Agnieszka Fitkau-Perepeczko w przeddzień Dnia Wszystkich Świętych odwiedziła grób swojego zmarłego męża na Cmentarzu św. Rocha w Częstochowie. 84-letnia aktorka stanęła przy nowym pomniku Marka Perepeczki w czarnym stroju, trzymając w dłoniach bukiet czerwonych róż. W opublikowanym w sieci wpisie wspomniała o wyjątkowej chwili, gdy podczas jej wizyty zza chmur wyjrzało słońce.
- Szczątki aktora przeniesiono z Warszawy do Częstochowy w październiku 2025 roku
- Nowy pomnik z rzeźbą głowy artysty stanął na częstochowskim cmentarzu w maju 2026 roku
- Monument upamiętniający gwiazdora zaprojektował rzeźbiarz Jerzy Kędziora
- Fani w mediach społecznościowych zachwycili się estetyką i godnym wykonaniem nagrobka
Nowy pomnik Marka Perepeczki w Częstochowie zaprojektował Jerzy Kędziora
W ostatni dzień października Agnieszka Fitkau-Perepeczko podzieliła się w mediach społecznościowych, w tym na Instagramie, kadrem z cmentarza. Na fotografii widać odmienioną mogiłę legendarnego odtwórcy roli Janosika oraz komendanta Władysława ze słynnego serialu "13 posterunek".
Centralnym elementem nowego nagrobka jest charakterystyczna rzeźba przedstawiająca głowę zmarłego artysty. Całość dopełnia pamiątkowa tablica z inskrypcją: "Marek Perepeczko, 1942-2005, Aktor, Dyrektor Teatru A. Mickiewicza". Za projekt monumentu odpowiada rzeźbiarz Jerzy Kędziora, a pomnik stanął na miejscowej nekropolii w maju 2026 roku.
Wizyta wdowy przy mogile miała szczególny moment, który aktorka opisała w krótkim komentarzu.
Wizyta u Marka w Częstochowie... i właśnie na chwilę wyszło słońce...
Fani nie kryli zachwytu estetyką monumentu. W komentarzach pod opublikowanym kadrem internauci określali nowy pomnik jako przepiękny, udany i godny pamięci wybitnego artysty.
facebook.com/agnieszkaperepeczko
Przeniesienie prochów z Warszawy. Marek Perepeczko kochał Częstochowę
Agnieszka Fitkau-Perepeczko była żoną Marka Perepeczki, który zmarł nagle na zawał serca w nocy z 16 na 17 listopada 2005 roku. Aktor odszedł w swoim mieszkaniu w Częstochowie, mając 63 lata. Po śmierci urna z jego prochami spoczęła w rodzinnym grobie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Przez dwie dekady fani odwiedzali aktora w stolicy, jednak jesienią ubiegłego roku wdowa zdecydowała o przeniesieniu jego szczątków do Częstochowy.
Decyzja wynikała z głębokiej miłości, jaką artysta darzył to miasto. W latach 1997–2003 pełnił tam funkcję dyrektora Teatru im. Adama Mickiewicza, a lokalna społeczność otoczyła go należnym szacunkiem. W Częstochowie upamiętniają go także mural oraz słynna ławeczka.
Od dwudziestu lat rozważam decyzję przeniesienia Marka do Częstochowy... To miasto kochał naprawdę z całego serca... Uwielbiał tam mieszkać... pracować... żyć... Miasto też go uwielbiało... czego dało niesamowite dowody za jego życia … jak i po śmierci... Stworzyło mu niezwykłe miejsca pamięci... mural, który na każdym robi wrażenie... oraz słynną ławeczkę... na której siadają tysiące ludzi z całego świata... robią sobie zdjęcia... przytulają się do niego... czasem zwierzają problemy... Myślę, że to dobra decyzja...
zdjęcie archiwalne / fot. instagram.com/agnieszkaperepeczko
Agnieszka Fitkau-Perepeczko odpowiada na zarzuty o zaniedbany grób
Agnieszka Fitkau-Perepeczko przez lata musiała mierzyć się z nieprzyjemnymi dyskusjami na temat stanu warszawskiej mogiły swojego męża. Część internautów zarzucała aktorce, że nie dba o grób. Odniosła się do tych krytycznych uwag, wskazując na bezzasadność pretensji formułowanych przez anonimowych komentatorów.
Aktorka regularnie dzieli się wpisami w sieci. Wcześniej pokazała na Instagramie archiwalny kadr z Melbourne z 1985 roku. W sprawie zarzutów o stan grobu odpowiedziała w mediach społecznościowych i w rozmowie z Plejadą.
Marek by się śmiał i ja się śmieję, bo jest paragraf za nękanie - dlatego, że grób świetnie wygląda, a oni dalej swoje - przecież trudno chodzić na taki grób co parę dni. Szczególnie że mój Pesel też ma swoje liczby. Ludzie mają tak pusto w głowach czasem, że kompletnie nie myślą. Jeszcze mówią, że "grób Perypeczki" jest nieporządny, ale ona nie wie, gdzie ten grób jest i nie wie, jak się pisze porządnie nazwisko. Mam się przejmować? Wybucham śmiechem
Nowy monument na częstochowskim cmentarzu stanowi trwały dowód pamięci o aktorze, którego związek z miastem przetrwał także po jego śmierci.