w urzędzie skarbowym, że będzie spłacać dług w Katowicach, ale musi być zameldowany. Zameldowaliśmy go w tym budynku, żeby mógł sobie wyprostować swoje sprawy. Chcieliśmy mu pomóc, wspierać go w tak trudnej sytuacji życiowej
Budynek wymaga jednak natychmiastowej rozbiórki, a obecność zameldowanego lokatora skutecznie paraliżuje wszelkie procedury. Jak informowaliśmy, Michał Wójcik znalazł się w środku urzędniczej batalii i rodzinnego konfliktu, a jego postawa opóźnia rozpoczęcie prac budowlanych.
Michał Wójcik z żoną Janiną i synem / Fot. pomagam.pl
Urząd Miejski w Katowicach wnioskuje o kuratora dla artysty
Sprawa utknęła w martwym punkcie, ponieważ katowicki urząd od lutego 2026 roku prowadzi postępowanie administracyjne dotyczące wymeldowania Michała Wójcika. Urzędnicy nie mogą doręczyć mu pism. Nie są też w stanie potwierdzić, gdzie faktycznie przebywa. Z tego powodu magistrat wystąpił do sądu o wyznaczenie kuratora dla osoby nieobecnej, który będzie reprezentował celebrytę w urzędzie.
Właściciele nieruchomości nie kryją bezsilności wobec urzędniczej machiny. Po śmierci Janiny W. relacje komika z dziadkami 8-letniego chłopca całkowicie wygasły, co tylko pogłębiło panujący impas. Barbara W. podsumowała ten absurd jednym zdaniem.
By doszło do wymeldowania, trzeba podać obecny adres, pod którym przebywa osoba wymeldowana
Nowe życie Michała Wójcika i jego partnerki Anny
Gwiazdor kabaretu zdaje się nie przejmować problemami, podczas gdy katowiccy urzędnicy ślą wnioski do sądu, a teściowie drżą o bezpieczeństwo. Nieuchwytny dla lokalnej administracji Michał Wójcik w sieci radzi sobie znakomicie. W 2024 roku założył z partnerką spółkę z siedzibą w Sosnowcu. Firma zajmuje się działalnością artystyczną oraz internetową sprzedażą detaliczną odzieży.
Młodsza partnerka regularnie pojawia się u jego boku na branżowych imprezach. Para bawi się na polskich festiwalach muzycznych, czym kabareciarz chętnie chwali się na Instagramie - publikował między innymi relacje z Łódź Summer Festival. W kwietniu 2026 roku Wójcik zamieścił nagranie w ramach akcji Łatwoganga, na którym Anna goliła mu głowę na łyso w geście solidarności z dziećmi chorującymi na nowotwory.
Prawdziwym hitem okazało się jednak wideo opublikowane 26 lipca 2026 roku. Komik nagrał filmik prosto ze swojego łóżka, leżąc u boku ukochanej. Urząd Miejski w Katowicach prowadzi postępowanie administracyjne dotyczące wymeldowania Michała Wójcika. Urzędnicy nie są w stanie doręczyć mu korespondencji ani potwierdzić, gdzie właściwie mieszka. Z tego powodu magistrat wystąpił do sądu o wyznaczenie kuratora dla osoby nieobecnej.