Andrzej Morozowski przed śmiercią przeżył rodzinny dramat. Kilka miesięcy wcześniej pochował jedynego syna

Andrzej Morozowski przed śmiercią przeżył rodzinny dramat. Kilka miesięcy wcześniej pochował jedynego syna

Andrzej Morozowski przed śmiercią przeżył rodzinny dramat. Kilka miesięcy wcześniej pochował jedynego syna

AKPA

Andrzej Morozowski, legendarny dziennikarz TVN24, odszedł 4 sierpnia 2026 roku po ciężkiej chorobie nowotworowej w wieku 69 lat. W ostatnich miesiącach życia mierzył się nie tylko z własnym cierpieniem, ale przede wszystkim z bolesną stratą dziecka. W lutym 2026 roku, krótko przed odejściem cenionego publicysty, zmarł jego jedyny syn, Jan. Rodzina przeżywała tę tragedię z dala od medialnego zgiełku.

Reklama
  • Jan, jedyny syn Andrzeja Morozowskiego i Agaty Nowakowskiej, zmarł w lutym 2026 roku
  • Publicysta zmarł 4 sierpnia tego samego roku w wieku 69 lat
  • Ojciec i syn spoczęli we wspólnym grobie na cmentarzu w warszawskich Pyrach
  • Pobyt małego Jana w Centrum Zdrowia Dziecka stał się impulsem do powołania Charytatywnego Balu Dziennikarzy

Rodzinna tragedia Andrzeja Morozowskiego tuż przed własną śmiercią

Andrzej Morozowski przez dekady był jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskich mediów, a widzowie cenili go za przenikliwość w programie "Tak jest". Mało kto wiedział jednak, jak bolesne chwile przeżywał ceniony publicysta pod koniec swojej życiowej drogi. W lutym 2026 roku zmarł jego jedyny syn, Jan Morozowski. Mężczyzna był owocem wieloletniego małżeństwa dziennikarza z Agatą Nowakowską.

Gdy kilka miesięcy później dziennikarz przegrał walkę z nowotworem, środowisko medialne pogrążyło się w żałobie. Wiadomość o jego odejściu wywołała ogromny smutek wśród redakcyjnych współpracowników oraz polityków. W oficjalnych kondolencjach słowa wsparcia kierowano wyłącznie do wdowy, Agaty Nowakowskiej. Pominięcie syna wynikało z faktu, że Jan zmarł zaledwie kilka miesięcy wcześniej, pozostawiając bliskich w niewyobrażalnym bólu.

po lewo andrzej morozowski z żoną, po prawo czarno-białe zdjęcie andrzeja morozowskiego zdjęcie archiwalne / fot. AKPA

Trudne początki i choroba syna Jana w Centrum Zdrowia Dziecka

Andrzej Morozowski i jego żona drżeli o los jedynaka już od pierwszych chwil jego życia. Jan przyszedł na świat ciężko chory i we wczesnym dzieciństwie wymagał kilkumiesięcznej opieki specjalistów w Centrum Zdrowia Dziecka. Dziennikarz wspominał ten dramatyczny okres w 2019 roku na łamach magazynu "Press", zwracając uwagę na trudne realia panujące w placówce.

Nasz syn Jasiek urodził się ciężko chory. Od czterech miesięcy przebywał w Centrum Zdrowia Dziecka. Byliśmy z Agatą zszokowani siermiężnymi warunkami, które tam panowały. Łóżka z czasów PRL. Pokoje z łazienkami, z których cześć nie działała. Jedyny porządny sprzęt, który wtedy widzieliśmy, był opatrzomny serduszkiem WOŚP. Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że podobnie wygląda wiele szpitali w Polsce.

Te trudne chwile z dzieciństwa Jana stały się impulsem do zorganizowania pomocy na rzecz służby zdrowia. Podczas imprezy sylwestrowej w 1997 roku narodziła się idea charytatywnego wsparcia szpitala, w którym ratowano Jana. Dominika Wielowieyska opisała w magazynie "Press" kulisy tamtego spotkania z Morozowskim i jego żoną.

To było na imprezie sylwestrowej z Andrzejem Morozowskim i Agatą Nowakowską. Rozmawialiśmy wtedy między innymi i dzieciach i trudnej sytuacji w Centrum Zdrowia Dziecka. Zaproponowałam, że może zorganizowalibyśmy na ten cel bal charytatywny. Zaraz jednak zaczęła sie zastanawiać, że to duże przedsięwzięcie, trzeba znaleźć sponsorów, zrobić listę gości, wysłać zaproszenia. Ale Andrzej powiedział "A co tam, od razu idziemy!". I tak to się zaczęło

andrzej morozowski z żoną AKPA

Wspólny grób Andrzeja i Jana Morozowskich na cmentarzu w Pyrach

W dorosłym życiu Jan i jego ojciec mieli bliską więź, choć ich spojrzenia na otaczający świat wyraźnie się różniły. Andrzej Morozowski, który w latach 2005–2010 prowadził w TVN magazyn "Teraz my!" i ujawnił z Tomaszem Sekielskim głośną aferę taśmową, opowiadał o przekonaniach syna w rozmowie ze swoim dawnym redakcyjnym partnerem.

On jest narodowy. Uważa, że naród polski jest najwspanialszy na świecie, a Polska jest najwspanialszym krajem na świecie. I najlepiej byłoby, gdyby Polska była mocarstwem i Polacy rządzili światem (...) Nie wiem, skąd mu się to bierze. Ale sam wiesz, że sam nie jestem takim optymistą, jeśli chodzi o Polaków

Ostatnie pożegnanie legendy polskiego dziennikarstwa zgromadziło wielu przedstawicieli świata mediów i polityki. Bezpośrednio po ceremonii pogrzebowej wieńce na mogile złożyli między innymi premier Donald Tusk, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz redakcyjni koledzy z TVN i TVN24. Wcześniej relacjonowaliśmy, jak wyglądało ostatnie pożegnanie Andrzeja Morozowskiego na cmentarzu w warszawskich Pyrach. To właśnie tam dziennikarz i jego syn Jan spoczęli we wspólnym grobie.

Tłumy gwiazd na pogrzebie Andrzeja Morozowskiego. Na wieńcu od żony widniał wyjątkowy napis [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama