Joanna Kołaczkowska zmarła w nocy z 16 na 17 lipca 2025 roku po walce z glejakiem. Od odejścia artystki minął ponad rok. Teraz rodzina i przyjaciele zebrali wspomnienia o niej w książce „AŚKA. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach”. W rozdziale Agnieszki Kamys, siostry gwiazdy, znalazły się opisy domowego hospicjum i mistycznego pożegnania.
- Joanna Kołaczkowska zmarła w lipcu 2025 roku w wieku 59 lat. Przyczyną był nowotwór mózgu
- Agnieszka Kamys wspominała, że na trzy doby przed odejściem siostry doświadczyła mistycznej wizji bramy i światła
- Książka wspomnieniowa ukazała się 28 października 2026 roku, a dochód wesprze pamięć o artystce
Ostatnie dni Joanny Kołaczkowskiej w domowym hospicjum
Joanna Kołaczkowska przez lata bawiła widzów jako jedna z gwiazd Kabaretu Hrabi. Jej prywatna walka z chorobą toczyła się z dala od świateł jupiterów. Po diagnozie glejaka najbliżsi zorganizowali dla niej domowe hospicjum. Siostra artystki, Agnieszka Kamys, prywatnie żona Dariusza Kamysa z Kabaretu Hrabi, była przy niej w tych trudnych chwilach.
Diagnoza i szybki postęp choroby były dla rodziny ogromnym wstrząsem. Mimo cierpienia Aśka zachowała delikatność wobec bliskich. Nie chciała przysparzać im bólu ani widzieć łez matki i siostry.
Wiedziałam, że Asia bardzo nie chce i nigdy nie chciała widzieć łez mamy czy moich, a już szczególnie być ich powodem. Myślę, że można tylko dziękować, nie wiem, Bogu czy wszechświatowi, za to, że historia jej choroby potoczyła się tak, a nie inaczej. Asia była w niej tak pokorna, tak cicha. Wszystko przebiegało w łagodności, a ona pozwoliła najbliższym być przy sobie. I jej 'pierwotna banda' była obok niej – Agnieszka Kamys
archiwalne zdjęcie/ fot.instagram.com/szymonmajewski_official
Mistyczne pożegnanie sióstr i wizja Agnieszki Kamys
Na trzy doby przed odejściem artystki Agnieszka Kamys trzymała ją za rękę, zamknęła oczy i poprosiła ją w myślach o rozmowę. Wtedy przeżyła coś, co na zawsze zapisało się w jej pamięci.
Przed oczami siostry pojawił się obraz wielkiego muru, bramy i światła. Gdy zapytała Joannę w myślach, gdzie się znajduje, usłyszała, że stoi przed bramą wśród innych dusz. Chwilę później wrota się otworzyły, a tłum ruszył w stronę jasności.
W sercu Agnieszki wybrzmiały wtedy słowa. Według relacji Agnieszki Kamys nieprzytomna Joanna przekazała jej wtedy w myślach i sercu poruszającą prośbę::
Aga, nie martw się, za chwilę to się skończy, ale zadbaj o Darka, bo jest w złym stanie psychicznym – Joanna Kołaczkowska
archiwalne zdjęcie/ fot.instagram.com/marzena_rogalska
Wspomnienia bliskich w książce „AŚKA. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach”
Książka „AŚKA. Joanna Kołaczkowska we wspomnieniach” ukazała się 28 października 2026 roku. To opracowanie zbiorowe złożone z 23 rozdziałów. Zawiera wspomnienia rodziny, przyjaciół i współpracowników, a także niepublikowane wcześniej fotografie artystki.
Wśród autorów znaleźli się Dariusz Kamys oraz koledzy z Kabaretu Hrabi. Wspomnieniami podzielili się również Artur Andrus, Marzena Rogalska, Szymon Majewski i Anna Hamielec. Do powstania publikacji przyczynił się także syn artystki, Adam Kołaczkowski, który napisał wstęp. Opowiadał o książce między innymi w programie „Pytanie na śniadanie”. Adam Kołaczkowski o zmarłej mamie w „Pytaniu na śniadanie” wspominał też, jak szybko postępowała choroba.
Naszych rozmów było bardzo dużo, ale żałuję, że nie było tej ostatniej rozmowy. To wiąże się też z tym, jak bardzo szybko postępowała choroba. Nie miałem w ogóle czasu, żeby się przyzwyczaić do tego, żeby z nią porozmawiać o tym, żeby jakoś opracować naszą wspólną strategię, jak sobie z tym radzić. Tylko trochę tak, jakby uderzył w nas autobus: jest diagnoza i potem już wszystko tak strasznie szybko postępuje – Adam Kołaczkowski
Rodzina przeznaczyła cały dochód ze sprzedaży książki na pielęgnowanie pamięci o artystce i wsparcie jej twórczości. Publikacja ma zachować wspomnienia bliskich o Aśce. Jej osobisty wymiar podkreśla również to, jak syn Joanny Kołaczkowskiej wspomina mamę w nowej książce.